Forum Dyskusyjne ›› Wygadaj się

Poskarżyjki

Powrót do Tematów
  • Może ja wolną chatę mam i nie wiem o tym ;-///
  • Ja kolejny miesiąc mam opóźnioną wypłatę , przepracowałam w agencji X ponad 2 miesiące i ani razu kasy nie było na czas . Kasa miała być na 20 , a dziś mamy 26 . Cholera mnie bierze do biura się nie dodzwonisz , bo pani jest chora - choruje co miesiąc i zero kontaktu z firmą . Zadzwonisz do szefostwa to usłyszysz ,że nie jest w temacie . Szukam solidnej firmy Podacie jakieś namiary na solidną firmę . Kontakt na profilu
  • Dzisiaj spacerując po mieście spotkałam dwie polki które jak i ja łaziły bez celu . Miałam do nich się odezwać gdy zadzwonił mój telefon odezwałam się po polsku i te dwie szanowne panie spojrzawszy na mnie zaczęły rozmawiać między sobą po niemiecku i oddaliły się .... to było naprawdę żenujące.... nie rozumiem dlaczego tak się dzieje przecież wszystkie jesteśmy w obcym kraju i powinnyśmy się trzymać razem...
  • Niesamowite,co Cię Joasiu spotkało! I ...masz rację - "żenujące"!

    Dlaczego?

    Mnie ciekawi - co,te Polki o tej sytuacji do siebie mówiły?

    Ja zawsze jakoś zagadam,do osób,które mówią po polsku,najczęściej staram się coś dowcipnego wymyślić.
  • Joasia: przyzwyczaj sie do tego ... Niekiedy jestesmy za granica "dziwnie" bardziej zagramaniczni (celowe).



    Diakonka: mam nadzieje, ze zawsze udalo Ci sie nawiazac pozytywny kontakt, co prawde mowiac, nalezy do wyjatkow najczesciej ...
  • Emilia: to jest prawda. Ale na szczęście nie wszyscy tak od razu zapominają polskiej mowy .... dobrze że jeszcze mam koleżanki co prawda rozsypane po całych niemczech ale pamiętają polski... a one no cóż to tylko świadczy o nich...
  • Ja jakoś mam zawsze wyjątkowe szczeście do spotykania fajnych Polaków.
  • a musze sie dzis wygadac nie daje rady jednak nie wytrzymam 6 tyg musze sie zmobilizowac do miesiaca moja babuszka za s=dnia dosc spokojna ale w nocy nie ma wolnego wogole nawet za dnia taka rodzina powiedzialm do nich ze za taki przypadek jak moja babcia lezaca 65%demencji pampersy mycie pranie sprzatanie karmienie dostaje sie wiecej geldow nie chca dac zakupy sami robia co nie jest fajne bo nie siedza mi w glowie i nie wiedza na co mam chec czy ugotowac sobie czy babuszce a ze jest to moj pierwszy wyjazd nie wiedzialm czego sie spodziewac wogole wszytsko co innego powiedziane inna rzeczywistosc musze sie podrzec chociaz o zwrot kosztow podrozy wczesniej nie bylo tu przedemna zadne3j opiekunki baBKA BYLA W DOMU SENIORA placili 2000 tys euro a mi z wielka laska nie moga tygodniowek wyplacac szok zla dzis na maksa ;/
  • Alcja,moze pogadaj z kims z rodziny.Jestes pierwsza opiekunkom i czasami trzeba sie postawic,nie tlumic w sobie.Przedstaw im swoje racje,jak ty ta swoja prace widzisz i zaryzykuj ,ze jesli sie nie dostosuja to odejdziesz.Mow o wszystkim co ci na sercu siedzi.Ja tak robie,mowie ,tlumacze dlaczego i jakos wszystko sie mo mijej mysli uklada.Teraz tez jestem pierwsza w tym miejscu.Nie bylo na poczatku fajnie.Po wielu konwersacjach,czasami glosnych ,uzyskalam spokoj i jest dobrze.Nie daj sie dziewczyno,bo zglupiejesz,a jeszcze tesknota za domem dochodzi i wydaje ci sie wszystko do kitu! Jesli chodzi o zakupy,to jesli rodzina je robi,pisz na kartce czego potrzebujesz a oni ci to kupia,lub zaproponuj,ze tez pojedziesz do sklepu,bo to ty gotujesz i ty musisz wiedziec jakie produkty ci sa potrzebne.Zrob porzadek z tymi tygodniowkami.Niemcy sa inaczej troche uklejeni niz my Polacy.Im trzeba wszystko mowic,bo jesli tego nie robisz,to mysla,ze wszystko wporzadku jest.

    Trzymaj sie i pisz ,a my wspolnymi silami postaramy sie pomoc :-)))
  • Alicja ! Andrea ma racje,jako pierwasza opiekunka masz okazje ustalic pewne zasady i to tak jak Tobie wygodniej.Musisz o wszystkim mowic glosno ,bo Niemcy to taki narod,ze jak im nie "narysujesz" to nie wiedza o co chodzi.Musicie sie zgrac i poznac wzajemnie.Ja jestem teraz tez jako pierwsza opiekunka i na dotarcie sie z rodzina potrzebowalam 1 tyg.Ja przygladalam sie im a oni mnie i na biezaco ustalalismy zasady na ktorych to musi sprawnie funkcjonowac.Dla mnie to tylko praca a dla rodziny to obca osoba ,ktora na jakis czas bedzie w tym domu przez 24 h.Pisz jak nie bedziesz wiedziala jak o co zapytac albo jak z czyms sobie poradzic. Nie ma "bata" zeby sie nie ulozylo... glowa do gory,sama nie jestes. :-)))) Ps.Jezeli chodzi o te nocki ...no coz czasami podopieczni potrzebuja nas w nocy a my musimy pamietac,ze jestesmy w pracy.Jezeli podopieczny ma powazne problemy ze snem czy jest w nocy pobudzony,to trzeba to zglosic rodzinie,wymagac zeby skontaktowali sie z lekarzem.W dzien natomiast musisz miec czas dla siebie na zlapanie oddechu,chociazby po nieprzespanej nocy...ale to Ty musisz poruszyc ten temat! Bo rodzinie sie wydaje,ze skoro nic nic nie mowisz to Ci to odpowiada!
  • To,że podopieczna jest pobudzona w nocy,to jest objaw zachodzącego słońca,typowy przy demencji.Czy babcia była pod tym kątem badana przez lekarza?Tą przypadłość można z powodzeniem wyciszyć lekami,ale rodzina musi współpracować,a ta jak wywnioskowałam ,nie bardzo chce.Alicjo,czy Ty przed wyjazdem ustalałaś tygodniówki?Z twojego wpisu wynika,że zostałaś celowo wprowadzona w błąd odnośnie stanu rzeczy na szteli.Jak opisały dziewczyny wyżej,musisz wprost określić swoje warunki w kwestii zakupów,czasu wolnego,pracy nocnej.Przekonasz się wtedy o intencjach rodziny i będziesz wiedziała,co robić dalej.
  • rozmowa nic nie daje czasem mysle wziac nogi za pas i uciekac ale zapieram sie aby do miesiaca busa mam zamowionego juz nawet zglaszalam wszystko rodzinie jesli chodzi o babunke byl lekarz ale stwierdzil ze wszystko ok dal jakies kropelki co prawie nic nie dzialaja ale ok

    walcze jak umiem ale widac taka rodzinka mi sie trafila a tak jesli chodzi o niejasnosci zgodzilam sie na ten wyjazd bo niestety trzeba utrzymac rodzine a maz pracy nie posiada a mam mala coreczke jeszcze wiec mysle o ich dobru .a to miejsce polecila mi pewna znajoma z rodziny wogole co innego rodzinka mowila jej a co innego mi coz nie sprawdzone miejsce i tyle moja zamienniczka przyjedzie tu to pokaze jej wszystko co i jak juz jej nawet notki robie bo nie chce zeby byla az tak zagubiona jak ja tutaj trzeba pomagac sobie nawzajem ;)
  • alicja976: Jakie to krople i czy babcia bierze jakies inne leki? Jaka dawke zaordynowal lekarz? Tak, czy siak, musisz dotrwac w tej sytuacji, moze jak napiszesz, o co prosze - da sie poszukac w necie ile mozna babci na noc zadac ...
  • a jesli chodzi o moje tygodniowki tak ustalone byly w kwocie 300 a dostaje 250 a przy takim schorzeniu jak ma babcia powinnam dostawac 300 i koniec kropka mowie im alke coz mowia ze nie maja tyle geldow ze za duzo chce mowie wytrzymam tu do miesiaca dluzej nie i musze szukac innej miejscowki takie realia
  • levoparmazol neuraxpharm takie kropelki babuszka dostala