Forum Dyskusyjne ›› Dyskusje o artykułach

Najczęstsze choroby seniorów

Powrót do Tematów
  • Proces starzenia się wiąże się z naturalnym obniżaniem sprawności poszczególnych narządów. Tempo tego procesu zależy od wielu czynników, zarówno genetycznych (na co nie mamy wpływu), jak i środowiskowych...


    Całość artykułu "Najczęstsze choroby seniorów" znajduje się tutaj: 


    http://www.opiekunki24.pl/artykul/476/52

  • Dla nas opiekunek najbardziej uciazliwe sa choroby zwiazane z psichika i otepieniem,stany depresyjne naszych podopiecznych.Do takich chorob zaliczymy Altzheimera.Opiekunki czesto skarrza sie na wplyw tej choroby na ich wykonywana prase i kontakt z pacjentem.Niestety Altzheimer doprowydza powoli do calkowitego zaniku pamieci,do tego stanu,ze chorzy nie poznaja swoich czlonkow rodzin,nie wiedza kim sa i otoczenie jest dla nich obce.W takim przypadku opiekunka ma bardzo ciezko .Bez wspolpracy rodziny,pomocy lekarskiej(regulowanie nadpobudliwosci pacjenta tabletkami) opiekunka skazana jest na siebie sama i na wyczerpanie fizyczne i psychiczne.Lepie,zeby tak skrajnymi przypadkami zajeli sie specjalisci,a opiekunke firma skierowala na lzejszy kontrakt w celu odreagowania.
  • Moderatorze nie można odnależć strony z artykułem.


     


    Już można. Moderator

  • Moja obecna frau ma demencje, probelmy z cisnieniem ( choc terAZ sie znacznie poprawilo ! ) ORAZ slabo widzi. Oczywiscie najwieksze nieprzyjemnosci przez demencje . Kiedys byla nawet slownie agresywna, ale teraz sie uspokoila ( tabletki ) .Slaba jest fizycznie, kiedys spacerowala nawet godzine o wlasnych nogach,. a teraz tylko na Rollstuhl.



    Natomiast pierwsza frau miala Reume oraz problemy z biodrem ( niemalze caly dzien tylko siedziala lub lezala) . Z glowa wszytsko miala ok.



    Niedaleko nas mieszka tez malzenstwo i maja Polke opiekunke. Dziadek ma demencje i np. mowi Ide do WCa a wychodzi do ulice . No wiadomo.
  • jeden drobiazg - proszę absolutnie nie zapominać , że choroba Altzheimera to absolutnie nie to samo co demencja starcza pierwsze jest jednostką chorobową a drugie zespołem symptomów pojawiających sie u seniora .Sposoby opieki na pacjentem z demencją są całkiem inne niż z chorobą Altzheimera . - niestety wiele opiekunek myli te dwie rzeczy i z pacjenta z demencją robi pacjenta z Altzheimerem czym robi mu ogromną krzywdę .
  • zapomniałam dodać , że tak najbardziej prosto mówiąc - seniora z demencją na pierwszym miejscu powinno sie aktywizować i tutaj bardzo duża rola opiekunki i ew asekurować a pacjenta z chorobą Altzheimera - przede wszystkim asekurować i ew w uzgodnieniu z lekarzem aktywizować .
  • Mówimy czesto o Alzheimerze albo demencji bo to jest przypadlosc wielu sposrod naszych pacjentow. Ale niektore z nas juz tez mlode nie sa. Ja staram sie zbierac takie informacje bo kiedys mi wyszedł wysoki cholesterol i staram sie zapobiegac problemom w przyszlosci. Zmieniłam troche moje nawyki zywieniowe i zaczelam sie wiecej ruszac. Serduszko mamy tylko jedno i trzeba o nie zadbac.
  • AniaiS: tak, zespol demencji a Alzheimer - to calkiem co innego. Wedlug moich obserwacji wiele osob starszych cierpi na pewne zaburzenia demencyjne, ale Alzheimer jest niestety choroba, w ktorej wiele zdzialac nie idzie. Aktywizacja seniora z Alzheimerem jest nieslychanie trudna i prawie niewykonalna. Trzeba umiec wyczuwac pacjenta, trzeba byc bardzo elastycznym i cierpliwym, trzeba sie dostosowac i miec oczy na wszystko.

    Z pacjentami z demencja z kolei bywa trudno z uwagi na czeste dzialania agresywne, aktywizacja - tak, ale czesto podopieczny broni sie przed takimi dzialaniami. Bez wspomagania lekami czasami taka osoba jest nie do opanowania, nawet w domu opieki. Bylam z osoba demencyjna - wiem, ze byla wczesniej dwa miesiace w domu opieki i nie dalo sie tam z nia wytrzymac. W domu miala podawany lek a pomimo tego bylo ciezko.

    Teraz jestem z Alzheimerem. Pomimo, ze zdaje sobie sprawe, ze ratunku dla mojej babci nie ma - zdecydowanie lepiej mi sie z ta osoba pracuje. Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo pobedzie na tym swiecie.
  • Przepraszam za brak polskich znakow (klawiatura). Pisze sie nie "Altzheimera" ale "Alzheimera" - od nazwiska uczonego o ile pamietam.
  • LidkaW,my tu az tacy skrupulatni co do pisowni nie jestesmy.Jaby tak tylko siebie na wzajem poprawiac,to nic innego by tu nie bylo.Czasem sie wcisnie albo ominie literke.
  • -
  • Może to nie całkiem jest choroba ale większośc takich b starych osób cierpi na jak ja to nazywam "niechciejstwo"-nic im sie nie chce ,ani jesc ,ani tv ,ani żadnej innej aktywnosci-chodzi mi o takich ludzi ,którzy nie maja zadnych oznak demencji,otępienia starczego itp.Po prostu już im się nic nie chce.Spotkałyscie sie z tym?Ja tak i w/g mnie to takie jakby samowygaszanie się organizmu,nie ma co zmuszac takiego pacjenta do niczego,lepiej sie dostosowac do rytmu dnia takiej osoby.Tak mysle.
  • Kasia63: to jest choroba, bardzo trudna:

    http://portal.abczdrowie.pl/depresja-u-osob-starszych
  • emilia -nie chodzilo mi o depresję wieku starczego tylko o taki stan kiedy pacjent jest w dobrej kondycji psychicznej ale na nic nie ma ochoty bo mu sie zwyczajnie nie chce .juz nic robić.Że depresja jestciezka chorobą to ja wiem doskonale -raczej mialam na mysli "zużycie materiału"
  • Moja Helen zaczyna tak miec-ma 92lata-ciagle na chodzie i sprawna umyslowo-ale jej sie juz nie chce,jej sie juz nie chce zyc.Co dzien duzo rozmawiamy o wszystkim,o zyciu,o smierci-i ona ma jedno mazenia-usnac i spokojnie zasnac-teraz dopuki ja jeszcze nie dopadly powazne schozenia.Wiem ze strasznie sie boi ze bedzie calkowicie zalezna od kogos.Moja Helen jest poprostu zmeczona zyciem.

    Kasiu63-a ja nie poddaje sie i nie pozwalam sie jej poddawac-codzien wyciagam ja na spacer-pytam sie jej jak mam zrobic to czy tamto-chociaz wiem-



    co jakis czas mowie jej-dziekuje -ze nauczylam sie,ze dowiedzialam sie czegos przydatnego do zycia od niej.

    Staram sie aby czula sie potrzebna i miala zajecie.Jest madra kobieta i w chwili rozmowy o tym ze niedlugo przyjdzie czas umrzec-zyczylam jej z calego serca,aby bylo to tak jak ona chce..a w zartach-zakazalam jej umierac(zasypiac)podczas mojego pobytu!!i ona powiedziala ze sie dostosuje.