Sposoby na nudę

16 lutego 2012 18:41
Lodyga nie bałaś się kupić w komisie?? a jakiego masz neta??
06 września 2012 12:07
mam takie etapy, ze jak się nudze to przychodzi tęsknota... najlepiej mieć caly czas jakieś zajęcie, zaprzatniete myśli, niekoniecznie zawsze tylko pracą... Jakie macie sposoby na nudę, zeby w melancholie nie popaśc, zeby nie zacząć za duzo mysleć, bo juz wtedy tylko krok do tesknoty...
Moge jechać na 2 m-ce w miejsce gdzie juz byłam. Dla tych ludzi pojechałabym, bardzo się polubilismy, ale... wieś zabita dechami i tej nudy się obawiam. Listopad/grudzień rower odpada, sklepów żadnych poza 2 marketami... Gdzie tu się urwac żeby psychicznie odpocząć? Obiecalam sobie, że juz nigdy na wieś, ale mam dylemat. Lepsze znane miejsce, ale grożące nudą i psychicznym wyczerpaniem czy nowe, ale nie wiem w co wdepnę :)
07 listopada 2012 05:10
Cześć dziewczyny poszukuję kontaktu z opiekunkami w unnie koło Dortmundu, może jakaś koleżanka zechce nawiązać kontakt, będzie mi raźniej.
07 listopada 2012 08:00
Porto, ja znalazłam sposób. Jak dopada mnie tęsknota i zniechęcenie - siadam do nauki języka. Poważnie. Tak koncentruję się na nauce, że jak muszę już iść do innych obowiązków, to już z zupełnie innym nastawieniem. Mnie pomaga. Jestem na jeszcze bardziej głuchej wsi, bo tu nawet sklepu nie ma, poza tym Starsi Państwo wymagają ciągłej uwagi, więc siedzę w ciepłej wiejskiej kuchni i uczę się języka. Próbuję też czytać książkę po niemiecku. To mój sposób.
07 listopada 2012 08:24
ja mam podobnie, Benitka! Internet z Lidla działa nie najlepiej, nie mogę oglądać filmów, w tv też często nie ma niczego, co lubię. W rozpaczy siadam do niemieckiego i wiem, że przynajmniej spędzam czas pożytecznie, choć niekoniecznie przyjemnie...
07 listopada 2012 08:34
Romanka, ja filmy oglądać mogę. Po filmie mam co najwyżej poczucie straconego czasu, po lekcji niemieckiego sama siębie lubię, że taka dzielna jestem!
07 listopada 2012 11:40
Ja niestety nie moge ogladać tutaj filmów,choć bardzo je lubię.Na nude polecam puzzle.Może dziwnie to zabrzmiało ale dobrze robi i poprawia humor.Napiszcie w googlach puzzle online,wybierzcie sobie jakiś widok i zacznijcie układać.





15 listopada 2012 21:17
Ja w wolnym czasie dosiadam jednoślad i jadę gdzie chcę,wtedy odpoczywam i czs szybciej mija...
16 listopada 2012 20:48
Ja Was podgladam,czasem cos skrobne,czytam,i 1 godz.cwicze
16 listopada 2012 21:13
A jak cwiczysz Hogato,ja tez cwiczylam ,ale zarzucilam ostatnio
16 listopada 2012 21:21
a ja w wolnym czasie albo drzemka albo pozostaje mi internet i muzyka. niestety mieszkam na wsi i wiele rozrywek tu nie mam, jak ktoras chce ogladac w internecie polskie seriale to polecam iple
16 listopada 2012 22:34
Pol godz rowerek,musze sie przadnie rozgrzac,a potem pol godz.Calennetic,cwiczenia z you tube,na kijki nie mam przadnych ciuchow,na te zimno,bo ja nie spaceruje ale,paszeruje jak strzala,w Polsce dziennie robie 14 km ok 1 godz.Kijki na moj kregoslup sa najlepsze i pracuja wszystkie miesnie.
2 lata i 28 kg spadlo
16 listopada 2012 22:50
Jestem pod wrażeniem ,zawzięta jesteś.Callanetics też ćwiczylam,dobra rzecz.
16 listopada 2012 23:39
Ja jutro kupie sobie ksiazke.
16 listopada 2012 23:41
....oczym ksiazka bedzie?