Powrót do domu i rozwód

07 lipca 2016 20:27 / 2 osobom podoba się ten post
Jeszcze to,moze się przyda-w spisie treści znajdziesz to co Cie interesuje.
 
 
http://www.bamf.de/SharedDocs/Anlagen/DE/Publikationen/Broschueren/willkommen-in-deutschland_pl.pdf?__blob=publicationFile
07 lipca 2016 21:51 / 1 osobie podoba się ten post
wielkie dzięki,
groził , ale był na tyle głupi ,że napisał to e-mailem .Zachowałam to ,no i sms gdzie przyznał się,że MIAŁ kochankę.A że MIAŁ ,a już nie ma to w jego mniemaniu powinno być wszystko ok.IDIOTA.
A JEGO KOCHANKA WYDZWANIA DO MNIE I SIĘ ROZŁĄCZA .dziecinada.
07 lipca 2016 22:18 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Nie wiem czy zapomniałabym i wybaczyła mężowi zdradę.Jak się znam to nie.Nie umiałabym żyć pod jednym dachem,a o spaniu w jednym łóżku to już w ogóle nie ma mowy ,wiedząc,że był z inna.Nie i koniec.Ale to ja.W takiej sprawie trudno coś sensownego poradzić.I wydaje mi się,że Twoje wyjazdy to dla męża marne wytłumaczenie.Wyjeżdżają nas tysiące ..co by to było ,gdyby wszystkie pozostawione w domu połówki zdradzały....Chyba powinnaś sobie zadac podstawowe pytanie czy go wciąż kochasz czy tylko jesteś przyzwyczajona,co Was w ogóle łączy?I czy chcesz z nim wciąż być?No i podstawa wszytkiego-zaufanie....Nie miałabym za grosz.
Podobnie potraktował mąż moja bliska koleżankę,w Dniu Matki zakomunikował jej telefonicznie ,że ma kogos i odchodzi...Tak to chyba tylko faceci potrafią.Przecierpiała,przepłakała,stanęła na nogi,ma super faceta przy boku i jest bardzo szczęśliwa:)























Zmian nawet tych bolesnych i niewiadomych nie trzeba się bać,bo kto wie co i kogo przyniosą.Gdym bała się lata temu rozwieść z pijakiem byc może byłabym z nim do dziś i miała zmarnowane życie-ale się nie bałam,mimo że łatwo nie było.:)Dużo nas tu takich jest

Nade wszystko cenię sobie lojalność i szczerość ,tego nie ma .Cały czas zapewniał mnie o swojej miłości itd,ale po co??
Uważam ,że nic na siłę,trzeba powiedzieć sobie cześć i się gzić ,a nie dwie sroki za ogon.Nie podejrzewałabym go nigdy o tyle fałszu!
No i powoli zaczyna się agresja,cały czas wrzeszczy ,tak że nawet nie można spokojnie słowa powiedzieć! Jak to mówią:
najlepszą obroną jest atak.
Nie należę do osób kłótliwych ,mogłabym na spokojnie załatwić tę sprawę ,byle tylko pozbyć się go z życia,ale się nie da!
Powoli zaczyna winić mnie .:)
Cociaż to boli ,to wiem ,że wystarczy przeczekać ,a ból minie.Wszystko minie ,chodzi tylko o to ,żeby skończyć to jak najszybciej !
Jestem lojalna i tego wymagam w zamian. Im bardziej komuś ufam ,tym bardziej nie potrafię wybaczyć.
07 lipca 2016 22:51 / 7 osobom podoba się ten post
Ach....jak kandydat na męża,obcokrajowiec nie kuma dowcipów o Wąchocku to się nie nadaje:( Stara maksyma mojego ojca:)A słyszał kto o Niemcu co zrozumiał ten dowcip?Inna mentalność,inne spojrzenie na życie w ogóle,wszystko inne,ciężko przystające do naszej słowiańskiej natury:(
Meile,smsy ,rozmowy niczego nie usuwaj,trzymaj,nagrywaj.Jemu się zdaje ,że jako rodowity Niemiec jest górą a przy rozwodzie wszystko może się przydać.Agresja pewno stąd ,że przecież się przyznał,a Ty zamiast być wdzięczna i stopy całować,chcesz rozwodu...niewdzięcznico jedna:)Staraj się nie dawać wkręcać w te słowne potyczki,moze i on nagrywa a w złości się często mówi rzeczy ,których normalnie by się nie powiedziało.Trzeba zachować czujność i mieć dużo sprytu, po to,żeby w ostatecznej rozgrywce na sali sądowej mieć przewagę.
08 lipca 2016 03:48 / 8 osobom podoba się ten post
kasia63

Ach....jak kandydat na męża,obcokrajowiec nie kuma dowcipów o Wąchocku to się nie nadaje:( Stara maksyma mojego ojca:)A słyszał kto o Niemcu co zrozumiał ten dowcip?Inna mentalność,inne spojrzenie na życie w ogóle,wszystko inne,ciężko przystające do naszej słowiańskiej natury:(
Meile,smsy ,rozmowy niczego nie usuwaj,trzymaj,nagrywaj.Jemu się zdaje ,że jako rodowity Niemiec jest górą a przy rozwodzie wszystko może się przydać.Agresja pewno stąd ,że przecież się przyznał,a Ty zamiast być wdzięczna i stopy całować,chcesz rozwodu...niewdzięcznico jedna:)Staraj się nie dawać wkręcać w te słowne potyczki,moze i on nagrywa a w złości się często mówi rzeczy ,których normalnie by się nie powiedziało.Trzeba zachować czujność i mieć dużo sprytu, po to,żeby w ostatecznej rozgrywce na sali sądowej mieć przewagę.

Brawo Kasia ZDRADA jak zaraza.......nima wybacz.....tylko kominiarz zmienia komin jak jeden juz rozklekotany i trudno mu pion utrzymac...to jak czarny humor :spadaj: i znow powiedzenie slowa piosenki wiedziec kiedy ze sceny zejsc niepokonanym........tego sobie i kazdej zycze w jednosci sila
08 lipca 2016 10:22 / 3 osobom podoba się ten post
Babka

Brawo Kasia :brawo1: ZDRADA jak zaraza.......nima wybacz.....tylko kominiarz zmienia komin jak jeden juz rozklekotany i trudno mu pion utrzymac...to jak czarny humor :spadaj: i znow powiedzenie slowa piosenki wiedziec kiedy ze sceny zejsc niepokonanym........tego sobie i kazdej zycze w jednosci sila :wiking:

Gorzej jak kominiarzowi trudno pion utrzymać :)
Wtedy i komin przeszkadzał będzie :)
08 lipca 2016 10:29 / 1 osobie podoba się ten post
Babka-jestem w Twojej drużynie!!!
08 lipca 2016 13:49
kasia63

Ach....jak kandydat na męża,obcokrajowiec nie kuma dowcipów o Wąchocku to się nie nadaje:( Stara maksyma mojego ojca:)A słyszał kto o Niemcu co zrozumiał ten dowcip?Inna mentalność,inne spojrzenie na życie w ogóle,wszystko inne,ciężko przystające do naszej słowiańskiej natury:(
Meile,smsy ,rozmowy niczego nie usuwaj,trzymaj,nagrywaj.Jemu się zdaje ,że jako rodowity Niemiec jest górą a przy rozwodzie wszystko może się przydać.Agresja pewno stąd ,że przecież się przyznał,a Ty zamiast być wdzięczna i stopy całować,chcesz rozwodu...niewdzięcznico jedna:)Staraj się nie dawać wkręcać w te słowne potyczki,moze i on nagrywa a w złości się często mówi rzeczy ,których normalnie by się nie powiedziało.Trzeba zachować czujność i mieć dużo sprytu, po to,żeby w ostatecznej rozgrywce na sali sądowej mieć przewagę.

Dokładnie tak :) , jestem niewdzięcznicą !!! Ostatnio powiedział,że ja wszystko wiem najlepiej i dlatego nasz związek padł.Bo tak normalnie ,to ona tylko przychodziła mu trochę posprzatać ! A ja od razu ,że romans .:) Nie wie co ma wymyślać ,sam sobie zaprzecza.
NIE WIEM TYLKO DLACZEGO NIE CHCE SIĘ ROZWIEŚĆ ,O CO CHODZI?? Podejrzewam ,że zerwał z nią i ta mi wysłała wiadomość ,z zemsty ........?
A jeszcze powiedział, napisał mi (dupek),bo teraz mam na piśmie przyznanie :) ,że to prawda ,miałem kochankę ..czyli teraz nie ma ,to rozwodu nie potrzebujemy ,dobre ,no nie?:))





A najsmutniejsze to ,to,że kochanka to też opiekunka ,a może była opiekunka ??
08 lipca 2016 13:52
ojjj ,tak się rozkręciłam ,że dwa razy to samo napisałam ,sorry.
28 września 2016 11:23
28 września 2016 11:24 / 9 osobom podoba się ten post
Nie wszystkie kobiety to anioły, tak jak nie wszyscy mężczyźni to samo zło. A wina za rozpad związku nie zawsze leży po jednej stronie, wiadomo - ideałów nie ma, ale często jedna strona daje się "ponieść", rani drugą osobę i to początek końca. Jeśli ludzie naprawdę darzą się prawdziwym uczuciem, to nie będą się ranić.
28 września 2016 11:28 / 8 osobom podoba się ten post
Ale wiele z nas musiało jechać do pracy jako opiekunki bo najpierw rozwód albo zdrada i trzeba jakoś sobie dawać radę .....a najlepiej jest nieraz wyjechać i nie patrzeć na to wszystko....a nieraz najlepszym wyjściem jest właśnie wyjazd 
28 września 2016 12:28 / 5 osobom podoba się ten post
alexana

Ale wiele z nas musiało jechać do pracy jako opiekunki bo najpierw rozwód albo zdrada i trzeba jakoś sobie dawać radę .....a najlepiej jest nieraz wyjechać i nie patrzeć na to wszystko....a nieraz najlepszym wyjściem jest właśnie wyjazd 

No niestety idealne związku z długim stażem porozpadały się przez te wyjazdy, ja myślę że zaufanie najważniesze,ale czasem i to nie wystarcza,po prostu coś się psuje ludzie nie wytrzymują rozłaki i tak się dzieje.A jak jest w związku lipa to niejednokrotnie poszukują i znajdują.To wszystko naprawde zależy od wielu czynników.
28 września 2016 12:37 / 8 osobom podoba się ten post
Malina

No niestety idealne związku z długim stażem porozpadały się przez te wyjazdy, ja myślę że zaufanie najważniesze,ale czasem i to nie wystarcza,po prostu coś się psuje ludzie nie wytrzymują rozłaki i tak się dzieje.A jak jest w związku lipa to niejednokrotnie poszukują i znajdują.To wszystko naprawde zależy od wielu czynników.

A ja uważam, że jeśli związek jest dojrzały, oparty na wzajemnym szacunku i zaufaniu a ludzie idą przez życie mocno trzymając się za ręce to nikt i nic nie jest w stanie ich rozdzielic. 
28 września 2016 12:43 / 3 osobom podoba się ten post
ewa59

A ja uważam, że jeśli związek jest dojrzały, oparty na wzajemnym szacunku i zaufaniu a ludzie idą przez życie mocno trzymając się za ręce to nikt i nic nie jest w stanie ich rozdzielic. 

Pewnie że tak masz rację,ale czasem z pozoru by sie wydawało udane małżeństwo wszędzie razem,wczasy ,spacery,no sielanka,i po 25 latach małżeństwa rozwód,nie wiem czemu tak sie dzieje,moze ludzie stwarzają pozory udanego związku są bo są bo są dzieci,potem dzieci dorosną i dalej tak tkwią w chorych związkach.Samo życie
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.