Blog opiekun.5 #5

19 listopada 2017 18:44 / 1 osobie podoba się ten post
Nie ma to jak świety spokój.
 
19 listopada 2017 19:06 / 2 osobom podoba się ten post

W pierwszej klasie szkoły podstawowej, podczas lekcji biologii, pani pyta dzieci:
- Jakie dźwięki wydaje krowa?
Małgosia podnosi rękę:
- Muuuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze Gosiu. A jaki odgłos wydają koty?
Grześ podnosi rękę:
- Miauuu, proszę pani.
- Bardzo dobrze, Grzesiu bardzo dobrze. A jaki dźwięk wydają psy?
Jasio podnosi rękę.
- No Jasiu powiedz - zachęca pani.
- Na ziemię (usunięte), ręce na głowę i szeroko nogi.

19 listopada 2017 20:41 / 1 osobie podoba się ten post
opiekun.5

Dzisiaj byłem na filmie " Listy do M 3". Pośmiałem się sporo bo fajna komedia romantyczna.

To randka musiała się udać :D
19 listopada 2017 20:43 / 1 osobie podoba się ten post
opiekun.5

Nie ma to jak świety spokój.
 

Święty spokój nie ma ceny.......
19 listopada 2017 20:58 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Święty spokój nie ma ceny.......:-)

Bezcenny ale wtedy jest nudno :[
19 listopada 2017 21:28 / 1 osobie podoba się ten post
Darko

Bezcenny ale wtedy jest nudno :[

Też tak myślę. Wolę jak coś się dzieje.
19 listopada 2017 22:06
Darko

To randka musiała się udać :D

To nie randka, byłem z siostrą i jej córką.
19 listopada 2017 22:09 / 1 osobie podoba się ten post
ewa59

Też tak myślę. Wolę jak coś się dzieje.

Także wolę jak coś się dzieje ale pozytywnego a nie wieczne nerwy. Będę miał już niedługo pozytywne życie. Ja to wiem.
19 listopada 2017 22:11
Dobrej nocy.
20 listopada 2017 08:07
20 listopada 2017 08:19 / 2 osobom podoba się ten post
opiekun.5

Także wolę jak coś się dzieje ale pozytywnego a nie wieczne nerwy. Będę miał już niedługo pozytywne życie. Ja to wiem.

Bardzo Ci tego życzę.....
20 listopada 2017 08:42 / 2 osobom podoba się ten post
Helena2311

Witam. Miłego dnia.
20 listopada 2017 08:42 / 2 osobom podoba się ten post
Spokojnego dnia dla wszystkich.
20 listopada 2017 08:43 / 1 osobie podoba się ten post
20 listopada 2017 09:06 / 1 osobie podoba się ten post

Bóg patrząc na grzeszną Ziemię zauważył zły stosunek społeczeństwa do lekarzy. Chcąc podnieść reputację całego personelu medycznego, zszedł na Ziemię i zatrudnił się jako lekarz w przychodni rejonowej. Pierwszy dzień pracy, siedzi w izbie przyjęć, przywożą mu sparaliżowanego chorego (20 lat na wózku inwalidzkim).
Bóg wstaje, kładzie choremu na głowę swoje dłonie i mówi: - Wstań i idź!
Chory wstaje, wychodzi na korytarz. Na korytarzu tłum oczekujących, wszyscy pytają:
- No i jak nowy doktor?
- Doktór jak doktór, (usunięte) nawet ciśnienia nie zmierzył...

Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.