Spełnianie marzeń :)

10 stycznia 2018 12:17 / 5 osobom podoba się ten post
Marzy mi się lot samolotem w jakieś ciepłe miejsce. W swoim życiu jeszcze nie latałam, czy mam się jakoś do tego przygotować, żeby zawału nie dostać, bo miewam wysokie ciśnienie? 
Mąż kiedyś obiecał lot do Wenencji, ale niestety nie doczekaliśmy się, więc nie ma co czekać, tylko spełaniać marzenia :)
Czy polecacie jakieś specjalne miejsce? Leciałabym sama, chyba że ktoś z Was chciałby się przyłączyć? 
10 stycznia 2018 12:23 / 3 osobom podoba się ten post
Jolunia58

Marzy mi się lot samolotem w jakieś ciepłe miejsce. W swoim życiu jeszcze nie latałam, czy mam się jakoś do tego przygotować, żeby zawału nie dostać, bo miewam wysokie ciśnienie? 
Mąż kiedyś obiecał lot do Wenencji, ale niestety nie doczekaliśmy się, więc nie ma co czekać, tylko spełaniać marzenia :)
Czy polecacie jakieś specjalne miejsce? Leciałabym sama, chyba że ktoś z Was chciałby się przyłączyć? 

Jak nie leciałaś to weź aviomarin/lokomotiv już po odprawie,bo nie wiesz jak zareagujesz na różnicę ciśnienia.Wykup bilet z miejscem przy brzegu.To przy oknie jest fajne bo widoki ,ale na nogi mało miejsca.Miej ze soba tik-taki albo gumę do żucia-to pomaga na ew.ból w uszach.I w miarę luźne butki ,zeby można je było lekko rozpiąć lub rozsznurować.Leki ,które na stałe bierzesz w dzień wylotu weż jak zawsze.A miejsce to już musisz sama wybrac ,gdzie najbardziej w ramach rozsądku oczywiście,hi hi hi chciaąłbyś polecieć.Poluj na promocje,na last minute-bilety są tańsze:)
10 stycznia 2018 12:33 / 1 osobie podoba się ten post
Jolunia58

Marzy mi się lot samolotem w jakieś ciepłe miejsce. W swoim życiu jeszcze nie latałam, czy mam się jakoś do tego przygotować, żeby zawału nie dostać, bo miewam wysokie ciśnienie? 
Mąż kiedyś obiecał lot do Wenencji, ale niestety nie doczekaliśmy się, więc nie ma co czekać, tylko spełaniać marzenia :)
Czy polecacie jakieś specjalne miejsce? Leciałabym sama, chyba że ktoś z Was chciałby się przyłączyć? 

Joleczko z przyjemnością gdzieś bym się z Toba wybrała, ale praca czeka i niestety budżet domowy uszczuplony po świętach, tym bardziej że w domu 13 osób miałam prawie przez tydzień. Szczerze namęczyłam się gorzej niż w pracy, ale za to uśmiech wnuczki z rana bezcenny jak tylko dostanie kawałek swojskiej kiełbaski :) 
10 stycznia 2018 12:34 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Jak nie leciałaś to weź aviomarin/lokomotiv już po odprawie,bo nie wiesz jak zareagujesz na różnicę ciśnienia.Wykup bilet z miejscem przy brzegu.To przy oknie jest fajne bo widoki ,ale na nogi mało miejsca.Miej ze soba tik-taki albo gumę do żucia-to pomaga na ew.ból w uszach.I w miarę luźne butki ,zeby można je było lekko rozpiąć lub rozsznurować.Leki ,które na stałe bierzesz w dzień wylotu weż jak zawsze.A miejsce to już musisz sama wybrac ,gdzie najbardziej w ramach rozsądku oczywiście,hi hi hi chciaąłbyś polecieć.Poluj na promocje,na last minute-bilety są tańsze:)

Ale to prawda mi zawsze aviomarin pomaga i trik z gumą do żucia też się sprawdza! 
10 stycznia 2018 13:27 / 8 osobom podoba się ten post
Jolunia58

Marzy mi się lot samolotem w jakieś ciepłe miejsce. W swoim życiu jeszcze nie latałam, czy mam się jakoś do tego przygotować, żeby zawału nie dostać, bo miewam wysokie ciśnienie? 
Mąż kiedyś obiecał lot do Wenencji, ale niestety nie doczekaliśmy się, więc nie ma co czekać, tylko spełaniać marzenia :)
Czy polecacie jakieś specjalne miejsce? Leciałabym sama, chyba że ktoś z Was chciałby się przyłączyć? 

Kiedyś, ale to już dobre 20 lat temu, też miałam takie marzenie- lot samolotem- gdziekolwiek. Gdy tylko pojawiła się taka możliwość, to wykupiłam bilety dla siebie i dzieci z Warszawy do Dortmundu- tutaj mieliśmy do kogo. Koleżanka odwiozła nas na lotnisko i fruuuu . Ja wręcz lubię latać samolotem i od tamtego czasu, to jest najlepsza dla mnie opcja na pokonywanie dużych odległości. 
Wylot gdzieś samemu, to raczej bym się nie pisała, chyba , że zorganizowany, albo konkretnie do kogoś. Nie dlatego, że bym się bała, tylko ja dobrze czuję się w towarzystwie. Przez ostatnie lata , moje "zapotrzebowanie" na latanie i ciepłe kraje były zaspokajane dzięki pracy w opiece. Teraz już nie planuję wylotów z moją Pdp, ale plany mam i jak zdrówko dopisze, to są już w zasięgu ręki. Dodam jeszcze, że moje wyloty i pobyt w domu, też sprawiają mi niesmowicie dużo zadowolenia- jak najlepsze wczasy 
11 stycznia 2018 23:28 / 1 osobie podoba się ten post
margaritka59

Kiedyś, ale to już dobre 20 lat temu, też miałam takie marzenie- lot samolotem- gdziekolwiek. Gdy tylko pojawiła się taka możliwość, to wykupiłam bilety dla siebie i dzieci z Warszawy do Dortmundu- tutaj mieliśmy do kogo. Koleżanka odwiozła nas na lotnisko i fruuuu . Ja wręcz lubię latać samolotem i od tamtego czasu, to jest najlepsza dla mnie opcja na pokonywanie dużych odległości. 
Wylot gdzieś samemu, to raczej bym się nie pisała, chyba , że zorganizowany, albo konkretnie do kogoś. Nie dlatego, że bym się bała, tylko ja dobrze czuję się w towarzystwie. Przez ostatnie lata , moje "zapotrzebowanie" na latanie i ciepłe kraje były zaspokajane dzięki pracy w opiece. Teraz już nie planuję wylotów z moją Pdp, ale plany mam i jak zdrówko dopisze, to są już w zasięgu ręki. Dodam jeszcze, że moje wyloty i pobyt w domu, też sprawiają mi niesmowicie dużo zadowolenia- jak najlepsze wczasy :modlmy sie:

Margaritko, tak, zgadza się. To ostatnie zdanie, to też moje jest.
12 stycznia 2018 01:03 / 3 osobom podoba się ten post
Jolunia58

Marzy mi się lot samolotem w jakieś ciepłe miejsce. W swoim życiu jeszcze nie latałam, czy mam się jakoś do tego przygotować, żeby zawału nie dostać, bo miewam wysokie ciśnienie? 
Mąż kiedyś obiecał lot do Wenencji, ale niestety nie doczekaliśmy się, więc nie ma co czekać, tylko spełaniać marzenia :)
Czy polecacie jakieś specjalne miejsce? Leciałabym sama, chyba że ktoś z Was chciałby się przyłączyć? 

Przy lądowaniu możesz czuć nieprzyjemny ucisk w uszach. Weź ze sobą gumę do żucia, czasami pomaga.
12 stycznia 2018 09:56 / 4 osobom podoba się ten post
No i po marzeniach...Bo jak tu śnic o drinkach z parasolka skoro trzeba pamietac o prozaicznej gumie do zucia. Nawet z glowa w chmurach bezkarnie pochodzic sie nie da bo..ten ucisk w uszach przeszkadza.
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.