Powitajki przy kawie 46

08 listopada 2018 10:17 / 3 osobom podoba się ten post
Zofija

W tej dziedzinie ja też stoje na głowie. Na siłę (brak czasu) zmobilizowałam swojego osobistego fachmana do przebudowy / remontu łazienki. Najgorsze mamy już za sobą. Pozostało mu tylko dopieszczenie tego przdsięwzięcia tzn. wykończenie drobiazgów, pomalowanie przedpokoju i jeszcze jednego pokoju, ale teraz już nie ma ciśnienia, bo ja wrócę za 6 tygodni, więc ma przed sobą parę sobót na to wszystko. 
Kolejnym etapem stania na głowie będzie również kuchnia. Tu jednak potrzebna mi tylko kasa. Z prac remontowych będziemy musieli tylko zwalić starą glazurę, ale to już pryszcz w porównaniu z rozmachem remontu łazienkowego.

Kuchnię chcę właśnie przebudować. Z tym zamiarem już się dużo wcześniej nosiłam. Co do remontu to etapów "stawania na głowie" nie da się uniknąć, bo podczas akcji często wychodzą jakieś niespodzianki, bądź nasuwają nowe rozwiązania.
O dobrego fachowca naprawdę trudno, bo ci sprawdzeni są rozrywani wręcz i nieuniknione jest angażowanie domowników. Teraz znalazł czas znajomy, który ma firmę remontową i już wcześniej podsunął nam parę pomysłów. Cieszę się , że zajmie się "problemem" bo zna się na tym co robi i nie partaczy, a każdy chyba doświadczył sytuacji, gdzie po "flachowcach" trzeba było poprawiać.
08 listopada 2018 10:34 / 2 osobom podoba się ten post
Całe szczęście w kuchni przebudowy nie planuję... A fachmanów miałam- jak ocieplali dom, to tak chcieli to zrobić, że drzwi wejściowe otwierałyby się do pewnego miejsca- bo są przy ścianie i pan beztrosko położył 10 cm styropianu... Albo położyli jeden parapet tak, że woda do środka, zamiast na zewnątrz spływa. A to jeszcze nie wszystko...
08 listopada 2018 11:04 / 1 osobie podoba się ten post
Werska

Całe szczęście w kuchni przebudowy nie planuję... A fachmanów miałam- jak ocieplali dom, to tak chcieli to zrobić, że drzwi wejściowe otwierałyby się do pewnego miejsca- bo są przy ścianie i pan beztrosko położył 10 cm styropianu... Albo położyli jeden parapet tak, że woda do środka, zamiast na zewnątrz spływa. A to jeszcze nie wszystko...

Aj...szkoda słów. Mnie swego czasu tacy budowlani wszechstronni dyletanci spartolili CO.  Wybaczyłam, bo to było lata świetlne temu , no i tak już nie żyją...
08 listopada 2018 11:25 / 2 osobom podoba się ten post
tina 100%

Chwilowym statusem śnietej ryby za bardzo się nie przejmuj, bo one bądź co bądź utrzymują się na powierzchni, czyli odpoczniesz i bedzie dobrze.
Gorzej jest z grubymi rybami , bo te pod wpływem ciężaru (interpretacja dowolna :lol3:) siedzą zawsze blisko dna, a stamtąd trudno się wydostać...

Haha , jak wrócę do domu to trochę odpocznę tu nie ma kiedy 2 godziny pauzy mijają stanowczo za szybko i tak dzień za dniem ..
08 listopada 2018 12:39 / 3 osobom podoba się ten post
Witajcie forumowicze. Zjedliśmy obiad, teraz czas na odpoczynek, później spacer i małe zakupy. Miłego dnia wam życzę.
08 listopada 2018 12:49
Oskar

Jak to jest w koncu z tymi zakupami?czy jest jakas kwota minimalna ktora powinnismy miec na to?jest to jakos uregulowane?nosz kur...przeciez za 60€ ktore ta niemra daje, mam jeszcze soki, napoje, pap toaletowy, reczniki kupic to chyba do czerwonego krzyza musze sie przejsc po drodze jeszcze

Na szczęście nie mam tego problemu bo dziadzio lubi jeść.
Ustal sobie co będziesz gotował i poproś o większą sumę.
08 listopada 2018 12:54 / 3 osobom podoba się ten post
tina 100%

Hej , hej - to ja z domowych pieleszy dopieszczona i szczęśliwa. Tak mi się już we łbie przewróciło, że zaplanowałam remont kuchni.
Teraz to się dopiero zacznie i o to chodzi :lol3:
Zatem życzę wszystkim owocnego i satysfakcjunojącego dnia- a tym na wyjeździe- wygranej !:niech zyje:

Remont kuchni to dobra inwestycja. My z mężem najwięcej czasu spędzamy w kuchni. W przyszłości chcę tam mieć mały telewizor, na ścianie przy stole. Zawsze gotując będę mogła zerkać na seriale.
08 listopada 2018 16:15
Halo halo centralo,
Pdp ma zatwardzenie, z tego co wiem juz dlugi czas ma takie przypadlosci, bierze jakies leki typu movicol itp, je sliwki, sok i kompot ze sliwek, gotowane jablka, pije sok z kiszonej kapusty i nic nie pomaga.
Macie jakies swoje recepty?
08 listopada 2018 16:23
Dieta bez np. czekolady i innych rzeczy, które to wzmacniają? A nie lepiej surowe jabłka? Czy nie może? Moja codziennie rano do śniadania je trochę płatków owsianych z jogurtem. A potem jabłko, lub dwa- codziennie. Jak długo bierze te leki?
08 listopada 2018 16:40 / 2 osobom podoba się ten post
Cześć wszystkim, witam się dopiero dziś, jakoś nie było czasu ,ani spokoju, na przerwie to od razu lubię wyjść z domu,może teraz już nie będzie krzyczeć, awanturowac się, życzę wszystkim przyjemnego popoludnia
08 listopada 2018 16:56 / 1 osobie podoba się ten post
Werska

Dieta bez np. czekolady i innych rzeczy, które to wzmacniają? A nie lepiej surowe jabłka? Czy nie może? Moja codziennie rano do śniadania je trochę płatków owsianych z jogurtem. A potem jabłko, lub dwa- codziennie. Jak długo bierze te leki?

Tu jest dziwna sytuacja bo on ma cukrzyce, a obzera sie ciastkami itp. zadnej jakiejkolwiek diety nie ma, a pozniej cukier 300. Zreszta na dobra sprawe to nie moje troski, jest rodzina na pietrze i w poblizu, pflegedienst, lekarze itd. niech mysla...dzieki Werska, zawsze na posterunku moich zmartwień;)
09 listopada 2018 06:54 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry
Życzę spokojnego dnia
09 listopada 2018 07:21 / 6 osobom podoba się ten post
Dzień dobry, życzę spokojnego dnia
09 listopada 2018 07:34 / 7 osobom podoba się ten post
Dzień dobry wszystkim!
09 listopada 2018 08:13 / 8 osobom podoba się ten post
Witam piątkowo Opiekunkowo
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.