Forum
Wzajemna pomoc

Alzheimer - czego się spodziewać

22 marca 2011 15:41

mam propozycje wyjazdu na stelle, do pacjenta 83 lata z alhaimerem. nie wiem czy sie zdecydowac, macie jakies doswiadczenie? troche sie boje bo wiem ze czasem z taka osoba to jak z dzieckiem, moze jakies porady. brac ta oferte?

23 marca 2011 14:44
Ja mam 7 letnie doświadczenie w opiece, miałam 4 osoby podopieczne, z czego 3 chorowały właśnie na Alzheimera. O chorobie, objawach możesz poczytać tak naprawdę na setkach innych stron internetowych, sa nawet takie dla rodzin osób które zachorowały, z poradami jak sobie radzić z chorobą na codzień.

Nauczyłam się już odpowiedniego nastawienia. Jadąc pierwszy raz bałam się jak ty, bo czytając opisy choroby można się przerazic. Poczytalam duzo książek w tym temacie, bo choroba mnie po prostu zainteresowała. Człowiek w pewnym momencie zaczyna zachowywac się jak dziecko. Poza tym nic na sile, nie należy działać wbrew. Nie poprawiac za bardzo, nie pouczać na siłę, bo to wszystko co robi osoba z alzheimerem nie jest świadome. Przy alzheimerze zależy też jak mocno jest zaawansowana, moje 2 babcie zostaly oddane w koncu do altesheimu. Kazda chorobe trzeba zrozumiec, nikt tak naprawde sobie jej nie wybiera, (choc podopieczny z taka choroba może denerwować, drażnić, irytować, być nieznośny najzwyczajniej w świecie) – i to mi pomaga w pracy.

29 marca 2011 07:01
Zrozumienie podpopiecznego jest zawsze najważniejsze. A Alzheimer - bardzo ciężki temat, chociaż zetknołam się już z gorszymi przypadkami.
31 października 2012 16:42
Ciekawe jakie są skutki uboczne?

http://www.sfora.pl/Rewolucja-w-medycynie-Cudowny-lek-na-Alzheimera-a49025
31 października 2012 17:28
Kolejna, jeszcze nie sprawdzona teoria, tych "cudownych lekow" pojawila sie spora gromada, tyle, ze jakos po pewnym czasie wszystko odszczekuja...
31 października 2012 17:40
Karinaj: Jak przesledzisz ten watek:
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/zobacz/512/post_id/0/page/1



to bedziesz mniej wiecej wiedziala, czego mozna sie spodziewac, co nie znaczy, ze tak jest zawsze i wszedzie. U mnie (babcia z Alzheimerem), jest spokojnie.
Sorry, jestem dzis rozkojarzona calkiem, zamiast wyedytowac poprzedni wpis - dodalam nowy ...
31 października 2012 22:51


Pracuje wylacznie z ludzmi chorymi na Alzheimera i Demencje /niestety/ przy tej chorobie trzeba miec przede wszystkim wiele cierpliwosci i empatii, kazdy przypadek jest inny i zalezy od etapu rozwoju choroby, wieku, stanu fizycznego pacjenta i wielu innych cech np.... spolecznych czy srodowiskowych, szczegolnie z wieku dzieciecego i dorastania podopiecznego /to nowa teoria, ktora popieram/ .

Jednym zdaniem, powazne zadanie przed kazda opiekunka/opiekunem.
01 listopada 2012 08:01
Zgadzam z kika, dużo cierpliwości jest potrzebne, to strasznie przykra choroba ):
04 listopada 2012 04:52
Co zrobić,gdy pacjentka jest agresywna,np przy rozbieraniu,w toalecie?

Cały mi dniami chodzi z zaciśniętymi szczękami,jest spięta i ciągle jakby gotowa do

"ataku"

Opiekuję się 72 letnią kobietą już od roku.Dużo spacerujemy,jeździmy autem ,chodzimy do znajomych,do kościoła,ale jest coraz trudniej.Staram się dyplomatycznie postępować ale i tak każda czynność::mycie,ubieranie,karmienie ,układanie do snu,to osobna historia,która nie wiadomo jak przebiegnie.....
04 listopada 2012 08:48
jak najszybciej leki, czyli zgłaszasz rodzinie, a jak nie reagują, zmieniasz miejsce pracy. Moja babcia ma tylko postępująca demencję, też bywa nie tyle agresywna, ile opryskliwa, co zgłosiłam rodzinie, bo oprócz tego prawie codziennie chce wracać do swojej ojczyzny, wychodząc wieczorem na dworzec i dostanie lekarstwa.Pracowałam z osobą z zaawansowanym stadium Alzheimera, już bardzo spokojną, ale od koleżanki będącej z nią w fazie agresji wiem sporo i trochę ze szkoły policealnej.
04 listopada 2012 23:44 / 1 osobie podoba się ten post
Moja pacjentka przyjmuje leki,choruje prawdopodobnie od ośmiu lat, w czwartek przyjdzie lekarz powiem wszystko ,może uda się złagodzić pacjentkę,może minie to stadium choroby?...

Do 20 grudnia chcę tu wytrwać:(pozdrawiam i dziękuję:)

05 listopada 2012 08:09
lekarz powinien pomyśleć o zmianie leków na inne, u mojej pacjentki był stale ruch w tej dziedzinie. Powodzenia!
30 listopada 2012 21:18
Dzieki,jest dobrze,moja pacjentka wróciła już do "normy".Leki zrobiły swoje i mogę spokojnie pracować :)

30 listopada 2012 22:24 / 1 osobie podoba się ten post
Yussefine.... gratuluje umiejetnego postepowania z lekarzem no i.... pacjentka:)
W jakim wieku jest Twoja babunia....
Mamy podopieczna z galopujacym alzheimerem 66 lat....
01 grudnia 2012 14:46
Dla chcacych wiedziec wiecej,o problemach i sposobach radzenia sobie z Alzheimerem.

http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/index.php
Napisz odpowiedź
Portal używa cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką cookies.