opiekunka z gminnego ośrodka pomocy społecznej ratunku!

05 grudnia 2012 16:46
pracuje w GOPS przez trzy lata pracowałam bez pełnego etatu ale to nie oznacza że nie było podopiecznych miałam ich aż 5 dziennie jeżdże do pracy ponad 20 kilometrów u nas nie ma autobusów tylko rowery mam teraz etat ale 6 osósób i po 4 osoby na dzień po 2 godziny i jak tu zdążyć i wyrobić się z czasem może są tu osoby które są wtemacie podpowiedzcie czy tak może być?podpowiedzcie bo ja już nie mam siły i jestem zrezygnowana a nadmieniam że chodzę teraz na to studium policealne na opiekunke ale prze takie cos nic mi sięnie chce
06 stycznia 2013 13:36
To jest właśnie oprócz częstego braku porządnej umowy (zwykle umowa o dzieło albo umowa zlecenie) i liche zarobki, największa bolączka tego typu opieki. Moja siostra wprawdzie miała maksymalnie dwie podopieczne (minus mało godzin, ratowała się prywatnymi), ale godziny rozerwane- np. 1h u jednej, potem 2 h u drugiej, znów powrót do 1ej... A naprawdę przykładała się do pracy i ma bardzo dobrą opinię (jednej uratowała życie), w przeciwieństwie do wielu, które godziny zamiast u podopiecznych spędzały na mieście, albo sprzątały w tempie ślimaka. Tak naprawdę to wszystko zależy od umowy. Jeśli masz umowę o pracę-możesz zadzwonić do PIP (Państwowa Inspekcja Pracy, niekoniecznie z Twojego regionu, telefony są w sieci), a oni udzielą Ci wyjaśnień czy pracodawca nie przekracza uprawnień. Niestety jeśli masz umowę zlecenie-raczej nie pomogą. To umowa cywilno-prawna, a ich takie nie interesują, ważne wówczas co masz w niej wpisane-jaki zakres obowiązków. Rodziny często bowiem wykorzystują opiekunki do prac, które nie są ich obowiązkiem-załatwianie różnych spraw itd.

W zasadzie u nas to wygląda tak, że wszystko zależy od widzimisię kierowniczki-przydzielanie podopiecznych i liczby godzin. Tyle tylko, że podopieczni mogą się nie zgodzić na przydzieloną osobę albo chcieć zatrzymać starą. Tak miała np.moja siostra. Chciano jej odebrać godziny u konkretnej osoby i dać inną b.konfliktową, ale podopieczna i jej rodzina nie zgodziły się na zmianę opiekunki, dzięki czemu siostra pracowała nadal. Nie wiem czy coś pomogłam tym wpisem, ale tak to widzę z boku.
06 stycznia 2013 15:31
Rozumiem z tych dwóch postów,że pracowniczka GOPS-u, to taka pielęgniarka z pflegedienstu,bo ja tu właśnie na takim stanowisku pracuję ( w Niemczech). Nie wyobrażam sobie,że pracuję bez auta,chociaż tu gdzie dostaję zlecenia,to też małe miasteczka i wsie,czasem kilku podopiecznych na jednej ulicy.
06 stycznia 2013 15:56
Diakonka_2 , Do mojej frau przyjezdzala pielegniarka z Pflegedienstu rowerem, bo nie miala prawa jazdy.
06 stycznia 2013 16:38
U nas to raczej opiekunka socjalna (nie ma wymogów przynajmniej tutaj żadnych papierów, więc czasem są to przypadkowe osoby), która chodzi do podopiecznych spełniających pewne kryteria z danej gminy na godziny - sprzątanie, gotowanie, zakupy, czasem jakaś higiena - zależnie od potrzeb.
06 stycznia 2013 17:50
dzięki za wypowiedzi otóż ja mam umowe stałą bo to jest państwowa praca więc po dwóch umowach trzecia musi być na stałe ale mam wrażenie że od samego początku byłam wykorzystywana tylko tłumaczyłam sobie że jestem nowa więc muszę dostać popalić ale teraz to mam wrazenie że komuś jestem nie wygodna nadmieniam że jako nowa pracownica zdecydowałam sie iść do szkoły policealnej na zawodową opiekunkę więc widać że naprawdę sie staram przez trzy lata pracowałam no pół etatu lub trzy czwarte miałam po 5 osób ale nie było godzin i już było ostatnio dobrze miałam 6 osób i cały etat i znowu się zaczęło wyszłam od jednej osoby 20 minut wcześniej i pani kierownik chciała mi wpisać nagane nadmieniam że pracujemy we trzy koleżanki pracują dłużej mają po troje podopiecznych i cały etat a ja pracuję 4lata może to brzmi jak skarga ale ja już nie wiem co mam o tym myśleć a jeszcze zeby sprawa była jasna kierowniczka zatrudniła mnie z takiego planu pomocy dla bezrobotnych bo nie miała nikogo a teraz może chce się mnie pozbyć ja już nie wiem co mam robić jak ktoś pracuje tak jak ja niech opowie czy u nich jest podobnie dzięki
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.