Moje hobby - wędkarstwo

06 czerwca 2013 15:23 / 1 osobie podoba się ten post
no to mam jeszcze jedno pytanie do wedkarzy:
 
- gdzie ryba(Pan) ma ta meska czesc ciala??????????????????????
06 czerwca 2013 22:27 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

no to mam jeszcze jedno pytanie do wedkarzy:
 
- gdzie ryba(Pan) ma ta meska czesc ciala??????????????????????

na końcu wędki ;)
 
A w odpowiedzi co można kupić dla wedkarza za 150 złociszy...
Jeżeli zapalony to ma juz prawie wszystko, ale zawsze nowa plecionka pewnie się przyda? A może jakieś nowe spodniobuty lub fajne krzesełko?
04 maja 2015 23:01
Prosze Darku,juz nie musisz zakladac,bo taki temat jest ;-))))))))
No i Wszystkie zainteresowane tu już nawet były :)))
No może nie Wszystkie
 
05 maja 2015 10:43
Wedkowanie glownie polega na noszeniu wedek ha ha Ryby łowia rybacy na kutrach hi hi
05 maja 2015 10:45 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Wedkowanie glownie polega na noszeniu wedek ha ha Ryby łowia rybacy na kutrach hi hi

Wedkowanie polega glownie na moczeniu kija  
05 maja 2015 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
magdzie

Wedkowanie polega glownie na moczeniu kija :-) 

nie tylko to mozna pomoczyc ! Uwierz mi 
05 maja 2015 11:42 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

nie tylko to mozna pomoczyc ! Uwierz mi 

Miało byc o rybach a znowu schodzi na sex :))))
Ja tam nie mam nic przeciw moczeniu kija :)))))
05 maja 2015 13:57
darekr

Miało byc o rybach a znowu schodzi na sex :))))
Ja tam nie mam nic przeciw moczeniu kija :)))))

pomoczyc np siadke na ryby !!! 
05 maja 2015 16:35 / 1 osobie podoba się ten post
darekr

Miało byc o rybach a znowu schodzi na sex :))))
Ja tam nie mam nic przeciw moczeniu kija :)))))

Byłam kiedyś na biwaku z wędkarzami i widzialam jak jeden z panów trzymał białe robaki w ustach wyjmował po jednym i zaczepiał na haczyki:((((( Czy to jest powszechnie stosowane:))))))))))))) wśród wędkarzy?Zapytałabym Malgi, ale jej nie ma:(
28 maja 2015 19:38
Mam pytanie do koleżanek
Jest kaki przepis że w ostatni weekend przed ostatnim dniem ochrony można już łowić (gatunki pod ochroną)
dwa tygodnie temu złapałem sandacza 55 cm - aż cały drżałem jak go wypuszczałem!
W ten weekend już nie odpuszcze mu - jadę po niego
28 maja 2015 22:05 / 5 osobom podoba się ten post
mleczko1

Byłam kiedyś na biwaku z wędkarzami i widzialam jak jeden z panów trzymał białe robaki w ustach wyjmował po jednym i zaczepiał na haczyki:((((( Czy to jest powszechnie stosowane:))))))))))))) wśród wędkarzy?Zapytałabym Malgi, ale jej nie ma:(

Ja nie spotkałam się z takimi wędkarzami.Ja dziś wieczorkiem wygrałam w połowach karasi właśnie na białe robaczki z mężem 12:1 ))Chociaż dziś chyba za duże skoki ciśnienia, bo rybki nie chciały za bardzo współpracować, ostatnio ponad 100 sztuk, adziś w sumie tylko 13 Wiatr był dziś za duży na wyjazd na jezioro i na łódkę, w niedzielę moi chłopcy (zięć i mąż) złowili dwa piękne okonie (czywiście z łodzi). Oto jeden z nich:
Z tego samego jeziorka:
07 października 2015 22:03 / 2 osobom podoba się ten post
no Malagi gdzieś ten wątek zakopała :)))
czas już najwyższy na sandacza (może węgorz się trafi)
w piątek jadę na nockę,
wprawdzie temp (odczuwalna u nas ma być -4)
ale przecież nie raz się lód z żyłki "skrobało"
29 grudnia 2015 00:45 / 4 osobom podoba się ten post
Ze specjalną dedykacją dla Małgosi
11 czerwca 2019 18:35 / 3 osobom podoba się ten post
Zjeżdżając z ostatniej szteli  dostałam od podopiecznego cały zestaw do wędkowania . Nie tylko wędki, podbieraki i inne, ale i sprzęt o czyszczenia ryb . Mój syn i moja wnuczka ławią ryby mają sprzęt ale ja mam nawet taki do połowu w morzu . Nigdy nic nie złowiłam, choć wędkę w ręce trzymałam i robaka moczyłam . Mam juz wyrobiona kartę wędkarską i czekam na "ludzką" pogodę .Nie wiem czy wiecie, że nasza koleżanka Malgi jest zapalona wędkarką . Mam nawet fotki z jej zdobyczami . To taaaaaaakie ryby. Czy ktoś z obecnych na forum łowi rybki ? Już nie pytam na co, wystarczy, że pomyslę o tych robakach i już mam gęsią skórkę .
11 czerwca 2019 19:22 / 2 osobom podoba się ten post
Raz chyba w życiu z wędką siedziałam nad wodą- z mężem, wtedy jeszcze przyszłym. Mogę siedzieć, mogę trzymać ten patyk w ręku, choć nic wtedy nie złowiłam i nie zamierzam. Ale jeziora lubię.
Ta witryna wykorzystuje pliki cookies. Wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z polityką prywatności.