Ja chyba wracam do domu! Nie wiem co mam robić rozmawiałam właśnie z moja siostra która się opiekuje moja mała (5l) jak mąż jest w pracy i dzisiaj mnie przerazila. Od męża dowiedziałam się tylko ze mała jest chora na krtan. Ale siostra jak mi powiedziała jak wyglądała poprzednia noc to prawie mi serce peklo- a mianowicie ze śpi i słyszy takie chacie nie w pokoju obok nie wiedziała co się dzieje poszła do niej a ta bid ulga mała siedzi sama na łóżku i placze. Mówi ze ja gardło boli. Siostra wystraszony poszła z budzić babcie babcia położyła się przy małej i ja uspokajają wreszcie dziecko usnelo. Ale podobno co jakiś czas przez sen ściskala jej rękę tak jakby sprawdzała czy ktoś przy niej jest. Jak się dowiedziałam myślałam że umre, mąż w pracy nawet nie mam jak się z nim skontaktować będę siedziała do 2giej w nocy żeby z nim pogadać i zapytać czemu mi o tym nie powiedzial.wydaje mi się ze ona jest jeszcze za mała żeby mnie nie było już wszystko rozumie... jolci synuś jest jeszcze malutki i nie rozumie a moja juz wszystko wie... no jak nie wrócę to tutaj zwariuje... czemu ja mam zawsze pod gorke? :(
