Trzeci dzień w Polsce :) Jutro weselicho. Mam stres, jakbym to ja brała ten ślub ;)
Trzeci dzień w Polsce :) Jutro weselicho. Mam stres, jakbym to ja brała ten ślub ;)
Andrea: Ty powinnas juz do dzialu uzalenionych sie zapisac! Ale to pozytywny nalog, tyle, ze "niestrawny" dla rodzinki, wiem cos o tym, w domu patrza wilkiem, jak siadam do komputra ...
A myślałam, ze tylko moi tak alergicznie reagują na mojego lapka i mnie przy nim.
Pojechał,żeby Ci internet odciąć:):):)
Trzeci dzień w Polsce :) Jutro weselicho. Mam stres, jakbym to ja brała ten ślub ;)
A ja dostalam ten z rozbierajacym sie na skypa.No,no,jak sie juz napatrzyłam to chcialam wykasowac a ze jestem cienki bolek to umiesciłam w katalogu zdjęć.No i jak wrocilam do domu to cały czas myslalam jak to wykasowac synowi nie chcialam mowie z wiadomych powodow meżowi też.Ale mleczko sie wylało jak maz chcial zobaczyc zdjęcia bo robię dużo.Komentarza nie bede cytowała,ale ostatnio cos wspominal zebym weszla do lazienki jak sie kąpał.
Poltora kilometra bieganka zaliczone, pozbylam sie niestety tylko 110 kalori : ( Nadrobie podczas obiadu . Pozdrawiam
Pół pączka.......warto bylo?:)Było 3km zrobic byłby cały :)
Warto bylo, dopiero zaczynam bieganie wiec systematycznie bede zwiekszac dystans, a warto bylo gdyz walcze z cukrzyca a ruch w tym przypadku jest wskazany kazdej postaci