Na wyjeździe #3

05 października 2013 21:46 / 1 osobie podoba się ten post
aniananowo

Takie dni jak dzisiaj , to ja tu mogę mieć codziennie hihihi.Zakupy trwały 6 godzin , wszystkie większe centra handlowe zaliczone.Pochwalę się , kupiłam sobie sweter i buty -botki na jesień. A co zaszalałam .Nie mówię o tam takich pierdołach jak kosmetyki w DM i MULLERZE.Ale nogi wlazły mi w d.....kę :))

A te botki to w jakim sklepie? Byłam w tym Deichmannie ale nic mi nie wpadło w oko...chciałabym kozaki na zime ale niestety...nie da rady. W każdym moja noga wygłada jak łyżeczka w szklance :)) Chyba bede musiała sobie buty na miare zrobic...tylko gdzie? I czy w ogóle jeszcze robia?
05 października 2013 21:59
Asik

A te botki to w jakim sklepie? Byłam w tym Deichmannie ale nic mi nie wpadło w oko...chciałabym kozaki na zime ale niestety...nie da rady. W każdym moja noga wygłada jak łyżeczka w szklance :)) Chyba bede musiała sobie buty na miare zrobic...tylko gdzie? I czy w ogóle jeszcze robia?

To był taki mały jakis sklepik ze wszystkim , tzn bizuteria, szaliki, trochę butów i jakies torebki , paski. Botki lekko ocieplane na kartonie JUVENA napisane. Kostet 29,99 euro. W Deichmanie to nigdy mi się nic nie podobało.Widzialam tez fajne botki z RIEKERA ale 59,99 i nie ogrzewane , Trochę drogie , nawet nie wyglądały na tyle :))
05 października 2013 22:05 / 3 osobom podoba się ten post
aniananowo

To był taki mały jakis sklepik ze wszystkim , tzn bizuteria, szaliki, trochę butów i jakies torebki , paski. Botki lekko ocieplane na kartonie JUVENA napisane. Kostet 29,99 euro. W Deichmanie to nigdy mi się nic nie podobało.Widzialam tez fajne botki z RIEKERA ale 59,99 i nie ogrzewane , Trochę drogie , nawet nie wyglądały na tyle :))

Ja za dobre, ładne i ciepłe buty i...przede wszystkim pasujące do moich tyczek dałabym i 100e. :) I myślę że jedna para nie wystarczy. Prosty rachunek. Jak mam kilka par to używam na zmiane i tak szybko ich nie schodze. Do tej pory mialam jedna i co roku miałam problem z zakupem nowych. Komornik komornikiem ale przynajmniej dwie pary musze miec tej zimy :))
05 października 2013 22:07 / 2 osobom podoba się ten post
A ja dopiero teraz po tygodniu jestem na forum. Wyjechałam w nowe miejsce, internetu nie było. Dzis syn dziadków przyjechał i zrobił mi niespodzianke, zainstalowal internet , ale mam uczyc dziadków obsługiwania komputera i internetu. a co tam, ale internet jest!!!.
Ale mi Was brakowało.

05 października 2013 22:53 / 4 osobom podoba się ten post
Witam wszystkich po miesięcznym, nieudanym odwyku od internetu! Przeżyłam tylko dlatego, że byłam w świetnym mieście - Ludwisburgu koło Stuttgartu, gdzie tamtejszy król w pierwszej połowie XVIII w.wybudował sobie letni pałac na ponad 400 pokoi!!!! tak w ogóle to są w tym mieście pałace trzy, ale zobaczyłam tylko jeden, zwany Residenz Schloss i w ogóle cały czas wolny w oszałamiającej ilości 2 godzin wykorzystałam na oglądanie lokalnych atrakcji. Na przykład starego cmentarza z przepięknymi grobami jeszcze z XIX w. Widziałam też prawdziwą gilotynę w Muzeum Więziennictwa i wina produkowane przez aresztowanych, bo w D nie ma w kryminale lenistwa, ino prace wszelkiego rodzaju! Było super, choć dziadek sknera, a babcia depresyjna. ale zrobiłam bardzo dobre wrażenie, jako Polka z sercem, he, he... Całuję wszystkich, za jakiś czas napiszę więcej. Teraz jestem w kraju i jutro biorę młodego na jarmark średniowieczny w naszym mieście cudnym Wrocławiu, a w wolnej chwili nadrobię zaległości z forum!
05 października 2013 22:57
romana

Witam wszystkich po miesięcznym, nieudanym odwyku od internetu! Przeżyłam tylko dlatego, że byłam w świetnym mieście - Ludwisburgu koło Stuttgartu, gdzie tamtejszy król w pierwszej połowie XVIII w.wybudował sobie letni pałac na ponad 400 pokoi!!!! tak w ogóle to są w tym mieście pałace trzy, ale zobaczyłam tylko jeden, zwany Residenz Schloss i w ogóle cały czas wolny w oszałamiającej ilości 2 godzin wykorzystałam na oglądanie lokalnych atrakcji. Na przykład starego cmentarza z przepięknymi grobami jeszcze z XIX w. Widziałam też prawdziwą gilotynę w Muzeum Więziennictwa i wina produkowane przez aresztowanych, bo w D nie ma w kryminale lenistwa, ino prace wszelkiego rodzaju! Było super, choć dziadek sknera, a babcia depresyjna. ale zrobiłam bardzo dobre wrażenie, jako Polka z sercem, he, he... Całuję wszystkich, za jakiś czas napiszę więcej. Teraz jestem w kraju i jutro biorę młodego na jarmark średniowieczny w naszym mieście cudnym Wrocławiu, a w wolnej chwili nadrobię zaległości z forum!

Witaj Romanko! Jak to dobrze że juz jestes! To juz minął miesiąc? Matko! Zostało mi 8 tygodni! czas jak rzeka jak rzeka płynie...a ja powiem że jak górski potok :) P.S. I popraw wszystkie moje blędy :)) przy okazjii studiowania zaległosci na forum :))
05 października 2013 23:11 / 1 osobie podoba się ten post
aniananowo

To był taki mały jakis sklepik ze wszystkim , tzn bizuteria, szaliki, trochę butów i jakies torebki , paski. Botki lekko ocieplane na kartonie JUVENA napisane. Kostet 29,99 euro. W Deichmanie to nigdy mi się nic nie podobało.Widzialam tez fajne botki z RIEKERA ale 59,99 i nie ogrzewane , Trochę drogie , nawet nie wyglądały na tyle :))

Jeśli mogę dorzucić swoje trzy grosze, to osobiście kupiłbym Riekery. 
Warto na nie odżałować trochę kasy. Są warte swojej ceny.
Mnie udało się kiedyś kupić przecenione z 79,99 na 49,99.
Polecam.
Nie na darmo mówi się, że "kto tanio kupuje, ten drogo kupuje"...
05 października 2013 23:41
romana

Witam wszystkich po miesięcznym, nieudanym odwyku od internetu! Przeżyłam tylko dlatego, że byłam w świetnym mieście - Ludwisburgu koło Stuttgartu, gdzie tamtejszy król w pierwszej połowie XVIII w.wybudował sobie letni pałac na ponad 400 pokoi!!!! tak w ogóle to są w tym mieście pałace trzy, ale zobaczyłam tylko jeden, zwany Residenz Schloss i w ogóle cały czas wolny w oszałamiającej ilości 2 godzin wykorzystałam na oglądanie lokalnych atrakcji. Na przykład starego cmentarza z przepięknymi grobami jeszcze z XIX w. Widziałam też prawdziwą gilotynę w Muzeum Więziennictwa i wina produkowane przez aresztowanych, bo w D nie ma w kryminale lenistwa, ino prace wszelkiego rodzaju! Było super, choć dziadek sknera, a babcia depresyjna. ale zrobiłam bardzo dobre wrażenie, jako Polka z sercem, he, he... Całuję wszystkich, za jakiś czas napiszę więcej. Teraz jestem w kraju i jutro biorę młodego na jarmark średniowieczny w naszym mieście cudnym Wrocławiu, a w wolnej chwili nadrobię zaległości z forum!

Witaj Romana... wreszcie jestes!!!   
 
Pracuje ktoras w Zellhausen - Hessen...pilne!!!
05 października 2013 23:49 / 1 osobie podoba się ten post
Ech nie moge sama uwierzyc ze tak długo siedziałam przed telewizorem !!!.Siedziałam mało powiedziane spałam na fotelu,brrrrrrrrrrr stara i głupia ech nigdy wiecej hehe dobranoc wszystkim kolorowych snow:))))))))))))))))
06 października 2013 06:50 / 3 osobom podoba się ten post
Cześć dziewczyny, cieszę się że równierz rodzina zainstalowała internet, bez niego ciężko żyć na ,,wygnaniu". Muszę powiedzieć że po 12 latach pracy w Niemczech rodzina oraz podopieczna są tak fajni i mili że chce mi się pracować. Pierwsza stella gdzie się nie narobię ,nie nadzwigam i nikt nie patrzy ile zjem. Pieniążki leżą do dyspozycji i kupuję co lubię i co chce podopieczna.Suprer! Moża któraś jest w Dudweiler koło Saarbriken?
06 października 2013 07:00
witam cale opiekunowo,dobrze ze fajnie trafilas,a z tego co wymieniasz ja mam tylko w miare jedzenie,a jestem w bohum i nie wiem jak to daleko do ciebie,milej niedzieli,chyba...
06 października 2013 07:37 / 1 osobie podoba się ten post
Dzien doberek w niedzielny poranek.:))))) Dzien odpoczynku nic nie robienia,nie do konca ale jedna co tam sniadanie ,obiad i kolacja finito ach i trszke pomuc plegedinst!!!. He juz sie tak nauczyły ze duzo im pomagam to mi lapke podaje zeby jedna strone umyc, a druga ona ale co tam wazne ze sie dobrze wspołpracuje.Wesołego bezstresowego prosze miłego dnia usmiechnietego oczywiscie kochani.:))))))))))))))))))))))))))))
06 października 2013 07:59
Zakręcona Mamuela

Dzien doberek w niedzielny poranek.:))))) Dzien odpoczynku nic nie robienia,nie do konca ale jedna co tam sniadanie ,obiad i kolacja finito ach i trszke pomuc plegedinst!!!. He juz sie tak nauczyły ze duzo im pomagam to mi lapke podaje zeby jedna strone umyc, a druga ona ale co tam wazne ze sie dobrze wspołpracuje.Wesołego bezstresowego prosze miłego dnia usmiechnietego oczywiscie kochani.:))))))))))))))))))))))))))))

Ty taka nie bądź wyrywna z tym pomaganiem kochana,no chyba ,że one Tobie tez pomagają......
06 października 2013 08:04 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ty taka nie bądź wyrywna z tym pomaganiem kochana,no chyba ,że one Tobie tez pomagają......

Tak Kasiu63 tu nie moge nazekac z nimi układa sie wspołpraca i jest to dwu kierunkowa dziewczyny sa pomocne dla mnie rowniez.
06 października 2013 08:12 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

A te botki to w jakim sklepie? Byłam w tym Deichmannie ale nic mi nie wpadło w oko...chciałabym kozaki na zime ale niestety...nie da rady. W każdym moja noga wygłada jak łyżeczka w szklance :)) Chyba bede musiała sobie buty na miare zrobic...tylko gdzie? I czy w ogóle jeszcze robia?

Asik, ja mam pomysł racjonalizatorski - ja z kolei nie mogę dopasować butów, bo wszystkie za wąskie w łydce. Kupmy Tobie za duże, mi za małe i zróbmy mix - potem podzielimy na dwa i będzie jak znalazł, co ?