Na wyjeździe #3

18 października 2013 17:58
kika1

Mozah w Niemczech jest tak... ze prawo do emerytury masz po pieciu latach i np. przy zarobkach 30,000€ brutto rocznie...  pracujac 10 lat... otrzyma sie ok 300 € renty-emerytury naszej...  nie ma tutaj najnizszej dla wszystkich.... gdy brakuje na czynsz trzeba ubiegac sie o Wohngeld... z tego co piszesz w Szwajcarii wyglada to inaczej... mozesz rozszerzyc temat... bylabym wdzieczna...    

Ja jeszcze wszystkiego dokladnie też nie wiem , ale że z natury obiema nogami na ziemi stoję , to się tak co do wysokości nie nakręcam .Ale parę konkretów jest interesujących . Emerytury skladają się z 1 , 2 lub 3 skladników - trzeci jest dodatkowy i chyba dobrowolny , drugi włączają po przekroczeniu pewnego progu rocznych zarobków . Wiek dla kobiet - 64 lata .Potem tez mozna - jeśli ktoś chce .Na ich warunki to po paru latach pracy cudów nie będzie , ale z tym co już w PL mam , to godziwe życie .I co jest extra . Jeśli zrezygnujesz po jakimś czasie z pracy to na twój wniosek zwrócą ci pobrane skladki jako jednorazową wypłatę .Więc nic nie tracisz . Jak juz się dokładnie rozeznam , to napiszę na forum , jak jest .
18 października 2013 18:00 / 2 osobom podoba się ten post
aniananowo

Zawsze po obiedzie sobie z babcią leżymy, tzn to jest metoda, żeby ona chciała trochę po obiedzie pospać, wiecie tak jak z małym dzieckiem.No i dzisiaj ja sobie poleżałam a ona nawet nie myślała , żeby drzemkę sobie uciąc i stąd to leżenie :))
 

A, moze ona nie chce juz zebys z nia lezala, moze sie rozpychasz, a ona nie chciala Ciebie w zaden sposob urazic i sobie lazila :)))))
18 października 2013 18:50 / 1 osobie podoba się ten post
Wpadłam na chwilkę przywitac się z Wami :)
Wspaniały dzień miałam :) Sloneczko grzało, aż miło :)
Teraz prysznic , trochę posiedzę z babcią i lecę do wyrka :)
Jutro robie kurczaka pieczonego z ziemniaczkami :)
Już mi ślinka cieknie :) Mniammm :)
18 października 2013 20:24 / 2 osobom podoba się ten post
Dziś jest 44 użytkowników zalogowanych,jak nigdy,a nikt nic nie pisze.No to ja napisze: moja babcia znowu miała dziś pecha,jej telefon się popsuł he,he Gada godzinami,nic dziwnego,że wykorkował.Zabiła mnie tekstem,żebym jej dała swoj telefon bo ona musi do córki zadzwonic he,he,he Dobra jest nie? Powiedzialam,że pusty. No to ona,że ubiaramy się i idziemy do jej córki.Była 19-ta .Noż kurde,ubrałam się ,babcie na wózek i jazda.Dzwonimy ,a córki nie ma tylko dzieci he,he A ona z tekstem"dzwon do mamy,niech teraz jedzie do Media Markt po nowy telefon",a dzeciaki w śmiech he,he,he W życiu tak się nie ubawiłam.....W koncu jeden z wnuków oddał jej swojego smartfona,z którym nie wiedziala co zrobić,podłaczyła go więc do ładowania he,he,he,he
No w koncu zauwazylam,że od jej telefonu kabelek wypadł,podlaczylam i wszystko gra
18 października 2013 20:28
ivanilia40

Dziś jest 44 użytkowników zalogowanych,jak nigdy,a nikt nic nie pisze.No to ja napisze: moja babcia znowu miała dziś pecha,jej telefon się popsuł he,he Gada godzinami,nic dziwnego,że wykorkował.Zabiła mnie tekstem,żebym jej dała swoj telefon bo ona musi do córki zadzwonic he,he,he Dobra jest nie? Powiedzialam,że pusty. No to ona,że ubiaramy się i idziemy do jej córki.Była 19-ta .Noż kurde,ubrałam się ,babcie na wózek i jazda.Dzwonimy ,a córki nie ma tylko dzieci he,he A ona z tekstem"dzwon do mamy,niech teraz jedzie do Media Markt po nowy telefon",a dzeciaki w śmiech he,he,he W życiu tak się nie ubawiłam.....W koncu jeden z wnuków oddał jej swojego smartfona,z którym nie wiedziala co zrobić,podłaczyła go więc do ładowania he,he,he,he
No w koncu zauwazylam,że od jej telefonu kabelek wypadł,podlaczylam i wszystko gra

Powiem tak, ubawilam sie :)))))
Proponuje ten post dodac do "dowcipy i anegdoty" :)))
18 października 2013 20:33
Angel76

Powiem tak, ubawilam sie :)))))
Proponuje ten post dodac do "dowcipy i anegdoty" :)))

Ja mam z nia codziennie ubaw he,he
18 października 2013 20:46 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Ja mam z nia codziennie ubaw he,he

Wiec ja mam tez cos:)
Moja babcia mieszka osobno z mezem (inna historia) ale maz codziennie wieczorami przyjezdza do zony zeby z nia zjesc kolacje. Tak okolo godz 18:30 zadzwonil i rozmawial tylko z nia. Wiec jak skaczyli rozmaiwc, zapytalam o ktorej jej maz bedzie? Odpowiedziala, ze musi dzisiaj zostac do pozna w pracy i przyjedzie jutro na sniadaniu z bulkami (tradycja). Ok, mowie i sobie mysle, babcia szybko pada, wiec tak o 20:00 poloze ja spac. Siedzimy no i zbliza sie owy czas udania sie na spoczynek. Mowie do babci, ze do lazienki zeby umyla...bo idziemy spac, a babcia.....nie ona czeka na meza, bo zaraz bedzie. Ja jej mowie, ze nie i powtarzam jej co mi mowila, ona ze gadam bzdury. Wiec tak siedzimy i czekamy, babcia juz ziewa i pojechala (na wozku) umyc zeby... Wiec chyba juz zapomniala o czekaniu.
Moja historia nie przebije Twojej, ale tez mnie rozbawila :))
18 października 2013 20:46 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Dziękuje ci kochana :) Obie samiutkie świętujemy ale nie martwmy sie. Nie sztuka razem świętować...sztuka razem przeżyc tyle lat i tyle następnych ile bedzie nam darowanych :)) Kartke dostalam juz wczoraj :) 

Asik, a ja dzisiaj miałam spedzić ten wieczór z MM na Skypie ,
a tu musiał iśc na noc do pracy bo maszyna kaput i musi ją na rano naprawić.
 
Siedzę sama z piwkiem i dziwnie się czuję, to nasze pierwsze swięto od 27 lat ,
gdzie nie świętujemy razem.
 
Dobrze. że mam Was.
18 października 2013 21:00 / 2 osobom podoba się ten post
Ja dzis z dziadkiem zrobilam wypad do West Parku w Monachium ,chcialam mu przyjemnosc zrobic w sumie bo w niedziele na kilka dni do szpitala idzie na zabieg,a przy okazji taka pogoda boska ze sama sie cieszylam na ten spacer no i wyszlismy o 14 do parku 20 min piechota ,park ogromny, przepiekny i wczesniej mu powidzialam ze on bedzie troche sobie siedzial ,a ja pobiegam ,ale koniec koncow jak zaczal mowic ,to tu idziemy, to tu, tutaj musial trawke zobaczyc ,a tutaj jakis kwiatek mu sie przypomnial ze byl w tym miejscu 5 lat temu:) to spacer trwal ponad 3 godz:)myslalam ze padne ze zmeczenia, a na koniec jeszcze mu sie przypomnialy jakies mieszkania nowowybudoawane pewnie 15lat temu )i chcial je zobaczyc i pokazuje mi gdzie ,a tam taka ogromna gorka:)gdzie samemu mozna zlapac zadyszke ,a co dopiero z wozkiem i na nim moj ksiąze,w miedzyczasie juz sie wku...powiedzialam ze nie jestem kon hih i ze wracamy ,ale on tak reaguje ze sie oburza i zaczyna wydzierac:)wiec zaczynam taszczyc ten wozek ...na gorze okazalo sie to nie te mieszkania ...:)dziadek slabo widzi ,ale oczywiscie on ma zawsze racje,do konca drogi nie odezwalam sie do niego slowem:)teraz odpoczywam po ponad 3,5 godz spacerze:)
18 października 2013 21:05
kattti82

Ja dzis z dziadkiem zrobilam wypad do West Parku w Monachium ,chcialam mu przyjemnosc zrobic w sumie bo w niedziele na kilka dni do szpitala idzie na zabieg,a przy okazji taka pogoda boska ze sama sie cieszylam na ten spacer no i wyszlismy o 14 do parku 20 min piechota ,park ogromny, przepiekny i wczesniej mu powidzialam ze on bedzie troche sobie siedzial ,a ja pobiegam ,ale koniec koncow jak zaczal mowic ,to tu idziemy, to tu, tutaj musial trawke zobaczyc ,a tutaj jakis kwiatek mu sie przypomnial ze byl w tym miejscu 5 lat temu:) to spacer trwal ponad 3 godz:)myslalam ze padne ze zmeczenia, a na koniec jeszcze mu sie przypomnialy jakies mieszkania nowowybudoawane pewnie 15lat temu )i chcial je zobaczyc i pokazuje mi gdzie ,a tam taka ogromna gorka:)gdzie samemu mozna zlapac zadyszke ,a co dopiero z wozkiem i na nim moj ksiąze,w miedzyczasie juz sie wku...powiedzialam ze nie jestem kon hih i ze wracamy ,ale on tak reaguje ze sie oburza i zaczyna wydzierac:)wiec zaczynam taszczyc ten wozek ...na gorze okazalo sie to nie te mieszkania ...:)dziadek slabo widzi ,ale oczywiscie on ma zawsze racje,do konca drogi nie odezwalam sie do niego slowem:)teraz odpoczywam po ponad 3,5 godz spacerze:)

Nie narzekaj katti,ja dziś taki ubaw miałam trzy razy,babcia 120 kg he,he .
18 października 2013 21:08 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Nie narzekaj katti,ja dziś taki ubaw miałam trzy razy,babcia 120 kg he,he .

Moj 63 kg :)ale przy tych ciagle mowi i dyryguje ....:)czasem jest nawet w tym zabawny ,ale dzis w tym paku momentami nie bylo mi do smiechu:)
18 października 2013 21:13
mozah aM

Ja jeszcze wszystkiego dokladnie też nie wiem , ale że z natury obiema nogami na ziemi stoję , to się tak co do wysokości nie nakręcam .Ale parę konkretów jest interesujących . Emerytury skladają się z 1 , 2 lub 3 skladników - trzeci jest dodatkowy i chyba dobrowolny , drugi włączają po przekroczeniu pewnego progu rocznych zarobków . Wiek dla kobiet - 64 lata .Potem tez mozna - jeśli ktoś chce .Na ich warunki to po paru latach pracy cudów nie będzie , ale z tym co już w PL mam , to godziwe życie .I co jest extra . Jeśli zrezygnujesz po jakimś czasie z pracy to na twój wniosek zwrócą ci pobrane skladki jako jednorazową wypłatę .Więc nic nie tracisz . Jak juz się dokładnie rozeznam , to napiszę na forum , jak jest .

Czyli nie bez kozery... jedna z moich chorwackich kolezanek mowi... ze nigdy juz nie powrocilaby do Niemiec...
...ale aby tam sie znalesc trzeba nie tylko chciec... ale przede wszystkim mile widziana przez pracodawce byc... gratuluje...
18 października 2013 21:44
scarlet

Asik, a ja dzisiaj miałam spedzić ten wieczór z MM na Skypie ,
a tu musiał iśc na noc do pracy bo maszyna kaput i musi ją na rano naprawić.
 
Siedzę sama z piwkiem i dziwnie się czuję, to nasze pierwsze swięto od 27 lat ,
gdzie nie świętujemy razem.
 
Dobrze. że mam Was.

No to cię pocieszę :) Ja wprawdzie rozmawiałam z Manem ale skyp chyba sie zbiesił. Do kitu taka rozmowa bo bez przerwy sie rozłaczal :( I teraz siedze z panem Skarbem , oglądamy jakis program o pieczarkach i kurkach :) i też raczymy sie piwkiem :) Nie jestes sama. A moja paczka nie doszla na czas chociaz wysłaąłm w poniedziałek :( Ech...Ide teraz na dół Skarba położyc a potem sobie w spokoju zasięde przed TV i obejrze film p r-z-e-r-a-ż-a-j-ą-c-y ze Szwarcenegerem :))
18 października 2013 21:49
Asik

No to cię pocieszę :) Ja wprawdzie rozmawiałam z Manem ale skyp chyba sie zbiesił. Do kitu taka rozmowa bo bez przerwy sie rozłaczal :( I teraz siedze z panem Skarbem , oglądamy jakis program o pieczarkach i kurkach :) i też raczymy sie piwkiem :) Nie jestes sama. A moja paczka nie doszla na czas chociaz wysłaąłm w poniedziałek :( Ech...Ide teraz na dół Skarba położyc a potem sobie w spokoju zasięde przed TV i obejrze film p r-z-e-r-a-ż-a-j-ą-c-y ze Szwarcenegerem :))

Czyzby "Gliniarz w przedszkolu" albo "Bliżniacy"? ha...haa....
 
Miłego seansu.
18 października 2013 22:13
No, interesujacy. Moze pamietasz tytul?