Na wyjeździe #3

23 października 2013 15:17 / 1 osobie podoba się ten post
Sylwunia

Wiesz, tak naprawdę to nie mam nerwów, że nie wyjeżdżam, tylko, że firma tak się zachowuje... nie mam parcia na wyjazd aż takiego :) Firm jest pełno, więc jak nie ta to inna :))) Pozdrawiam :*:*:*

Sylwunia,może zapytaj swoją agencję,czy masz szukać pracy w innej agencji? Troche to im da do myslenia ....:)
23 października 2013 15:18
Sylwunia

Wiesz, tak naprawdę to nie mam nerwów, że nie wyjeżdżam, tylko, że firma tak się zachowuje... nie mam parcia na wyjazd aż takiego :) Firm jest pełno, więc jak nie ta to inna :))) Pozdrawiam :*:*:*

Dokładnie , zawsze można zmienić :)
 
Pozdrów Konine ode mnie :* :* :* 
23 października 2013 15:26 / 2 osobom podoba się ten post
margaretka82

Jestem już po obiadku. Byliśmy z dziadkiem na mieście w knajpce. Wracamy do auta a dziadek mówi ,że chyba klucze zostawił na poczcie ,jak byliśmy paczki zanieść. No to ja długa ,i biegiem na poczte , wpadam i krzycze - Mój dziadek zostawil tu klucze od auta !!! Od Forda -dodałam aby uwiarygodnić - Patrzę na babke a ona z uśmiechem , opuszcza wzrok na lade , a tam Dziadka klucze ,leżą spokojnie i czekają na włascicela :)
No ludzie złoci, w Polsce juz by dawno Auta nie było , a siedzielismy w tej knajpce dobre 45 minut !!!!
Odetchnełam z ulga ;)
Ale zastanawia mnie fakt czy dziadek aby często sie nie zapomnina , zacznę na Niego zwracac tez uwagę wiekrza :)
Ide zajarac do kawy :)

Co ty opowiadaz ze w polsce juz by auta nie bylo???  polsce w ciagu 45 min auto juz by bylo rozkrecone i pociete a czesci juz dawno wstawione w okolicznych warsztatach do innych zepsutych aut.
Nosz troche szacunku dla polskich zlodzieji hahahahahahahaha to byl zart jakby co.  
Ale fakt faktem tutaj cos ukrac to najgorszy wstyd. 
A u nas jak komus uda sie cos ukrasc to jest bohaterem narodowym.
23 października 2013 16:26 / 2 osobom podoba się ten post
opiekunDE

Co ty opowiadaz ze w polsce juz by auta nie bylo???  polsce w ciagu 45 min auto juz by bylo rozkrecone i pociete a czesci juz dawno wstawione w okolicznych warsztatach do innych zepsutych aut.
Nosz troche szacunku dla polskich zlodzieji hahahahahahahaha to byl zart jakby co.  
Ale fakt faktem tutaj cos ukrac to najgorszy wstyd. 
A u nas jak komus uda sie cos ukrasc to jest bohaterem narodowym.

Najgorszy wstyd to- kraśc i z dupy spaść:)
 
23 października 2013 17:44 / 6 osobom podoba się ten post
No wiecie co? Siedzimy przy sniadaniu. Bułeczki z piekarni Anja przywiozla, kawusia pachnie, dżemik wlasnej roboty ...no slowem sielanka. I nagle pan Skarb pyta: "A nasza Puma na dworze?" Pani Skarb z kęsem chrupiącej bułeczki w ustach nagle zsiniała, oczy zrobily sie najpierw wielkie a zaraz potem szkliste (myślalam że sie dusi). Przelknęła kęs i jak nie zaniesie sie płaczem. Pan Skarb patrzy zdumiony na mnie, ja z niepokojem na panią Skarb a ona na całe gardło między jednym szlochem a drugim:"Skarbie! Zapomniałes że nasza ukochana Puma umarła?!"
Pan Skarb odstawil powoli kubek z kawą i spokojnie sie pyta:"Kiedy?"
- Chyba miesiąc temu - płacząc mowi pani Skarb - Ja nie wiem."
Noż kurcze, jedno zapomniało że kot umarl a drugie kiedy umarł.
23 października 2013 18:18
Witam wieczorkiem i dzionek zleciał,Srece pojechała o 2 w nocy,jeszcze się nie odezwała,więc chyba jedzie,w nocy wstawałam 8 razy,babcia z rana niezadowolona bo nie rozumiem szwabi,no kurna nie rozumiem,jak dziadek do mnie mówi to go rozumiem,babci nie,kolacyjka zjedzona dzień zaliczony,teraz prasowanko czeka na stole bo na desce do prasowania przy oknie stoji laptop bo tylko tu jest zasięg,zobaczymy co przyniesie dziś nocka,miłego wieczorka.
23 października 2013 18:57 / 1 osobie podoba się ten post
Trzymaj się mamusia!
23 października 2013 19:05
A mnie wzięło na Kebaba :)
Ale zawijanego.
Do tego Ayran ,mniam :)
Teraz siedzę i ziewam ,bo brzusek pełny poszedłby spać. A tu trzeba jeszcze trwać.
Babcia dziś spokojna , bo to na ten deszcz :)
Lalo niemiłosiernie parę minut temu. teraz znów cisza, przed burzą :)
23 października 2013 19:35
margaretka82

A mnie wzięło na Kebaba :)
Ale zawijanego.
Do tego Ayran ,mniam :)
Teraz siedzę i ziewam ,bo brzusek pełny poszedłby spać. A tu trzeba jeszcze trwać.
Babcia dziś spokojna , bo to na ten deszcz :)
Lalo niemiłosiernie parę minut temu. teraz znów cisza, przed burzą :)

Ja tez bym juz sobie poszła :) ale na postarunku musze byc :) A co to Ayran? Bom nieświadoma :))
23 października 2013 19:36 / 1 osobie podoba się ten post
Asik

Ja tez bym juz sobie poszła :) ale na postarunku musze byc :) A co to Ayran? Bom nieświadoma :))

Cos w rodzaju naszej maslanki:)Dobre:)
23 października 2013 19:38 / 2 osobom podoba się ten post
teraz jjedliśmy kolację :)) I nagle pan Skarb wyjmuje (!!) cos z ust. Złotego zęba wyjął! No ułamał mu sie . Mowie wam cały ze złota. Kazal Anji do pudełeczka schowac. A w pudełeczku cała masa zębów! I juz po kolacji...jak dla mnei :))
23 października 2013 19:38
Asik

Ja tez bym juz sobie poszła :) ale na postarunku musze byc :) A co to Ayran? Bom nieświadoma :))

To jest Jogurt 55% rozrobiony z wodą  , solą jodowaną , i tyle.  Pyszne 
23 października 2013 19:39
9 dni w Polsce mi zostało. Malutko ;(
23 października 2013 19:39
hogata76

Cos w rodzaju naszej maslanki:)Dobre:)

Ja juz dzis nic nie przełknę :)) zaraz...właśnie pozbawiłam muche życia a jeszcze jedna prosi sie o śmierć. Cieplo sie zrobiło i lataja a ja siatki z okien zdjęłam :(
23 października 2013 19:43 / 1 osobie podoba się ten post
Asik, te muchy do takiej slicznej zabki leca :))) a, od czego masz jezor, lap je ;-P