Na wyjeździe #3

21 września 2013 22:27
Nie znam tej historii. Jak pan doktór zareagował?
21 września 2013 22:30 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Nie znam tej historii. Jak pan doktór zareagował?

Chyba kupił nowe,
a biedna Ivanilka ratowała je dwa dni.
 
Nawet radziłam jej żeby je wyprała je w kibelkowym wybielaczu i też nie pomogło.
21 września 2013 22:31 / 4 osobom podoba się ten post
Ten sweterek,to był prezent od mojej siostry,sobie kupiła podobny.Po"wypadku",za jakiś czas spytała,dlaczego go nie noszę,opowiedziałam co się stało.Moja siostra dostała ataku nerwowego smiechu,bo okazało się ,że ona swój tak samo załatwiła...
21 września 2013 22:37 / 1 osobie podoba się ten post
iwunia

Jeżeli chodzi o brud ,to ja mogę cos powiedzieć,jestem jako pierwsza na stelli i to co tu zastałam to przeszło moje najsmielsze wyobrażenie na temat brudu,czegos takiego to ja w życiu nie widziałam.Tyle..Więcej nie moge bo nie wiem czy nie naruszam jakiegos "paragrafu".Ale jeżeli macie wyobrażnie to puśćcie wodze...........

A kleidermotte ci furgają po chałupie?
21 września 2013 22:41 / 1 osobie podoba się ten post
No i machnęłam 1000 posta.

I w tym poczuciu dobrze spełnionego obowiązku
idę do łóżeczka z polską gazetką.

Do jutra kochane.

21 września 2013 23:01
scarlet

Ku rozweseleniu...

Ja dzisiaj miałam wesoły poranek.
Paszłam do kuchni, wstawiłam ekspres,
naszykowałam pieczywo, a ze dziadki jeszcze byli w swoim pokoju, to poszłam do salonu zapalic.

Z chwilę słyszę ze opa wchodzi do kuchni, ja w tym czasie poszłam ubrać omcie,
za chwile opa leci do babci i mówi ze dzisiaj pijemy białą kawę.

Zaczęli sie pokładać ze smiechu, ja nie rozumiejąc idę do kuchni, patrze,
no tak. Wlałam wodę , włożyłam filter i to wszystko, w ekspresie tylko ugotowana woda.
Mieli radoche cały poranek.

To moje roztargnienie mnie kiedys zgubi, ale pocieszam się ze na forum jest nas wiecej takich.

Haha oj jest Skarlet jest, ja kiedys tez tak zrobiłam w pospichu, sama z siebie sie smiałam moja pani nie widziała,ale jak jak kawe nalewałam to filizanki to tez sie smialam a jak zapytała mnie babunia to jej powiedziałam dopiero była zabawa mowi zakochana no moze, moze kiedys hehe:))))))))))) Ja dzis tez miałam dzien pełen wrwzen ale dzieki mojemu usmiechowi udało sie przetrwac, moj podopiczny jesy w sowim swiecie chociaz mowi tak gdyby wiedzał co ale niestety,jeszcze slysze jak woła zone bo mosi do domu do zony jechaca przeciez patrzy na nai straszna choroba,ale niestety mozemy byc przy nich z odbrym słowem usmiechem cierpiliwoscia i zyczliwoscia,a on taki kochan jak wraca do normalnosci ,choroba z inteligentnych ludzi robi straszne zeczy :) ale miestety takie zycie ech do duszy ale jutro bedzie nowy dzien i sie odmieni:))))))))))))))))
21 września 2013 23:47 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Sweterek się naciąga, no i trochę się powiększył, ale chyba nie do pożądanych rozmiarów. Dziadek mocno nie rozpaczał - zadzwonił do córki (bo to od niej ten sweter), a ona powiedziała, że mu na gwiazdkę nowy kupi i sprawa załatwiona.
Ale będę jeszcze o niego walczyła:)

Wichura...wpadlam bo zapomniałam o tobie i teraz sobe przypomnialam. Moja babcia mówiła ze w maślance albo kwaśnym mleku trzeba zamoczyc na noc. I jeszcze jedno....zamrażarka... wsadzic na 24 godziny ale nie stosowałam tego ostatniego :) Włacz do walki te pomysły ...moze pomoga :))
21 września 2013 23:52
Jak dziadek po sweterku nie płakał, to ja bym go spakowała w worek czerwonego krzyża i wystawiła w dniu odbioru przed dom. :D
Ewentualnie powycinała nożyczkami kurpiowskie wzorki i zrobiła gustowną makramę. :D
Ciekawe, czy ktoś jeszcze ma jakieś niekonwencjonalne pomysły na wykorzystanie skurczonego sweterka. :D
A może zrobić wdzianko dla jakiegoś pieska, np. ratlerka?
 
22 września 2013 00:08
No mi sie jeszcze nigdy nie udało skurczonego rozciagnac,ale ja to mam takie szczescie ze mi to sie wydluzały co prawda w Pl no to od razu wyzuciłam tu na mmoje szczescie nic nie skruciłam ani nie wydłuzyłam uffffff i dobrze znajac siebie szukałabym cos podobnego niechybnie w diakoni zeby odkupic ojej tututu na psa urok zeby nie wykrakac:)))) dobranoc kochani spokojnej nocki zycze:))))))))))))))
22 września 2013 06:07 / 1 osobie podoba się ten post
Dzień Dobry Opiekunkowo!! zaczynamy kolejną niedziele w de życzę wam aby mineła szybko i w pogodnym humorze...

A ja mam nowy cel do ktorego czekam w październiku jest zmiana czasu i bedziemy o godz dluzej spały... Wiem wiem jeszcze troche czasu ale to miła perspektywa...
22 września 2013 07:14
Dzień Dobry o poranku z unoszącym się zapachem kawy:) Ach i dzień zupełnie inaczej wygląda...:)
22 września 2013 07:25
Witam w niedzielny poranek jak niedziela to ja mam fraj,niebo trochę zachmurzone ale na szczęście nie pada,udanego dzionka.
22 września 2013 07:35 / 1 osobie podoba się ten post
Witam wszystkich!!!Ja niestety juz mam niedzielę schrzanioną przez moją wyrachowaną,bezczelną babcię wrrrr.....jeszcze nie mogłam odpalić kompa...ale" nic to" jak gadał Wołodyjowski do Basi -"nic to"-wzięłam Nerwomiks i jakoś dam radę..a wszystkim życzę fajnej ,spokojnej niedzieli...
22 września 2013 07:54
bede bardzo wscibska a niemiala na imie ewa?
22 września 2013 07:55 / 3 osobom podoba się ten post
DZien doberek w no nie da sie ukryc w niedzielny poranek!!! jak miło juz kilka osob razem przy kawce hehe,Mamuska bedziesz miała bezdeszczowa niedziele, wyskoczysz na pogaduchy fajnie ze masz rowniez z kim!!! Mamb no ale pazdziernik juz za tydzien popatrz a ja wczoraj zastanawiałam sie kiedy to bedziemy przesrawiac zegarki ostatnio chyba pospałabym dłuzej a godzinka to juz cos hehe,Robert miło ze wpadłes panowie to od swieta zagladaja,moze czesciej ale to mało a czasami meskie spojzenie  jest potrzebne lub sposob inny spojenia na jakis temat mezczyzni maja deko inny to myslenia przynajmniej tak mi sie wydaje.Meryky nocka spokoje,bozeskiu jak nie wiem jak ja bym sie zachowała w takiej sytuacji człowiek niby stara sie psychicznie do takiej sytuacji przygotowac,ale tak naprawde to nie wiem czy to mozliwe,trzymaj sie kochana,Andrea ty to chyba na grzybki sie wybierasz ze tak z rana wpadłas ,na urlopie to bym spała jeszcze hehe ,no dobra miłego dzionka wszystkim usmiechnietego kochani,spokojnego,w miare pogodnego pozdrowionka,trzymajcie sie dzielnie pozdrawim :)))))))))))))))))))))))))))