Na wyjeździe #3

20 października 2013 21:40
margaretka82

jest kodeks klienta i koniec mają znaleźć chocby się zawalili tymi rolkami :D
 
Ale jest jeden minus - rolki moga wyblaknąc i ... kiszka z kaszanką :D Wtedy namalujta sobie Wójta :D 
 
 

Tak, moga wyblaknac ale to problem sklepu, nie klienta. Uwierzcie mi, wiem co mowie, ale sprzedawca ma za zadanie splawic klienta.
20 października 2013 21:41
Ja miałam tego Sony Vaio od córki, Boże, ile mi nerwów napsuł na poprzednim wyjeździe, ciągle coś się działo, działał jak mu się chciało, przez to skróciłam nawet swój pobyt.Internet z Aldi szedł w zwolnionym tempie. Teraz mam Samsunga, nie zawiódł mnie jeszcze i byłam bardzo mile zaskoczona że internet z Aldi też może śmigać, tak że zależy na jaki model się trafi, tamten Vaio był może 2 letni, bardzo mało używany.
20 października 2013 21:46
sas-anka

Może w dużej sieci, nigdzie więcej.

Jest federacja praw konsumenta, idziesz mowisz o problemie i Ci na pewno pomoga. Tak pracowalam w duzej korporacji, tam nie bylo mowy o bledach, ze np. Klient nie dostal paragonu (grozi za to kara 5000 zl), ale male sklepiki zazwyczaj machlojki robia, wiec postraszyc i zadziala. Ich tez obowiazuje prawo handlowca, tak jak nas prawo konsumenta
20 października 2013 21:47
margaretka82

jest kodeks klienta i koniec mają znaleźć chocby się zawalili tymi rolkami :D
 
Ale jest jeden minus - rolki moga wyblaknąc i ... kiszka z kaszanką :D Wtedy namalujta sobie Wójta :D 
 
 

Kodeks klienta, hehe... Od kiedy w Polsce się przestrzega? Próbowałaś coś kiedykolwiek zareklamować bez paragonu lub faktury? Nawet szukać nikt nie bedzie, a jak Ci sie nie podoba to możesz iść do sądu czy gdzie tam chcesz... Jak masz czas pisac pisma 3 lata i biegać po sądach to proszę bardzo:)
20 października 2013 21:48
Angel76

Jest federacja praw konsumenta, idziesz mowisz o problemie i Ci na pewno pomoga. Tak pracowalam w duzej korporacji, tam nie bylo mowy o bledach, ze np. Klient nie dostal paragonu (grozi za to kara 5000 zl), ale male sklepiki zazwyczaj machlojki robia, wiec postraszyc i zadziala. Ich tez obowiazuje prawo handlowca, tak jak nas prawo konsumenta

nie dać paragonu to co innego ale żądać kolejnego? nie do wyegzekwowania
20 października 2013 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
Angel76

Absolutnie, nie ma czegos takiego. Rolki trzyma sie dla fiskusa do wgladu, w archiwum, a jak sprzedawca kreci, postraszyc federacja praw konsumenta

W Polsce mozesz nawet mafia straszyc, to i tak nic nie pomoze. Pracowalem krotko w polskim mediaku, wiem co oni potrafia sciemniac.
Odpowiedz sobie sama kto wysle oficjalne zgloszenie do federacji?? Nikt, chyba ze ktos naprawde sie uwrze. To i tak nie wiele zyska bo federacja wysle normy prawne o nakazie udostepnienia. a to wszystko trwa i trwa.......i gowno z tego jest tylko strata czasu i nerwow. Polska nie dorosla jeszcze do dobrych kanonow handlu. Tam panuje prawo kupiles? to sie ciesz i spier....Przykre wiem.  
 
20 października 2013 21:55
sas-anka

nie dać paragonu to co innego ale żądać kolejnego? nie do wyegzekwowania

Szkoda, ze nie wierzycie mi, bylemu, kilkuletniemu sprzedawcy, nie trzeba wiele egzekwowac, mialam takie przypadki, ze mi ktos oswiadczenie dal. A, sama jestem tez klientem, wiec..... Tez sie nie daje.
20 października 2013 21:57 / 1 osobie podoba się ten post
Jestem pewna,że podejmiesz słuszną decycję. Ja uważam,że w biznesie nie ma sentymentów.Jeśli czujesz się na siłach i chcesz pracować u sióstr to poprostu to zrób,nie bacząc na koordynatorkę.Ona na pewno już wzięła prowizje za twoją pacjentkę.
Po za tym Twoja agencja jest takim gigantem,że nikt nie zauważy braku jednej klientki.
Po za tym i tak masz zmienniczki,co to zmieni ,że będą spoza agencji? Kazdej równo się oberwie.....
20 października 2013 22:02
sas-anka

Kodeks klienta, hehe... Od kiedy w Polsce się przestrzega? Próbowałaś coś kiedykolwiek zareklamować bez paragonu lub faktury? Nawet szukać nikt nie bedzie, a jak Ci sie nie podoba to możesz iść do sądu czy gdzie tam chcesz... Jak masz czas pisac pisma 3 lata i biegać po sądach to proszę bardzo:)

jezu ja sobie luźno piszę a Ty już z nerwami ;))) 
Leję na to , jak do tej pory tydzien temu byłam z nową Nokią Lumią 820 w serwisie bo tak padła batka ze nie chciała wstac i żadne kombinacje klawiszami  - + Vol nie dawały , więc co poszłam i oddałam :) 
Ale nie pytaj mnie czy mialam FV czy nie :P 
Nie pamiętam :) 
20 października 2013 22:02
Angel76

Jest federacja praw konsumenta, idziesz mowisz o problemie i Ci na pewno pomoga. Tak pracowalam w duzej korporacji, tam nie bylo mowy o bledach, ze np. Klient nie dostal paragonu (grozi za to kara 5000 zl), ale male sklepiki zazwyczaj machlojki robia, wiec postraszyc i zadziala. Ich tez obowiazuje prawo handlowca, tak jak nas prawo konsumenta

A co do machlojek... A co mają robić? Nie stać ich na zatrudnienie prawnika który będzie siedział całymi dniami i szukał luk w prawie jakby tu "uczciwie" podatku nie zapłacić. Z reklamacjami to samo, przyjmują wszystko jak leci do producenta i niech się martwi, bo są dużym graczem na rynku, bo mają prawnika i argumenty. A małego sprzedace zbędą. I tak się kręci. Klienci zadowleni, małe sklepiki upadają,bo nie maja takich dotacji, a to one płaca podatki w Polsce, markety zatrudniają na jedną czwartą umowy niewolników,społeczeństwo i państwo ubożeją.
20 października 2013 22:03
margaretka82

jezu ja sobie luźno piszę a Ty już z nerwami ;))) 
Leję na to , jak do tej pory tydzien temu byłam z nową Nokią Lumią 820 w serwisie bo tak padła batka ze nie chciała wstac i żadne kombinacje klawiszami  - + Vol nie dawały , więc co poszłam i oddałam :) 
Ale nie pytaj mnie czy mialam FV czy nie :P 
Nie pamiętam :) 

No coś Ty z nerwami? Nie...... źle mnie odebrałaś, po prostu napisałam jak jest, bez odrobiny złości:)
 
Pisząc: a jak Ci się nie podoba...bo to zdanie najbardziej twardo zabrzmiało miałam na myśli każdego klienta, nie Ciebie personalnie:)
20 października 2013 22:08
Chce pomoc, dobrze poradzic, bo wiem jak sklepy, male sklepiki oszukuja klientow. Wspomnialam o tym oswiadczeniu, bo warto o Tym wiedziec. Co do reszty, kazdy zrobi co uwaza sa sluszne.
20 października 2013 22:10
ivanilia40

Jestem pewna,że podejmiesz słuszną decycję. Ja uważam,że w biznesie nie ma sentymentów.Jeśli czujesz się na siłach i chcesz pracować u sióstr to poprostu to zrób,nie bacząc na koordynatorkę.Ona na pewno już wzięła prowizje za twoją pacjentkę.
Po za tym Twoja agencja jest takim gigantem,że nikt nie zauważy braku jednej klientki.
Po za tym i tak masz zmienniczki,co to zmieni ,że będą spoza agencji? Kazdej równo się oberwie.....

fakt ciezka decyzja przed Toba;) ale powiem krotko albo lecimy na kase i mamy w poszanowaniu wszystko inne albo jezdzimy dalej na starych zasadach. Pamietaj ze niemiec moze cie zatrudnic na 400€ basis + ok 50€ podstawowe ubezp. a reszte dawac pod stolem...ja tak mam i jestem zadowolony. jesli to otworzysz nowa firme to wykorzystasz termin 2 lat nizszego zusu na niemcy....a za jakis czas moze okazac sie ze chcesz otworzyc swoja firme w pl i ten okres juz ciebie nie bedzie obowiazywal.... no i wiadomo zusik 100% przyjdzie placic od samego startu.
20 października 2013 22:12 / 1 osobie podoba się ten post
opiekunDE

fakt ciezka decyzja przed Toba;) ale powiem krotko albo lecimy na kase i mamy w poszanowaniu wszystko inne albo jezdzimy dalej na starych zasadach. Pamietaj ze niemiec moze cie zatrudnic na 400€ basis + ok 50€ podstawowe ubezp. a reszte dawac pod stolem...ja tak mam i jestem zadowolony. jesli to otworzysz nowa firme to wykorzystasz termin 2 lat nizszego zusu na niemcy....a za jakis czas moze okazac sie ze chcesz otworzyc swoja firme w pl i ten okres juz ciebie nie bedzie obowiazywal.... no i wiadomo zusik 100% przyjdzie placic od samego startu.

Super wyczerpująco napisałeś,ale czy dobry adresat? :)
20 października 2013 22:15 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea, nie wiem czy mam prawo wyrazic swoje zdanie....
Mysle, ze ja bym nie skorzystala z tej oferty, poniewaz: jesli wspolpracujesz z ta koordynatorka dlugo, zabierzesz im klienta i stracisz dobry kontakt, bo predzej czy pozniej ona i tak o tym sie dowie, a siostry.... Kiedys umra i praca sie skonczy i bedziesz musiala sama w tym tkwic. Wybor Twoj, czy gra jest warta swieczki?