Na wyjeździe #3

14 września 2013 21:10
giunta

Niby dzisiaj czuję się bez energii, jakaś taka osłabiona a pobiłam swój czas na dyszkę o 1,5 minuty. Jestem w szoku :):):)

A mogę wiedziec w ile biegasz dyszke??
Bo ja ostatnio zrobiłam w 0:53:17 
14 września 2013 21:11
kasia63

No wiesz,jak kto nie zwyczajny to się przestraszyć może!U nas same łąki a na nich takie naprawde wielkie włochacze ,czarne jak smoła!!!!!Ja tam wieśniak asymilowany i nigdy się nie bałalm pajaków ,ale cóż ,sa tacy co im przeszkadza-a wiesz jak to jest płatny gośc to niemal świętość:):):):)

Kasia ja też wiejska dzieucha... a się bojam pająków... 
kurde jakaś dziwna jestem czy cuś? ;D
14 września 2013 21:21 / 1 osobie podoba się ten post
Tali

Kasia ja też wiejska dzieucha... a się bojam pająków... 
kurde jakaś dziwna jestem czy cuś? ;D

Ja jestem ,Tali wiejska zasymilowana/od 3 lat:)/ - jak się krowy nie boisz to nie jesteś dziwna:):):):)Znam takie prawdziwe wiejskie dziewuchy co do krowy za skarby świata sie nie zbliżą.Że sie ktoś boi pająków to zrozumiem ale Mućki?????
14 września 2013 21:23 / 1 osobie podoba się ten post
hogata76

No tak,ale komarow od zatrzesienia a pajakow mniej.Poza tym i tak je wywalacie albo mordujecie:)Komar leci szybko,a pajak tylko chodzi i to tez nie za szybko.Pajeczyny niszczymy,wiec gdzie maja sie przylepic komary?:)

No dałas mi do myslenia...hmmm...no tyz prawda. A na komary to mam sposób. Albo siatki w oknach albo do prądu podłaczam takie cos i po zawodach. A pająków...nie...no nieee...moge ich poluuubiiic :((
14 września 2013 21:24
A ja z centrelnej Polski pochodze,z tej co to Wicia kota kupowal na bazarze:D:D:D:D:D:D:D Ale Mucki sie nie boje,a jak trzeba ,to wydoje:D:D:D:D:D:D:D
14 września 2013 21:24 / 1 osobie podoba się ten post
Kasia, ja ze wsi, a się krowy zawsze bałam:)))) Jak szłam po mleko do sąsiadki, a krowa nieopodal się pasła, oczywiście przywiązana, to na kilometr ją obchodziłam, bo zawsze w moją stronę szła, nie wiem co mi chciała zrobić:))))
14 września 2013 21:25 / 5 osobom podoba się ten post
A tak w ogóle to moje Kochanie poszedł dziś w tango z bratem... jestem spokojna i się nie martwię, bo z bratem to szaleć aż tak nie będzie...o 22 pewnie w domku już będą znając życie...
w każdym razie siedzę przy stole, a tu telefon... moje Kochanie dzwoni, aby plątającym się językiem (ma lekką wadę wymowy i zawsze pląta mu się język już po jednym piwie hihi) mi powiedzieć, abym się nie martwiła, bo jest z bratem i mnie kocha... hmmm...
teraz to się zaczynam zastanawiać... hmmm... to martwić się czy nie? hmmm...
14 września 2013 21:27 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Ja jestem ,Tali wiejska zasymilowana/od 3 lat:)/ - jak się krowy nie boisz to nie jesteś dziwna:):):):)Znam takie prawdziwe wiejskie dziewuchy co do krowy za skarby świata sie nie zbliżą.Że sie ktoś boi pająków to zrozumiem ale Mućki?????

Uffff! To nie jestem dziwna, bo się Mućki nie bojam...
:DDDDDDDDDD
14 września 2013 21:29 / 2 osobom podoba się ten post
Tali

A tak w ogóle to moje Kochanie poszedł dziś w tango z bratem... jestem spokojna i się nie martwię, bo z bratem to szaleć aż tak nie będzie...o 22 pewnie w domku już będą znając życie...
w każdym razie siedzę przy stole, a tu telefon... moje Kochanie dzwoni, aby plątającym się językiem (ma lekką wadę wymowy i zawsze pląta mu się język już po jednym piwie hihi) mi powiedzieć, abym się nie martwiła, bo jest z bratem i mnie kocha... hmmm...
teraz to się zaczynam zastanawiać... hmmm... to martwić się czy nie? hmmm...

Ty juz za duzo nie mysl,pifo wypij i bedzie gites-majones hahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D:DTali daj se spokuj,On z bratem i wypity i pierniczy farmazony hahahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D Nie ma Cie przy Nim i glupoty do glowy przychodza,moj tez ma takie loty.Ja sie potem zastanawiam....Bez sensu,bo na drugi dzien wszystko w normie hahahahahahah:D:D:D:D:D:D:D
14 września 2013 21:32
hogata76

A ja z centrelnej Polski pochodze,z tej co to Wicia kota kupowal na bazarze:D:D:D:D:D:D:D Ale Mucki sie nie boje,a jak trzeba ,to wydoje:D:D:D:D:D:D:D

Nooo...Hogata...respekt. To trudna sztuka wydoic krowe. jak pierwszy raz to robilam to ciągnelam te...no...koncówki wymion i ciągnęłam a mleka ani kropelki :)) Dopiero babcia mi pokazała jak to sie robi. I powiem jeszcze ze na poczatku to mleko mi wcale nie smakowało. Było takie ciepłe, z pianką ale smak i zapach taki dziwny. Potem jak przyjechalam z wakacji do domu to butelkowe mleko smakowalo jak woda...zabarwiona woda :))
14 września 2013 21:36
No i twarozku nie zrobiszz:(Ja swoim chlopcom ,taki twrozek mniam-mniam robilam.Palce lizac:)Mleko prosto od Mucki i do tego pajda cieplego pachnacego chleba, ach..........:)
14 września 2013 21:45 / 1 osobie podoba się ten post
efka66

Kasia, ja ze wsi, a się krowy zawsze bałam:)))) Jak szłam po mleko do sąsiadki, a krowa nieopodal się pasła, oczywiście przywiązana, to na kilometr ją obchodziłam, bo zawsze w moją stronę szła, nie wiem co mi chciała zrobić:))))

No.proszę Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Krówka się przywitać chciała:):):)
14 września 2013 21:46
hogata76

Ty juz za duzo nie mysl,pifo wypij i bedzie gites-majones hahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D:DTali daj se spokuj,On z bratem i wypity i pierniczy farmazony hahahahahahahahaha:D:D:D:D:D:D:D:D Nie ma Cie przy Nim i glupoty do glowy przychodza,moj tez ma takie loty.Ja sie potem zastanawiam....Bez sensu,bo na drugi dzien wszystko w normie hahahahahahah:D:D:D:D:D:D:D

No dobra nie zastanawiam się... ufam mu i wiem, że głupoty nie zrobi... nigdy nikomu tak nie ufałam, jak jemu... mam nadzieję, że tak zostanie!  Oj jak ja go kocham i tęsknie... ale już nie długo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
A co do pifa to mam w szafie i jest ciepłe. Wyciągnęłam z lodówki, bo Córka Panny przyjechała i nie za bardzo chcę, aby widziała...  A ciepłego pifa to ja nie za bardzo lubię... we wtorek schłodzę i wypiję, jak pojedzie... hihihi!   
14 września 2013 21:46 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

No.proszę Cię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Krówka się przywitać chciała:):):)

A ja taka niewychowana:))))
14 września 2013 21:53 / 1 osobie podoba się ten post
Dla Ladies mających tv WDR jest teraz Ladies Night, kobitki kabarecistki.