Na wyjeździe #3

20 września 2013 18:28 / 1 osobie podoba się ten post
Zakręcona Mamuela

A ty jeszcze nie wypindrowana ja myslałam ze ty juz siedzisz i czekasz hehe :)))) Zartuje Tali

No Mamulea wreszcie się wypindrowałam i się sobie podobam nawet! :D
Teraz czekam już tylko na znajomych, którzy odwiozą mnie na autobus...
Ale fajnie, że nie muszę się tłuc S-Bahnem z tymi tobołami!
 
Ale się cieszę na ten czas w domciu! Już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak długo! 
20 września 2013 18:29
Andrea Agentko jedna! Miałaś dzisiaj wracać!!! 
Odpoczywaj i nie szlej za bardzo, bo z kaca się nie wyleczysz! Hi hi hi!
 
20 września 2013 18:30
Hogata a Ty gdzie się dziś podziewasz?
W busie już siedzisz pewnie i nogami przebierasz!
Malina u Barbarelli w miarę ok... jednakże ten wyjazd dał jej w kość... dziadek wrócił ze szpitala... poznałam ją z moją koleżanka i ma się z nią spotkać na plotki... 
 
 
 
20 września 2013 18:54
Tali

Hogata a Ty gdzie się dziś podziewasz?
W busie już siedzisz pewnie i nogami przebierasz!
Malina u Barbarelli w miarę ok... jednakże ten wyjazd dał jej w kość... dziadek wrócił ze szpitala... poznałam ją z moją koleżanka i ma się z nią spotkać na plotki... 
 
 
 

Ok, to super dzięki za wiadomość
20 września 2013 19:21
smagana wichrem

Mała sorry,chyba pomylilam osoby,bo nie widzę tego na co tak odpowiedziałam,przepraszam ,to nie było do Ciebie:-)

Nic nie szkodzi:)))))))
20 września 2013 19:22
Andrea wypij kielicha za kazda z nas ,a potem kaca lecz hehepozdrowionka miłego urlopu:))))))))))))))))
20 września 2013 20:40
koti

acha tu chodzi o to że jeżeli  pracowała bym  dłużej  niz 183 dni  musiałbym być  podatkowana wtedy  w Niemczech .
Dziękuję  Ci Emilko

No właśnie - tu musi chodzić o coś jeszcze, bo przecież wiele z nas pracuje więcej w roku niż te 183 dni. 
20 września 2013 20:48 / 5 osobom podoba się ten post
A ja dziś pomagałam przy porządkowaniu domu - starszej pani wszystko się przydawało , czego efektem są olbrzymie ilosci rzeczy do wyrzucenia.A teraz właśnie zadzwoniła sąsiadka - Szwajcarka . Wie , że lubię piesze wędrówki więc zaproponowała w niedzielę krótką , 4 godz trasę , bo na 17 zabiera mnie na koncert muzyki J.S.Bacha .No i mam kolejne fajne przeżycia przed sobą.
20 września 2013 20:48
wichurra

No właśnie - tu musi chodzić o coś jeszcze, bo przecież wiele z nas pracuje więcej w roku niż te 183 dni. 

Na działalności agencje się boją kontroli ,a jak zbyt długo jesteś w jednym miejscu to policja może się doczepić dlaczego masz zlecenie w jednym miejscu ,i zmieniają często opiekunką miejsca pracy ,to jakoś tak działa ,te nasze działalności nie są do końca legalne.
20 września 2013 20:58 / 1 osobie podoba się ten post
Hahaha ja dziękuję od razu za pozdrowienia i trzeźwiej kochana bo ja jutro idę świętować :):):) w domciu byłam po 12:00, chłopaki strasznie jęczeli podczas podróży i chcieli mnie wyrzucić wcześniej ale się nie dałam haha :)
Buziaki i miłej imprezki :*
20 września 2013 21:42
Zostałem zmasakrowany przez babcię umową. Co za osoba - demencja to straszna choroba. Dzisiaj ni z gruszki, ni z pietruszki zaczęła licytować jakieś moje niby obowiązki, które niby mam wykonywać. Robię więcej niż do mnie należy, bo staram się by utrzymywała jako taką sprawność ruchową, a ta wymyśla, żebym jeszcze jej sprzątał cały dom. Zagotowałem trochę, bo naprawdę, myślałem, że jej na spokojnie wytłumaczę. Zagotowałem nieco, ale utrzymałem nerwy na wodzy. Babka się trochę popluła jeszcze gadając coś do siebie. Muszę porozmawiać jutro z jej rodziną.
20 września 2013 21:49
opiekun_Janusz

Zostałem zmasakrowany przez babcię umową. Co za osoba - demencja to straszna choroba. Dzisiaj ni z gruszki, ni z pietruszki zaczęła licytować jakieś moje niby obowiązki, które niby mam wykonywać. Robię więcej niż do mnie należy, bo staram się by utrzymywała jako taką sprawność ruchową, a ta wymyśla, żebym jeszcze jej sprzątał cały dom. Zagotowałem trochę, bo naprawdę, myślałem, że jej na spokojnie wytłumaczę. Zagotowałem nieco, ale utrzymałem nerwy na wodzy. Babka się trochę popluła jeszcze gadając coś do siebie. Muszę porozmawiać jutro z jej rodziną.

Ja caly czas jezdzilam do demencyjnych,a teraz pierwszy raz mam jechac do"bez demencji",malo tego,bez zadnych konkretnych dolegliwosci,chorob itp.tylko tak sobie mysle,ze to zbyt piekne,zeby bylo prawdziwe...:)zobaczymy:)
20 września 2013 21:54
mala

Ja caly czas jezdzilam do demencyjnych,a teraz pierwszy raz mam jechac do"bez demencji",malo tego,bez zadnych konkretnych dolegliwosci,chorob itp.tylko tak sobie mysle,ze to zbyt piekne,zeby bylo prawdziwe...:)zobaczymy:)

Oj to należy Ci się zasłużony odpoczynek z jakąś fajną babcią.
20 września 2013 21:56
Coraz bardziej mi się podoba na tym forum, pozdrowienia dla Pana moderatora który pracuje w pocie czoła:) To silniejsze ode mnie... Wróciłam... Nie mogę bez Was żyć...
20 września 2013 22:00 / 1 osobie podoba się ten post
sas-anka

Coraz bardziej mi się podoba na tym forum, pozdrowienia dla Pana moderatora który pracuje w pocie czoła:) To silniejsze ode mnie... Wróciłam... Nie mogę bez Was żyć...

Hej witaj ziomalko,jasne tu jest fajnie