Podopieczny czy podopieczna - co lepsze?

30 września 2014 08:53 / 1 osobie podoba się ten post
To prawda,tu tylko bata do ręki dać,i wio!!!!!!!!!!ile ludzi tyle przypadków
30 września 2014 09:10 / 2 osobom podoba się ten post
Zgadzam się z twierdzeniem, że wszystko zależy zarówno od naszego podejścia i naszych predyspozycji, jak i od samego PDP.
Pracowałam (jak na razie) tylko z 1 mężczyzną i nie było problemowo.
Słyszałam natomiast opinie, że PDP kobiety są bardziej wymagające, baczniej nas obserwują, chcą, aby było tak jak
one kiedyś same robiły. Nie wiem ile w tym prawdy, ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, bo jeszcze za mało PDP miałam.
Ale na pytanie konsultantów z agencji - kim chce się pani opiekować? - jakoś tak automatycznie odpowiadam, że kobietą :)
30 września 2014 09:20
Jak byłam u innego Pana,to az się dziwilam,chciał jesc pić,i swięty spokój,był naprawde spoko,ale teraz ten przebija wszystko,ale sobie pogadałam,i jest mi lzej
30 września 2014 09:22 / 3 osobom podoba się ten post
Ja zaobserwowałam, że mężczyźni nie wtrącają się do naszych obowiązków. Gotowanie, pranie sprzątanie - nie ważne jak ważne tylko żeby było zrobione. Kobiety natomiast jak tylko mają troszkę sił witalnych to od razu lapkę w łapkę i pucują ( jak moja babulka sprzątnęła pieprzniczkę to do dziś nie mogę jej znaleźć)albo w garnkach chcą mieszać, przestawiać, kroić a potem same skaleczenia i oparzenia bo jednak sprawność u babuniek już nie ta.
30 września 2014 09:25
mała

Ja zaobserwowałam, że mężczyźni nie wtrącają się do naszych obowiązków. Gotowanie, pranie sprzątanie - nie ważne jak ważne tylko żeby było zrobione. Kobiety natomiast jak tylko mają troszkę sił witalnych to od razu lapkę w łapkę i pucują ( jak moja babulka sprzątnęła pieprzniczkę to do dziś nie mogę jej znaleźć)albo w garnkach chcą mieszać, przestawiać, kroić a potem same skaleczenia i oparzenia bo jednak sprawność u babuniek już nie ta.

Moja PDP jak się lepiej czuje to zaraz do sprzątania się bierze. I takie kwiatki są , że mopem do odkurzania dywanów schody tarasowe mi wypucowala. Wkład nie nadawał sie już do niczego.
30 września 2014 09:28 / 2 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Moja PDP jak się lepiej czuje to zaraz do sprzątania się bierze. I takie kwiatki są , że mopem do odkurzania dywanów schody tarasowe mi wypucowala. Wkład nie nadawał sie już do niczego.

A moja obcinała korzonki od orchidei bo to przecież nie ładnie wygląda jak takie z doniczki wystaje :) Oczywiście kwiaty padły :(
30 września 2014 09:44 / 1 osobie podoba się ten post
mała

A moja obcinała korzonki od orchidei bo to przecież nie ładnie wygląda jak takie z doniczki wystaje :) Oczywiście kwiaty padły :(

Z kwiatami też były jazdy. Córka PDP kupiła nowe donice i przesadziła takie ładne wysokie kwiaty, Nie znam nazwy, ale piękne. Poszlyśmy po kolejne do samochodu. Chwile nam zeszło, a jak wracamy całe, do korzeni starsza pani "absznajden". Myślałam, że córka na zawał padnie. Na pytanie dlaczego, odpowiedź "szajse, noj kaufen". To, że nie miałam dwóch trupów to cud. Obawiałam się, że córka zamorduje mamę i sama mi padnie na zawał. Bardzo dba o kwiaty i ogród. Mam wrażenie, że więcej czasu poświęca im niż starszej pani i to był wyraz zazdrości.
01 października 2014 10:55 / 2 osobom podoba się ten post
WSTENGA

Moja PDP jak się lepiej czuje to zaraz do sprzątania się bierze. I takie kwiatki są , że mopem do odkurzania dywanów schody tarasowe mi wypucowala. Wkład nie nadawał sie już do niczego.

Miałam kiedyś sytuację że podopieczną wzięło na sprzatanie jak miała lepszy dzień . Pianka do dywanów była wszędzie . Ja musiałam to zmywać z mebli i nie było łatwo bo pozostawały wszędzie zacieki , które cięzko było usunąc . Ale taką sytuację można jeszcze przeboleć , najgorzej jest jak się biora za gotowanie .
01 października 2014 16:39 / 3 osobom podoba się ten post
Mi wsio ryba ,byle transferu nie było.A co do kobiet to nie trafiłam jeszcze na wtrącalską:)Babuszka z Krefeld na widok odkurzacza raz w tygodniu dostawała histerii bo hałasu nie lubiła:)Inne były na tyle demencyjne ,że spędzały czas w fotelu przed tv czy w łózku i kurze ich nie interesowały ani gary.Póki co mam farta bo do garów nikt mi sie nie wtrącał:)
01 października 2014 16:40 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Mi wsio ryba ,byle transferu nie było.A co do kobiet to nie trafiłam jeszcze na wtrącalską:)Babuszka z Krefeld na widok odkurzacza raz w tygodniu dostawała histerii bo hałasu nie lubiła:)Inne były na tyle demencyjne ,że spędzały czas w fotelu przed tv czy w łózku i kurze ich nie interesowały ani gary.Póki co mam farta bo do garów nikt mi sie nie wtrącał:)

Kasieńko, przyjedź do mojej Babci
 
 
01 października 2014 19:47 / 3 osobom podoba się ten post
Do tej pory miałam same babcie i chyba przyszła pora na dziadka,bo z babciami nie mam najlepszych doświadczeń.Marzy mi się mobilny dziadziuś ,lubiący podrózować hi,hi. No wiem,wiem mam wymagania...:))
01 października 2014 19:52 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Do tej pory miałam same babcie i chyba przyszła pora na dziadka,bo z babciami nie mam najlepszych doświadczeń.Marzy mi się mobilny dziadziuś ,lubiący podrózować hi,hi. No wiem,wiem mam wymagania...:))

Coś Ty Ivanilka ! Ty wiesz , że dziadeczki mają długaśne , krzaczaste brwi ?....o ile pamiętam Ty w takich nie gustujesz ! -:))))))))))))
01 października 2014 19:54 / 4 osobom podoba się ten post
Barbara niepowtarzalna

Coś Ty Ivanilka ! Ty wiesz , że dziadeczki mają długaśne , krzaczaste brwi ?....o ile pamiętam Ty w takich nie gustujesz ! -:))))))))))))

Tak,to prawda Basieńko,ale chyba wolałabym oglądać krzaczaste brwi codziennie i przynajmniej namiastkę zadowolenia,niż wiecznie skawaszoną minę babci. Podobno dziadkowie są uroczy :)))
01 października 2014 19:58 / 1 osobie podoba się ten post
ivanilia40

Do tej pory miałam same babcie i chyba przyszła pora na dziadka,bo z babciami nie mam najlepszych doświadczeń.Marzy mi się mobilny dziadziuś ,lubiący podrózować hi,hi. No wiem,wiem mam wymagania...:))

A do dziadka babcia w promocji))teraz mam tylko babcie, tesknie powoli za moimi zonami:) syna babcia ma wprawdzie, gdyby ona uslysxala babcia
01 października 2014 19:59 / 4 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Tak,to prawda Basieńko,ale chyba wolałabym oglądać krzaczaste brwi codziennie i przynajmniej namiastkę zadowolenia,niż wiecznie skawaszoną minę babci. Podobno dziadkowie są uroczy :)))

...taaaaaaa, uroczy, mam takiego, ze skutecznie wyleczyl mnie z checi zajmowania sie dziadkami........