Również uważam, że płeć męska jest mniej problematyczna, jeżeli chodzi o opiekowanie się nimi. Molestowanie to niestety druga strona medalu, niezbyt przyjemna.Pamietam dziadka z początkującym Alzheimerem, który mi awanse robił, ale szybko go "zmroziłam" :) Dotarło na szczęscie. Pamiętam również propozycję z jednej firmy do pana po wylewie ,po 70-ce.Ów pan jeżdził na wózku, ale był nadpobudliwy seksualnie, molestował opiekunki, więc jako środek zaradczy zalecono mu , kiedy już nie bedzie mógł wytrzymać, ulżenie sobie w łazience. No i firma mi propozycję pracy w takim miejscu przedstawiła, z informacją,żebym się czasem nie wystraszyła, jak on się uda na stronę w wiadomym celu.Nie przyjęłam tej oferty. Piszę o tym, bo jednak lepiej brać pod uwagę taką ewentualność jak się otrzyma propozycję pracy do dziadka.
Chociaż jeżeli się weżmie pod uwagę korzyść z powodu świetego spokoju chociażby, to dziadziowie są na plus.
