Hogata, taką długą przerwę robisz ??? Toż Ty zapomnisz co i jak się robi z babcią ;-)))
Hogata, taką długą przerwę robisz ??? Toż Ty zapomnisz co i jak się robi z babcią ;-)))
Podopieczny czy podopieczna,dopiero koleżanka napisała mi smsa że ma dziadka który się do niej dobiera,tylko się zbliży to łapie ją za cycki,ona jest przestraszona i przerażona,nie mam pojęcia co jej poradzić,dziadek ma 85 lat a ona młoda atrakcyjna i chyba dziadka ruszyło no ale jej się to nie podoba,poprzedniczka chyba to lubiła bo wraca na to miejsce,więc widzicie zalezy jak się trafi i co komu się podoba.Napisałam do niej aby powiedziała dziadkowi żeby zapisał jej majątek i będziemy się macać,może dziadek zwątpi.
Oj kochana,ja nie z pierwszej lapanki heheheheh:D:D:D:D:DNie zapomne:)
No wlasnie,trafila nie na DZENTELMENA,ale na CHAMA:( Szybko bym sie z dziadziem-chamem rozprawila,oj nawet bardzo szybko,ehhhhhh:(
Ja też !! Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji !!! Dla mnie nie do zaakceptowania ale widocznie nie każda potrafi radzić sobie w takiej sytuacji, bo jak widać też się tak trafia.
Ja nie rozumiem tego-"nie kazda potrafi radzic sobie w takiej sytuacji"-Przepraszam za slowa,ale albo jest glupia jak but,albo lubi zabawy z dziadziami:(Juz nie powiem wiecej,ale az mi sie na usta cisnie...Whrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:(
Hogata, spoko bo Ci licznik podskoczy ;-)))
Jak ktoś jest "dupiaty" to może sobie nie radzic w takiej sytuacji Hogatko.
Masz racje,uspokoje sie,bo jak mi skoczy na liczniku,to migreny dostane i znowu mi zylka w oku pierdyknie i nie bede taka Sliczna:D:D:D:D:D:D:D:D
Oczywiscie zart:)
No wlasnie,trafila nie na DZENTELMENA,ale na CHAMA:( Szybko bym sie z dziadziem-chamem rozprawila,oj nawet bardzo szybko,ehhhhhh:(
Ja też bym się rozprawiła na ten tychmiast ale wiesz ta dziewczyna to jest taką osobą co bez przerwy przeprasza że żyje, ja do takich nie należę Nie ze mną te numery Bruner,więc dała bym radę,no ale nam łatwo mówić.
Ja też bym się rozprawiła na ten tychmiast ale wiesz ta dziewczyna to jest taką osobą co bez przerwy przeprasza że żyje, ja do takich nie należę Nie ze mną te numery Bruner,więc dała bym radę,no ale nam łatwo mówić.
Podopieczny czy podopieczna,dopiero koleżanka napisała mi smsa że ma dziadka który się do niej dobiera,tylko się zbliży to łapie ją za cycki,ona jest przestraszona i przerażona,nie mam pojęcia co jej poradzić,dziadek ma 85 lat a ona młoda atrakcyjna i chyba dziadka ruszyło no ale jej się to nie podoba,poprzedniczka chyba to lubiła bo wraca na to miejsce,więc widzicie zalezy jak się trafi i co komu się podoba.Napisałam do niej aby powiedziała dziadkowi żeby zapisał jej majątek i będziemy się macać,może dziadek zwątpi.
Zgadzam sie , ze zalezy jak sie trafi .Z tym , ze czasami osoba , ktora nie musimy sie zajmowac, wiecej przysparza nam nerwow i cisnienie podniesie niz PDP.