Następnym razem postaram się inaczej odebrać ;-))) Ale daruj, mam dzisiaj doła. W sumie za dużo myślę po tym wypadku. Tak jakoś wyszło ;-//
Następnym razem postaram się inaczej odebrać ;-))) Ale daruj, mam dzisiaj doła. W sumie za dużo myślę po tym wypadku. Tak jakoś wyszło ;-//
Mnie tez dzisiaj jest tak ciezko jakos, jak nigdy. Łykne sobie zaraz tabletke na spanie, sprobuje zasnac.
Mnie tez dzisiaj jest tak ciezko jakos, jak nigdy. Łykne sobie zaraz tabletke na spanie, sprobuje zasnac.
Następnym razem postaram się inaczej odebrać ;-))) Ale daruj, mam dzisiaj doła. W sumie za dużo myślę po tym wypadku. Tak jakoś wyszło ;-//
Aj tam tabletkę. Dzisiaj aż widać po mnie, że mam doła. PDP patrzy na mnie z troską - hahaha - i mówi napij się trochę wina. No ja mimo wszystko nie bardzo mam ochotę ale nie wiem, co z sobą zrobić. Tak jakoś mnie to dobiło, myślę za dużo. A PDP swoje ;-)) Kiedyś mu tłumaczyłam, że rzadko piję. Muszę mieć do tego towarzystwo albo wyjątkową ochotę. Wtedy to ma sens. Nie nadaję się na codzienną lampkę wina. Albo jak moja dusza cierpi - to wtedy jest odrębny temat. A PDP mi dzisiaj mówi - Twoja dusza cierpi, napij się trochę wina. No to wzięłam to wino ale je zbezcześciłam coca-colą ;-//// Nic mi jakoś nie podchodzi, tylko dołek mi dzisiaj pasuje ;-// Ale to miłe, że PDP martwi się moim stanem. Przecież takie wypadki ne zdarzają się codziennie - Bogu dzięki że nie !!!!!
Mnie tez dzisiaj jest tak ciezko jakos, jak nigdy. Łykne sobie zaraz tabletke na spanie, sprobuje zasnac.
No ja se pomyślalam co se bede żałować i sie obżarłam aż mnie mdli. Człowiek zapierdziela na wygnaniu i nie wiadomo czy cały dotrze do domu? A na wszystkim oszczedzają na kierowcach, na pasażerach. A autobusy takie niewygodne na daleką drogę i tyle wypadków się zdarza? Ja też Sindbadem jeżdże. A czasem małym busem.

Bardzo smutny dzień. Nie mamy wpływu na pewne wydarzenia? Chyba nie do końca nie mamy wpływu. Bo przeciez kupując bilet można zapytać ilu kierowców jedzie, gdzie się zmieniają i jak wyglądają te zmiany.Nie wstydzić się i zapinać pasy. Zwracać uwagę kierowcy kiedy przekracza prędkość. Nie wiem co jeszcze można zrobic aby było bezpieczniej. Dzisiaj moja zmienniczka wsiadała wieczorem do Sindbada i jedzie do Niemiec, a ja jutro bedę wracała do Polski też Sindbadem. :(
W Sindbadzie zawsze jest dwoch kierowcow i zmieniaja sie przepisowo,czyli co 4-5 godz.,autokary nowe i sprawne mają.Predkosc moga przekroczyc najwyzej o 10 km /h,bo jest blokada na szybszą jazde.Ludzkim błędom jednak nigdy nie da sie do konca zapobiec,wystarczy chwila nieuwagi.
Wypadki autokarów jednak nie zdarzaja sie nagminnie,a juz w Sindbadzie to naprawdę rzadkośc.Wiec bez obaw Igga dotrzesz szczesliwie do celu.
Na pieszo do pracy nie dotrzemy. A biorąc pod uwagę wypadki drogowe, to znacznie wiecej jest ich z udziałem samochodów osobowych, czy busów, niż tych z udziałem autokarów.
Także nie dajmy się zwariować.