Ale faktem jest, że plastików, jak będą za ciężkie to nie odbiorą - sprawdzą, co tam tyle waży. Jedna z moich poprzedniczek miała gdzieś segregację i w plastikach wszystko było. Nie odbierali, to znosiła do piwnicy. Jak wróciłam, to kilka takich worków na mnie czekało - nie powiem, żebym była zadowolona grzebiąc w starych śmieciach i wybierając z plastiku obierki na przykład.
Ciemną nocą
Gdy wszyscy śpią
Już twardo
Do śmietnika
Się skradam
Po cichutku
Z pogrzebaczem
Woreczkiem
I latarką
Żeby w śmieciach
Szperać
Aż do skutku:)
ps.nie moje-to jakaś kolonijno-obozowa piosenka,pierwsza zwrotka:):):):)
