Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

31 marca 2014 09:30
ivanilia40

Gabrysiu masz absolutną rację,tu jest link :    http://www.vat.pl/aktualnosci-podatkowe/0102-od-marca-2013-zmiany-w-delegacjach-zagranicznych-9019/
 

Ivanilia, bo Gabrysia wie co napisała ;-))
31 marca 2014 09:43
giunta

A ja tam bym sobie chętnie powiększyła biust, gdybym nie miała poważniejszych wydatków a też dzieci nie karmiłam.

Dużo biegasz a duży biust wcale tego nie ułatwia.
Potrzeba kupować dobre, tzn. drogie staniki. Zanim sobie jakiś kupię np. zmuszona jestem z 15 przymierzyć a i tak nie zawsze mi do końca pasuje.
Wszystkiego są plusy i minusy. 
31 marca 2014 09:53 / 1 osobie podoba się ten post
amelka55

Ivanilia, bo Gabrysia wie co napisała ;-))

To też przyznałam jej rację. Na pewno są limity,ale jak się samemu nie wsadzi "głowy pod topór" to mało prawdopodobne żeby US sprawdził . Moja umowa jest tak sporządzona,że wcale nie jest jednoznacznie określone,że pracuję za granicą.
31 marca 2014 09:59 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

I to może być ten cały  hak.  Dlatego ???????? - czyli pytam i drążę ..... ))))))

Dzisiaj zadałam sobie trud i podzwoniłam napisze ogolnie,żeby nie wprowadzc w bład. Kazda z dziewczyn moze zadzwoni i popytać.
Diety sa opodatkowane.Taka informacje uzyskałam w Krafowej Informacji Podatkowej w Warszawie tel nr 0048 22 330 0 330  albo 801 055 055.
 
np.dieta w D wynosi 48 € pracowałam 30 dni  mnoze to przez 30 % i to sobie moge odliczyć reszta jest opodatkowana. Urzad Skarbowy ma 5 lat na sprawdzenie  rozliczenia.Rano pojechałam do biura rachunkowego  też po informacje.Potwierdzenie otrzymałam i dodatkowo,że opiekunki robią korekty.
 
Nie piszę tego z powodow osobistych ani żeby siać zamet.Podałam nr tel. prosze dzwonić i pytać.
31 marca 2014 10:01 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

zeznanie roczne wypelnia sie na podstawie pit 11 otrzymanego od pracodawcy.w pit11 nie ma wykazanych naliczonych i wyolaconych diet.dlatego w zeznaniu wpisujemy przychod koszty uzyskania przychodu dochod do opodatkowania i pobrane zaliczki na pod.doch.zaden pracodawca nie naliczy pracownikowi diet wyzszych niz przysluguja w danym kraju.wysokosc diet ustalona jest obligatoryjnie.dlatego przy obliczaniu podatku naleznego pomijamy diety

Mnie chodzi o to czy jeżeli z zaoszczędzonych diet kupimy np. samochód, działkę czy jakieś mieszkanie? To bedziemy musieli zapłacić podatek dochodowy? Przekopałam cały internet i nie wiem nadal jak to jest z tymi nieskonsumowanymi dietami? Podobnie by było w przypadku radnych jakby się na dietach czgoś dorobili?
31 marca 2014 10:05 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

No wiesz - US nic do tego, ale my nie możemy się tłumaczyć, że pieniądze z diet mamy i stąd oszczędności na mieszkanie. 

Skąd o tym wiesz jest jakaś wykładnia?
31 marca 2014 10:10
nowadanuta

Zrób się na bóstwo Dorotee ... Jeszcze nigdy nie korzystałam z niemieckich nożyczek bardziej z braku zaufania niż z braku potrzeby... Włosy nieraż mi tak szybko rosną, że jadę w krótkich, a wracam wpółdługich.... Dlatego wożę ze sobą pełno spinek, zapinek i gumek oraz nożyczki do pazurkowania (na grzywkę) - czego serdecznie nie lubię - żeby jakoś tam przetrwać ...  Jak się wzbogacę to zrobię sobie śliczne, nieodstające uszki i będę nosiła bardzo krótkie fryzurki ...hihihi Z włosami, które mam zupełnie sobie nie radzę, a siedzenie przed lustrem jest tym czego nie znoszę ....)))))

Ostatnio byłam nawet w takiej taniej sieci, wszystko :) za 13 euro, byłam zadowolona, chociaż na koszt "rodziny" corki pdp byłam u jej fryzjera z lampką proseco wlącznie, całkiem całkiem , ale to było w Ulm, północ oszczędza:)
31 marca 2014 10:11 / 1 osobie podoba się ten post
amelka55

Dużo biegasz a duży biust wcale tego nie ułatwia.
Potrzeba kupować dobre, tzn. drogie staniki. Zanim sobie jakiś kupię np. zmuszona jestem z 15 przymierzyć a i tak nie zawsze mi do końca pasuje.
Wszystkiego są plusy i minusy. 

Własnie!!!!Zamiast się cieszyc ze zdrowych cycków to macie,przepraszam,ale durny problem!!!Za małe,za duże,za klapciate...itd.......A to w ogóle nie jest ważne -najważniejsze,że jakie by nie były ,są zdrowe!!!!!! I to jest to ,co warto docenić!!!!!A jak która ma kasę na zbyciu, to my z Amelką chętnie weźmiemy i przehulamy:):):)
31 marca 2014 10:12 / 3 osobom podoba się ten post
MeryKy

Skąd o tym wiesz jest jakaś wykładnia?

Nie wiem.
 
I teraz po poście Mleczko już tego mniej jestem pewna. Wywiedziała się, że od diet trzeba też podatek płacić.  Miałam w życiu kilka diet i nigdy nie były uwzględniane w moich przychodach, a szkoła mi to rozliczała, więc powinni wiedzieć co i jak.   
 
Trochę mnie ta informacja Melczko zmartwiła - bo to chyba znaczy, że z tych zarobionych na wyjazdach pieniędzy z diet, jeszcze trzeba coś oddać. Chociaż to dziwne, bo nie jest to przecież oficjalnie nasz zarobek, tylko pieniądze dane przez firmę na utrzymanie. 
 
Wyszukałam taki link i wynika z artykułu, że diety są opodatkowane po przekroczeniu limitu okreslonego na podstawie rozporządzenia - tylko że to dotyczy pracowników sfery budżetowej. A jeżeli chodzi o naszą sytuację to dalej szukam  http://www.forbes.pl/kiedy-zaplacisz-podatek-od-diety-za-wyjazd-sluzbowy-,artykuly,138370,1,1.html
31 marca 2014 10:14
mleczko47

Dzisiaj zadałam sobie trud i podzwoniłam napisze ogolnie,żeby nie wprowadzc w bład. Kazda z dziewczyn moze zadzwoni i popytać.
Diety sa opodatkowane.Taka informacje uzyskałam w Krafowej Informacji Podatkowej w Warszawie tel nr 0048 22 330 0 330  albo 801 055 055.
 
np.dieta w D wynosi 48 € pracowałam 30 dni  mnoze to przez 30 % i to sobie moge odliczyć reszta jest opodatkowana. Urzad Skarbowy ma 5 lat na sprawdzenie  rozliczenia.Rano pojechałam do biura rachunkowego  też po informacje.Potwierdzenie otrzymałam i dodatkowo,że opiekunki robią korekty.
 
Nie piszę tego z powodow osobistych ani żeby siać zamet.Podałam nr tel. prosze dzwonić i pytać.

Dieta w De bez podatku wynosi maximum 42 Euro. Nie wiem skąd wzięłaś te 48?
W przypadku kiedy Twoja dieta wynosi 48 Euro to z całą pewnością podatek trzeba zaplacić!
Bo masz za dużo niż ustawowo o 6 euraków.
31 marca 2014 10:15 / 1 osobie podoba się ten post
Wszystko przepuszczę !!! Niech no ja tylko do domciu dojadę ;-)))
31 marca 2014 10:17
MeryKy

Dieta w De bez podatku wynosi maximum 42 Euro. Nie wiem skąd wzięłaś te 48?
W przypadku kiedy Twoja dieta wynosi 48 Euro to z całą pewnością podatek trzeba zaplacić!
Bo masz za dużo niż ustawowo o 6 euraków.

Podałam nr tel. zadzwon i zapytaj.Wziełam z  informacji przekazanej mi dzisiaj z Krajowej Informacji Podatkowej.
 
31 marca 2014 10:21
dorotee

Ostatnio byłam nawet w takiej taniej sieci, wszystko :) za 13 euro, byłam zadowolona, chociaż na koszt "rodziny" corki pdp byłam u jej fryzjera z lampką proseco wlącznie, całkiem całkiem , ale to było w Ulm, północ oszczędza:)

Teraz byłam 15 km od Ulm , ale  na pierwszum moim zleceniu widziałam strzyżenie nawet za 10 e..., ale to pewnie bez tej lampki proseco i to dlatego..hihihi))))
31 marca 2014 10:22
MeryKy

Dieta w De bez podatku wynosi maximum 42 Euro. Nie wiem skąd wzięłaś te 48?
W przypadku kiedy Twoja dieta wynosi 48 Euro to z całą pewnością podatek trzeba zaplacić!
Bo masz za dużo niż ustawowo o 6 euraków.

O właśnie - dzięki:)
Bo właśnie tego chciałam szukać - jakie są te limity:)
31 marca 2014 10:23 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

diety to diety i nie maja aplywu na wysokosc dochodu do opodatkowania.       ustawa o pdof mowi wyraznie,ze diety zwolnione sa od opodatkowania.zawarte to jest w art o zwolnieniach od podatku nie pamietam nr artykulu

to nie jest tak do końca prawdą . Owszem , diety zarówno polskie jak i zgraniczne / do 49 Eu na dzień / nie są traktowane przez fiskusa jako dochód i nie podlegaja opodatkowaniu . Natomiast jezeli w wyniku postepowania - US udowodni  , ze dieta nie była wypłacana zgodnie z jej przeznaczeniem czyli na koszty wyzywienia , noclegu , kosztów przejazdu - to uznaje , że diety były ukrytym dochodem i wtedy opodatkowaniu podlega cała kwota wypłaconych diet . Kiedy taka sytuacja ma miejsce - ano wtedy jak np US " poinformowany " :( przez kogoś zapyta skad mamy pieniądze na to czy tamto a w umowie pomidzy nami a firmą jest , że wyzywienie i spanie mamy za darmo a diety były wypłacane lub w naszej  umowie na ten temat nie ma ani słowa ale w umowie pomiędzy agencją a niemieckim partnerem takie sformułowanie jest . US w tym przypadku ukarają agencje ale to zleceniobiorca lub pracownik bedzie musił zapłacić zaległy podatek .