Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

31 marca 2014 11:16 / 1 osobie podoba się ten post
MeryKy

Zastanów się co piszesz! Nikt tobie w dochody nie zagląda i nie wiemy jak zarabiałaś? Czy wypłacano ci diety, czy wynagrodzenie? Bo  z wynagrodzenia można odliczyć 30% diety. Miałaś dochody zagraniczne i stąd te 30% się wzięło? Czy przypadkiem nie rozliczałaś się na podobnych zasadach? http://www.podatki.biz/artykuly/12_6124.htm

Ten sposob odliczen dotyczy osob praujacych w de majacych umowe z niemieckim pracodawca.my mamy umowy z polskim pracodawca i nie podlegamy temu przepisowi. 
31 marca 2014 11:17 / 2 osobom podoba się ten post
wichurra

No tak, tylko nadal na 100% nie wiemy, jak to jest z tłumaczeniem, że za diety sobie ktoś mieszkanie kupił.
Przychylam się do opcji, którą wyżej podano, że wtedy trzeba będzie podatek od nich zapłacić, bo wtedy diety nie były wydane zgodnie z ich przeznaczeniem.
No ale przepisu nie widziałam, więc tylko tak rozumuję. 

przed US - oczywiście jak o to zapyta -  na nas spoczywa obowiązek udokumentowania , iż nasze dochody umozliwiły nam np zakup mieszkania . Czy ten dochód to dochód ze spadku od cioci z Ameryki czy zaoszczędzone diety - to jest mało istotne . Jak potrafimy udowodnić US , ze zaoszczędzilismy na dietach lub czymś innym to oczywiście podatku nie zapłacimy . Jeszcze raz powtarzam , nie chodzi tutaj o opodatkowanie diet / nie są opodatkowane / - chodzi o ewentualne opodatkowanie ukrytych dochodów .
31 marca 2014 11:18
ania52

Ten sposob odliczen dotyczy osob praujacych w de majacych umowe z niemieckim pracodawca.my mamy umowy z polskim pracodawca i nie podlegamy temu przepisowi. 

Ale nie wiemy jaką umowę miała Mleczko?
31 marca 2014 11:20
MeryKy

Zastanów się co piszesz! Nikt tobie w dochody nie zagląda i nie wiemy jak zarabiałaś? Czy wypłacano ci diety, czy wynagrodzenie? Bo  z wynagrodzenia można odliczyć 30% diety. Miałaś dochody zagraniczne i stąd te 30% się wzięło? Czy przypadkiem nie rozliczałaś się na podobnych zasadach? http://www.podatki.biz/artykuly/12_6124.htm

A po małym donosie  " usłuznego sąsiada "   - US może dokładnie zaglądnąc w nasze dochody i jak je zarobiliśmy . Tutaj czai sie niebezpieczeństwo .
31 marca 2014 11:22 / 1 osobie podoba się ten post
Kochane moje,nie wpadajcie w jakąś panikę,jeśli US będzie chciał nam sie do tyłka dobrać to choćbyśmy były najświętsze na świecie i tak znajdzie sposób,zeby nas udupić : dajcie mi człowieka ,znajdzie się paragraf"....słynne powiedzienie,nie znacie go?
31 marca 2014 11:23 / 1 osobie podoba się ten post
basiaburbis

A po małym donosie  " usłuznego sąsiada "   - US może dokładnie zaglądnąc w nasze dochody i jak je zarobiliśmy . Tutaj czai sie niebezpieczeństwo .

No i niech sobie zagląda! Nie mam nic przeciwko! Chodzi mi tylko o to że Mleczko twierdziła że od diet trzeba odprowadzić podatek? Skoro mogę udowodnić że zaoszczędziłam na nich to dlaczego mam płacić podatek od nieopodatkowanych diet?
31 marca 2014 11:25
MeryKy

Ale nie wiemy jaką umowę miała Mleczko?

ja pisze ogolnie to co zgodne z wykladnia prawa.mozna siegnac glebiej do rozporzadzenia o dietach..nasze umowy zawierane sa w Polsce z polska firma i podlegamy calkowitemu opodatkowaniu w Polsce.
31 marca 2014 11:28
basiaburbis

przed US - oczywiście jak o to zapyta -  na nas spoczywa obowiązek udokumentowania , iż nasze dochody umozliwiły nam np zakup mieszkania . Czy ten dochód to dochód ze spadku od cioci z Ameryki czy zaoszczędzone diety - to jest mało istotne . Jak potrafimy udowodnić US , ze zaoszczędzilismy na dietach lub czymś innym to oczywiście podatku nie zapłacimy . Jeszcze raz powtarzam , nie chodzi tutaj o opodatkowanie diet / nie są opodatkowane / - chodzi o ewentualne opodatkowanie ukrytych dochodów .

No wlasnie, a co w przypadku, kiedy w umowie:
1/ umowa - zlecenie opiekunki z polska agencja,
2/ ta sama umowa, ale miedzy agencja a niemiecka rodzina
stoi, ze utrzymanie (noclegi plus wyzywienie), sa darmowe?
Jak to sie ma do pobranych diet?
 
U mnie, kiedy bylam na umowie - zleceniu i teraz na innym rodzaju kontraktu mam tylko zapis, ze rodzina zapewnia utrzymanie, ale nie ma zadnej wzmianki na temat czy odplatnie, czy za darmo. 
Jakos to przechodzilo w moim US, tak sobie mysle, ze moglabym sie tlumaczyc koniecznoscia placenia za utrzymanie, majac nadzieje, ze polski US nie bedzie wymagal potwierdzania tego po stronie niemieckiej.
31 marca 2014 11:29
basiaburbis

A po małym donosie  " usłuznego sąsiada "   - US może dokładnie zaglądnąc w nasze dochody i jak je zarobiliśmy . Tutaj czai sie niebezpieczeństwo .

wbrew pozorom us nie wszczyna kontroli po donosach.kiedys bylo to praktykowane.nie zarabiamy takich wielkich pieniedzy jak Angela M i nie jestesmy smacznym kaskiem dla us.pracy duzo pryzy kontroli a domiar moze byc albo nie..a us rozliczany jest z wynikow pracy czyli z naliczonych domiarow
31 marca 2014 11:31 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

Dzisiaj zadałam sobie trud i podzwoniłam napisze ogolnie,żeby nie wprowadzc w bład. Kazda z dziewczyn moze zadzwoni i popytać.
Diety sa opodatkowane.Taka informacje uzyskałam w Krafowej Informacji Podatkowej w Warszawie tel nr 0048 22 330 0 330  albo 801 055 055.
 
np.dieta w D wynosi 48 € pracowałam 30 dni  mnoze to przez 30 % i to sobie moge odliczyć reszta jest opodatkowana. Urzad Skarbowy ma 5 lat na sprawdzenie  rozliczenia.Rano pojechałam do biura rachunkowego  też po informacje.Potwierdzenie otrzymałam i dodatkowo,że opiekunki robią korekty.
 
Nie piszę tego z powodow osobistych ani żeby siać zamet.Podałam nr tel. prosze dzwonić i pytać.

No więc dziewczyny spoko :) 
Diety z podróży służbowych czy to polskich czy zagranicznych NIGDY NIE BYŁY I NIE SĄ OPODATKOWANE.
Nie wlicza się ich do przychodu, ponieważ są wyrównaniem poniesionych kosztów utrzymania a nie dochodem. 
(oczywiście dot. to tych prawdziwych diet ....a w naszym przypadku jest to ???ie -wiadomo o co chodzi - więc lepiej nie roztrząsać dogłębnie sprawy diet z US ani ZUS).
 
Mleczko, zadzwoniłam do KIP ....naczekałam się, ale rozwiawiałam długo i wyjasniłam wszelkie wątpliwości.
Ty mylisz 2 rzeczy: 
-dochody uzyskane z pracy zagranicą
-i delegacje służbowe.
 
Ten przepis o 30% zwolnieniu z podatku absolutnie nie ma nic wspólnego z odbytymi podróżami służbowymi.
Odnosi się do sytuacji, gdy Polak przebywający zagranicą znalazł sobie jakąś pracę (u niemieckiego pracodawcy) a rozlicza się w PL z osiągniętych dochodów. Wtedy podstawę do opodatkowania dochodu (ale tylko tej części osiągniętej np. w DE) może sobie pomniejszyć o 30% diety na Niemcy za każdy dzień..... pomimo, ze fizycznie tej diety nie otzymywał. Można to nazwać swego rodzaju rekompensatą za to, że znalazł zatrudnienie na obcym rynku pracy i z tego tytułu poniósł podwyższone koszty utrzymania.
 
Przykładowo: w danym roku podatkowym pracowałam/nie pracowałam w PL, ale rozliczam się z podatku w kraju ....wyjechałałam na kilka mcy do Niemiec i tam zatrudniłam sie jako ekspedientka w sklepie, fryzjerka, opiekunka itd. Przy rozliczaniu PIT mam prawo odliczyć sobie od podstawy opodatkowania 30% diety za okres pracy (ale również soboy niedziele i dni świąteczne w tym czasie).
 
Tu odpowiedni link:
http://www.pit.pl/zwolnione_z_podatku_dochody_zagraniczne_pity_roczne_2012_11613.php
 
 
 
 
31 marca 2014 11:35 / 1 osobie podoba się ten post
Gabrysia

No więc dziewczyny spoko :) 
Diety z podróży służbowych czy to polskich czy zagranicznych NIGDY NIE BYŁY I NIE SĄ OPODATKOWANE.
Nie wlicza się ich do przychodu, ponieważ są wyrównaniem poniesionych kosztów utrzymania a nie dochodem. 
(oczywiście dot. to tych prawdziwych diet ....a w naszym przypadku jest to ???ie -wiadomo o co chodzi - więc lepiej nie roztrząsać dogłębnie sprawy diet z US ani ZUS).
 
Mleczko, zadzwoniłam do KIP ....naczekałam się, ale rozwiawiałam długo i wyjasniłam wszelkie wątpliwości.
Ty mylisz 2 rzeczy: 
-dochody uzyskane z pracy zagranicą
-i delegacje służbowe.
 
Ten przepis o 30% zwolnieniu z podatku absolutnie nie ma nic wspólnego z odbytymi podróżami służbowymi.
Odnosi się do sytuacji, gdy Polak przebywający zagranicą znalazł sobie jakąś pracę (u niemieckiego pracodawcy) a rozlicza się w PL z osiągniętych dochodów. Wtedy podstawę do opodatkowania dochodu (ale tylko tej części osiągniętej np. w DE) może sobie pomniejszyć o 30% diety na Niemcy za każdy dzień..... pomimo, ze fizycznie tej diety nie otzymywał. Można to nazwać swego rodzaju rekompensatą za to, że znalazł zatrudnienie na obcym rynku pracy i z tego tytułu poniósł podwyższone koszty utrzymania.
 
Przykładowo: w danym roku podatkowym pracowałam/nie pracowałam w PL, ale rozliczam się z podatku w kraju ....wyjechałałam na kilka mcy do Niemiec i tam zatrudniłam sie jako ekspedientka w sklepie, fryzjerka, opiekunka itd. Przy rozliczaniu PIT mam prawo odliczyć sobie od podstawy opodatkowania 30% diety za okres pracy (ale również soboy niedziele i dni świąteczne w tym czasie).
 
Tu odpowiedni link:
http://www.pit.pl/zwolnione_z_podatku_dochody_zagraniczne_pity_roczne_2012_11613.php
 
 
 
 

wspomniany przepis dotyczy osob osiagajacych przychod i w kraju i za granica.podatek liczy sie stopa procentowa i calkiem inny pit wypelnia niz w przypadku dochodow w kraju...nas ten przepis nie dotyczy...
31 marca 2014 12:15
Gabrysia

No więc dziewczyny spoko :) 
Diety z podróży służbowych czy to polskich czy zagranicznych NIGDY NIE BYŁY I NIE SĄ OPODATKOWANE.
Nie wlicza się ich do przychodu, ponieważ są wyrównaniem poniesionych kosztów utrzymania a nie dochodem. 
(oczywiście dot. to tych prawdziwych diet ....a w naszym przypadku jest to ???ie -wiadomo o co chodzi - więc lepiej nie roztrząsać dogłębnie sprawy diet z US ani ZUS).
 
Mleczko, zadzwoniłam do KIP ....naczekałam się, ale rozwiawiałam długo i wyjasniłam wszelkie wątpliwości.
Ty mylisz 2 rzeczy: 
-dochody uzyskane z pracy zagranicą
-i delegacje służbowe.
 
Ten przepis o 30% zwolnieniu z podatku absolutnie nie ma nic wspólnego z odbytymi podróżami służbowymi.
Odnosi się do sytuacji, gdy Polak przebywający zagranicą znalazł sobie jakąś pracę (u niemieckiego pracodawcy) a rozlicza się w PL z osiągniętych dochodów. Wtedy podstawę do opodatkowania dochodu (ale tylko tej części osiągniętej np. w DE) może sobie pomniejszyć o 30% diety na Niemcy za każdy dzień..... pomimo, ze fizycznie tej diety nie otzymywał. Można to nazwać swego rodzaju rekompensatą za to, że znalazł zatrudnienie na obcym rynku pracy i z tego tytułu poniósł podwyższone koszty utrzymania.
 
Przykładowo: w danym roku podatkowym pracowałam/nie pracowałam w PL, ale rozliczam się z podatku w kraju ....wyjechałałam na kilka mcy do Niemiec i tam zatrudniłam sie jako ekspedientka w sklepie, fryzjerka, opiekunka itd. Przy rozliczaniu PIT mam prawo odliczyć sobie od podstawy opodatkowania 30% diety za okres pracy (ale również soboy niedziele i dni świąteczne w tym czasie).
 
Tu odpowiedni link:
http://www.pit.pl/zwolnione_z_podatku_dochody_zagraniczne_pity_roczne_2012_11613.php
 
 
 
 

Pisałam,że osiągam dochod w kraju i pracuje za granicą i nie ja jedna.Takie informacje uzyskałam i przekazałam.
31 marca 2014 12:18 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Pisałam,że osiągam dochod w kraju i pracuje za granicą i nie ja jedna.Takie informacje uzyskałam i przekazałam.

Ale otrzymałaś 30% zwolnienie z podatku a nie odwrotnie. Napisałaś że diety są opodatkowane a nie są.
31 marca 2014 12:18
MeryKy

Zastanów się co piszesz! Nikt tobie w dochody nie zagląda i nie wiemy jak zarabiałaś? Czy wypłacano ci diety, czy wynagrodzenie? Bo  z wynagrodzenia można odliczyć 30% diety. Miałaś dochody zagraniczne i stąd te 30% się wzięło? Czy przypadkiem nie rozliczałaś się na podobnych zasadach? http://www.podatki.biz/artykuly/12_6124.htm

Dlaczego masz do mnie pretensje.O co ci chodzi.Może tez się zastanow.
31 marca 2014 12:22 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

Dlaczego masz do mnie pretensje.O co ci chodzi.Może tez się zastanow.

 To nie są jakieś tam pretensje staram się wyjaśnić w zarodku żeby nie siać paniki i nie wprowadzać w błąd.