Co robimy z zarobioną gotówką po przyjeździe do domu?

31 marca 2014 12:39 / 5 osobom podoba się ten post
mleczko47

A ty swoje.Jak rozliczyłam sie żle to ja poniose konsekwencje,co sie tak marwisz o mnie.Daj sobie  na luz.

Ja się o Ciebie wogole nie martwię. Tylko wprowadziłaś nas wszystkie w bład i napisałaś że diety sa opodatkowane a pojęcia o rozliczeniach nie masz. I dalej wsadzasz kij w mrowisko mimo, że rachmistrz za ciebie to rozliczenie wykonał. Nie tylko ja piszę że mylnie podałaś. Ale ty musisz postawić na swoim. Tak trudno sie przyznać do błedu?
31 marca 2014 12:41
Nie mylmy w ferworze tej dyskusji pojęć : opodatkowanie diet a opodatkowanie dochodów uzyskanych zarówno w Polsce jak i poza jej granicami .
31 marca 2014 12:42 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

inne przepisy raguluja podatek od spadku i darowizn a ine o dietach.nie ma takiej wykladni,ktora mowi,ze jezeli diety nie sa wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem to placimy od nich podatek.podatku od diet nie ma bez wzgledu na to jak je wykorzystamt.diety to taki prezent od panstwa za to ze za granica pracujemy.tak samo jak koszty uzyskania dochodow.naleza sie i nikt tego nie zakwesytionuje bo sa obligatoryjne.
 
 
 
 
 

Nie nie - bo my tutaj o dwóch różnych sprawach.
 
1. Podatku od diet nie ma (jeżeli nie przekraczają limitu) - to już wiemy.
 
2. Mnie natomiast chodzi o to, że jak się kupi mieszkanie z diet i US wezwie na tłumaczenie i powiemy, że kupiliśmy mieszkanie z zaoszczędzonych diet - to co wtedy?  Od każdego dochodu trzeba zapłacić podatek - od diet nie płacimy, ale one mają być na nasze utrzymanie. Jeżeli kupimy z nich mieszkanie, to wiadomo, ze na dietach zarabiałyśmy. I wtedy wydaje mi się, że trzeba by podatek zapłacić. Nie wiem jaki, nie znam się - może od wzbogacenia?
31 marca 2014 12:42
Najważniejsze to określenie czy nasza kasa i świadczenia w naturze to dochód czy nie .
31 marca 2014 12:43 / 3 osobom podoba się ten post
mleczko47

A o czym ja cały czas piszę.OSIAGAM DOCHOD W KRAJU I PRACUJE ZA GRANICA.

napisalas ze biuro rachunkowe rozliczylo cie z diet to twoj post ze str poprzedniej.w podatkach wymagana jest precyzja na okreslenie zdarzenia.skoro nie dodalas  w tym poscie ze masz dochody w kraju i za granica ,ja napisalam dlaczego tak biuro cie rozliczylo.i jeszcze raz nie z diet bo sa wolne od podatku ale od lacznych dochodow.takie niescislosci wprowadzaja zamet co do ustalenia przepisu no i nakrecaja niepotrzebnie atmosfere.
31 marca 2014 12:48
wichurra

Nie nie - bo my tutaj o dwóch różnych sprawach.
 
1. Podatku od diet nie ma (jeżeli nie przekraczają limitu) - to już wiemy.
 
2. Mnie natomiast chodzi o to, że jak się kupi mieszkanie z diet i US wezwie na tłumaczenie i powiemy, że kupiliśmy mieszkanie z zaoszczędzonych diet - to co wtedy?  Od każdego dochodu trzeba zapłacić podatek - od diet nie płacimy, ale one mają być na nasze utrzymanie. Jeżeli kupimy z nich mieszkanie, to wiadomo, ze na dietach zarabiałyśmy. I wtedy wydaje mi się, że trzeba by podatek zapłacić. Nie wiem jaki, nie znam się - może od wzbogacenia?

nie ma juz podatku od wzbogacenia..ja rozumie o co ci chodzi.chwile wczesniej odpowiedzialam na twoj post w tej sprawie.poczytaj wczesniejszy moj post
31 marca 2014 12:49
basiaburbis

Najważniejsze to określenie czy nasza kasa i świadczenia w naturze to dochód czy nie .

zgodnie z ustawa o pdof i kasa i swiadczenia w naturze otrzymywane z tyt wynagrodzenia to nasz dochod oprocz dochodu zwolnionego na mocy ustawy.
31 marca 2014 12:55 / 1 osobie podoba się ten post
ania52

nie ma juz podatku od wzbogacenia..ja rozumie o co ci chodzi.chwile wczesniej odpowiedzialam na twoj post w tej sprawie.poczytaj wczesniejszy moj post

Ok - przeczytałam i rozumiem:)
 
Dzięki.
 
Aczkolwiek no zawsze myślałam, że od każdego dochodu trzeba zapłacić podatek. 
31 marca 2014 13:00
wichurra

Ok - przeczytałam i rozumiem:)
 
Dzięki.
 
Aczkolwiek no zawsze myślałam, że od każdego dochodu trzeba zapłacić podatek. 

od dochodu tak ale zakup mieszkania nie jest dochodem.jakbys sprzedawala to co innego.w przypadku kupna to jak us jest upierdliwy to moze cie skontrolowac.ale wiem z praktyki,ze przewaznie kontroluje sie osoby,ktore nie wykazuja dochodow a nabywaja dobra materialne.jest fizyczna niemozliwoscia zeby us przepytal jazdego kupujacego mieszkanie skad ma na to kase.dochody wykazujesz,podatek jest odprowafdzony to wg mnie nie ma potrzeby martwic sie ewentualnymi kontrolami.no chyba ze kupisz cos na miare palacow Janukowycza...
31 marca 2014 13:00 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Ok - przeczytałam i rozumiem:)
 
Dzięki.
 
Aczkolwiek no zawsze myślałam, że od każdego dochodu trzeba zapłacić podatek. 

od dochodu tak ale zakup mieszkania nie jest dochodem.jakbys sprzedawala to co innego.w przypadku kupna to jak us jest upierdliwy to moze cie skontrolowac.ale wiem z praktyki,ze przewaznie kontroluje sie osoby,ktore nie wykazuja dochodow a nabywaja dobra materialne.jest fizyczna niemozliwoscia zeby us przepytal jazdego kupujacego mieszkanie skad ma na to kase.dochody wykazujesz,podatek jest odprowafdzony to wg mnie nie ma potrzeby martwic sie ewentualnymi kontrolami.no chyba ze kupisz cos na miare palacow Janukowycza...
31 marca 2014 13:54 / 2 osobom podoba się ten post
ania52

od dochodu tak ale zakup mieszkania nie jest dochodem.jakbys sprzedawala to co innego.w przypadku kupna to jak us jest upierdliwy to moze cie skontrolowac.ale wiem z praktyki,ze przewaznie kontroluje sie osoby,ktore nie wykazuja dochodow a nabywaja dobra materialne.jest fizyczna niemozliwoscia zeby us przepytal jazdego kupujacego mieszkanie skad ma na to kase.dochody wykazujesz,podatek jest odprowafdzony to wg mnie nie ma potrzeby martwic sie ewentualnymi kontrolami.no chyba ze kupisz cos na miare palacow Janukowycza...

a nie uważasz , że lepiej wiedzieć , nie mówie tutaj o martwieniu sie ale o wiedzy , kupujesz mieszkanie - oczywiście , że to nie dochód ale zawsze US może , nie musi ale może zapytać , skad były pieniądze na ten cel skoro z pitów wynikaa , że dochód był malutki . W naszym kraju przy tak ogromnej dziurze budżetowej pieniędzy szuka się wszędzie .I chyba nikt mi nie powie , że patrzac na dotychczasowe praktyki US , że najłatwiejszym kąskiem do sciagnięcia kasy - jest zwykły szary ciułacz . Dlatego uważam , że nalezy pisać o pewnych niebezpieczeństwach , które istnieja i odpowiednio wczesniej , poradzić sie u fahowca - dobry doradca podatkowy - jak zabezpieczyć się na zaś i spać spokojnie .
31 marca 2014 14:31 / 1 osobie podoba się ten post
basiaburbis

a nie uważasz , że lepiej wiedzieć , nie mówie tutaj o martwieniu sie ale o wiedzy , kupujesz mieszkanie - oczywiście , że to nie dochód ale zawsze US może , nie musi ale może zapytać , skad były pieniądze na ten cel skoro z pitów wynikaa , że dochód był malutki . W naszym kraju przy tak ogromnej dziurze budżetowej pieniędzy szuka się wszędzie .I chyba nikt mi nie powie , że patrzac na dotychczasowe praktyki US , że najłatwiejszym kąskiem do sciagnięcia kasy - jest zwykły szary ciułacz . Dlatego uważam , że nalezy pisać o pewnych niebezpieczeństwach , które istnieja i odpowiednio wczesniej , poradzić sie u fahowca - dobry doradca podatkowy - jak zabezpieczyć się na zaś i spać spokojnie .

ja wyrazilam swoje zdania kazdy robi jak mu wygodnie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
31 marca 2014 14:43 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Własnie!!!!Zamiast się cieszyc ze zdrowych cycków to macie,przepraszam,ale durny problem!!!Za małe,za duże,za klapciate...itd.......A to w ogóle nie jest ważne -najważniejsze,że jakie by nie były ,są zdrowe!!!!!! I to jest to ,co warto docenić!!!!!A jak która ma kasę na zbyciu, to my z Amelką chętnie weźmiemy i przehulamy:):):)

Jestem za!
31 marca 2014 14:50
ania52

od dochodu tak ale zakup mieszkania nie jest dochodem.jakbys sprzedawala to co innego.w przypadku kupna to jak us jest upierdliwy to moze cie skontrolowac.ale wiem z praktyki,ze przewaznie kontroluje sie osoby,ktore nie wykazuja dochodow a nabywaja dobra materialne.jest fizyczna niemozliwoscia zeby us przepytal jazdego kupujacego mieszkanie skad ma na to kase.dochody wykazujesz,podatek jest odprowafdzony to wg mnie nie ma potrzeby martwic sie ewentualnymi kontrolami.no chyba ze kupisz cos na miare palacow Janukowycza...

No właśnie dochodu nie wykazuję - bo diet się chyba nie wykazuje. 
 
Nie chodziło mi o to, że zakup mieszkania jest dochodem, ale o to, że jak kupujesz mieszkanie z diety, to dieta jest wtedy dochodem. 
31 marca 2014 15:01 / 1 osobie podoba się ten post
Ja też kupowałam mieszkanie z zagranicznej kasy i byłam w US się pytać jak i co i nikt nie kazał mi składać żadnego PITu z deklaracją skąd mam pieniądze na mieszkanie.Dodam,że nie byłam zameldowana w Polsce i nawet nie miałam żadnych numerów podatkowych w Polsce nadanych..
Powiedziano mi,że jak mnie stać to mogę kupić z każdym mieście Polski i swiata dom / mieszkanie i Urząd nie pyta,skąd miałaś na to kase... zacznie pytać,jak będę domagać się zwrotu podatku,którego nie zapłaciłam...