Mogę troche oddać z mojego 75 E,dla mnie masakra:(
Mogę troche oddać z mojego 75 E,dla mnie masakra:(
a ja jak już wszystko pospłacam to zacznę zarabiać na wykształcenie moich dzieci /studia/,i takie mam plany na najbliższe 10 lat :)
Jowitko,jak w mordę strzelił tyle to mnie czasu zajmie z grubsza licząc,chociaż ja już na półmetku,jeszcze studia młodszego zostały:)
Ale na waciki zostanie:)
a ja jak już wszystko pospłacam to zacznę zarabiać na wykształcenie moich dzieci /studia/,i takie mam plany na najbliższe 10 lat :)
tina ciesze się ze nie będę tu sama mam bratnia duszę w tobie ,pewnie że na waciki nam zostanie.Ja jeszcze nie zaczęłam bo mój syn dopiero w gimnazjum ale patrząc na to jak czas szybko leci to zaraz będą studia a że narazie ambitny jest to myśli o medycynie i wcześniej mamusię do tego przyzwyczaja.
Jeszcze mi zostało parę zaległości finansowych ale spłacam je powoli bo dużo pieniązków idzie na zbytki ale nie mam takiego charakteru aby zacisnąc totalnie pasa bo nie wiadomo kiedy na tamten świat a Ja nie zdążę się nacieszyć pieniązkami.
To dobrze,że wie już wcześniej,czego chce,może się już pomału przygotowywać.Jeżeli medycyna jawi się jako jego pasja,to niech się szykuje na studia:)
Uda Ci sie napewno,właśnie te nasze dzieci.Ja myslałam,że juz koniec ze sponsoringiem i ku mojemy zadowoleniu dowiedzialam sie,że syn zmienia zawód i znow 3 lata to 6 semestrow.Ha ha nie ma oddechu.Mnie zajeło to troche dłużej jak 10 lat.Takie życie.