Na marginesie

25 lutego 2017 20:03 / 3 osobom podoba się ten post
Nugatka

Od miłości do nienawiści cienka linia, a od nienawiści do miłości, to już chyba przepaść 

Od nienawiści do miłości ,to syndrom sztokholmski......
25 lutego 2017 20:03 / 1 osobie podoba się ten post
Nugatka

Od miłości do nienawiści cienka linia, a od nienawiści do miłości, to już chyba przepaść 

Od nienawiści do miłości ,to syndrom sztokholmski......
25 lutego 2017 20:07 / 1 osobie podoba się ten post
fioletowa.mysz

Milosc tylko,li i jedynie,cukierkowa,tez nie bedzie nas dlugo cieszyla.Melodramatyczne porywy serca, nienawisc,to taka gama emocji,ktorej nie chcemy ale dzieki,ktorej czujemy,ze krew w nas buzuje. A krew nie woda...Podobno ;)

Wydaje mi się, że miłość spowalnia... Uważam, że strzała Amora dosięga tych, których się chce zatrzymać... Albo jest to hamulec, czy też jest to hamulec...))))
25 lutego 2017 20:09 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Od nienawiści do miłości ,to syndrom sztokholmski......

Hmm, to byłoby pod wpływem stresu...czy moze być z tego namiętna miłość i moze taka nawet do grobowej deski...czy tylko miłość mająca na celu osiągniecie celu i na tym sie skończy....
25 lutego 2017 20:10 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Wydaje mi się, że miłość spowalnia... Uważam, że strzała Amora dosięga tych, których się chce zatrzymać... Albo jest to hamulec, czy też jest to hamulec...))))

Pogadam o tym z Toba za kilka dni. Gdyz komp moj znowu zapasci dostal a ze smartfona zle sie pisze. Strasznie zle! Okropniscie!
25 lutego 2017 20:16 / 2 osobom podoba się ten post
Nugatka

Hmm, to byłoby pod wpływem stresu...czy moze być z tego namiętna miłość i moze taka nawet do grobowej deski...czy tylko miłość mająca na celu osiągniecie celu i na tym sie skończy....

Właśnie... pod wplywem stresu wytwarzamy miłość i to w ogromnej palecie... Może szukamy tego rodzaju miłosci, który unieruchomi tego, który atakuje... ))))
25 lutego 2017 20:20 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Właśnie... pod wplywem stresu wytwarzamy miłość i to w ogromnej palecie... Może szukamy tego rodzaju miłosci, który unieruchomi tego, który atakuje... ))))

Czasami zwie sie to, słodka zemsta )))
03 marca 2017 20:22 / 3 osobom podoba się ten post
Danuto zwana Nową,wyciągnęłam na wierzch,może być co skrobnęła...pomysleć by się zdało...
03 marca 2017 20:56 / 3 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Danuto zwana Nową,wyciągnęłam na wierzch,może być co skrobnęła...pomysleć by się zdało...:-)

Ja wiem Iwanilko żeby się przydało bo jak sie powiedziało "a"...  Dzisiaj mnie dwie rzeczy dotyczace jednej sprawy tu uderzyły to może wyłuszczę swoje zdanie na ten temat, ale już nie dzisiaj bo znów muszę pedzic na mój dużur do mojej pdp. Ja mam tu troche długi dzień pracy bo pdp chodzi spać po 22-giej, ale nie jest demencyjna, a ja od demencji musze trochę odpocząć ... ))))
01 maja 2017 19:59 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Errata....
Chciałabym wprowadzić do mojego tekstu sprostowanie : Jota jest niewątpliwie energią żeńską... Co prawda chodzi tylko w spodniach i bardzo krótkich włosach, ale to niewątpliwie pani... hihihi
Dla Dygdy mam wiadomość... Jak bym chciała zatrzeć za sobą wszelkie ślady to też bym ogłosiła (wszem i wobec), że mnie nie ma... hihihi)))

O tak przeglądam moje zapiski i wpadłam na to co cytuję... Dalej potrzymuję to co tu napisałam, a mianowicie, że Jota jest energią niewatpliwie żeńską...
W naszym języku pojawia się dziesiątkami lat pytanie : co do joty ? Brak znaku zapytania przy tym wyrazeniu nie oznacza wcale, że pytaniem nie jest... Pytanie w naszym świecie ma to do siebie, że musi się znaleźć na nie odpowiedź... Dlatego nie lubię bardzo takich ukrytych nakazów.., a jest ich w naszym języku wiele... Jota w jotę (to wyrażenie) nie jest dla mnie całkiem jasne i chyba nie mam ochoty je sobie dla siebie wyjaśniać.., ale ponieważ wskazuje na ruch (w tym świecie ruch, czyli poruszanie się odbywa się tylko posuwisto-zwrotnie) to, żeby odwrócić ten ruch (czyli wycofać) trzeba by rzec: jota z jotę... Nie jest to może poprawnie językowo, ale skuteczne... Wyrażenie poprawne językowo nie ma mocy sprawczej bo używa się do tego innych słów, np w tym przypadku byłoby : jota z joty... Do samej Joty miłością nie pałam  i może miałabym ochotę nawet zrobić jej jakieś kuku, ale to wredne babsko zawsze zasłania się energią męską, aż tak, że od chłopa nie odróżnisz... (to tak na marginesie... )
01 maja 2017 21:51 / 1 osobie podoba się ten post
Dziewiątka:)Jota w jotę:)
02 maja 2017 07:58 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Dziewiątka:)Jota w jotę:)

Kasiu kochanie... Ostatnio dopadło mnie jakieś otępienie, czy odrętwienie, a nawet wręcz paraliż umysłowy... Jakbys mogła mi tak na palcach wytłumaczyć skąd wzięła Ci się  ta dziewiątka to byłabym wdzieczna...   Może mi sie to do czegoś przyda...
02 maja 2017 13:23 / 4 osobom podoba się ten post
Paolo !!! i Ty przeciwko Ewie ??? Przecie już niejeden krzyczy, że lepiej z Ewą poza rajem niż bez niej w raju ... To raz, po drugie to jabłko, którym kusiła Ewa to była gruszka... bo tylko gruszki rosną na wierzbie... jabłka należą do podrodziny gruszek, i tak:

są gruszki, które dzielą się na grusze i jabłonie.
Tak miej więcej w ramach dopuszczalnego błędu bo tam mogą być też jakieś inne owoce co w sobie mają ziarnka właściwie bez pestki... (to tak na marginesie )
02 maja 2017 13:40 / 3 osobom podoba się ten post
Nie chcę Tobie zarzucać myślenia brakiem jakimś , ale gwarantuję, że Ewę mało obchodził banan Adama...  Miała inne sprawy na głowie, ale głównie zajmowało ją to, że Adam się nudzi... Nuda to cierpienie, a biedny Adam nudził się ... Więc Ewa jest całym lekarstwem na to, żeby Adam nie nudził się... Ale Ty może nie musisz mieć takiego lekarstwa... ???? A jeżeli chodzi o Pradę to mam torebkę i chętnie dokupię sobie do niej buty...
02 maja 2017 20:56 / 1 osobie podoba się ten post
nowadanuta

Kasiu kochanie... :-) Ostatnio dopadło mnie jakieś otępienie, czy odrętwienie, a nawet wręcz paraliż umysłowy... :-) Jakbys mogła mi tak na palcach wytłumaczyć skąd wzięła Ci się  ta dziewiątka to byłabym wdzieczna... :przytula:  Może mi sie to do czegoś przyda... :-)

Jota- nazwa dziewiątej litery alfabetu greckiego, której znak graficzny jest najmniejszy ze wszystkich znaków liter.:):):):):)