Oj,Dańcia,Dańcia,było od razu mówić ,że się wszystko do FI sprowadza,a nie tam uczone dysputy:):):)hi hi hi
ps. i do DRUTA:)
Oj,Dańcia,Dańcia,było od razu mówić ,że się wszystko do FI sprowadza,a nie tam uczone dysputy:):):)hi hi hi
ps. i do DRUTA:)
:lol2: Tak czy siak w razie czego to jednak wpierw trzeba popieścić żeby się mogło zmieścić... To przy dość sporym "fi" :lol3: Czyli logicznie rzecz ujmując zaczyna się rączkami... :lol3:
Niekoniecznie ,kochana,niekoniecznie rączkami:):):)
Pewnie że niekoniecznie... :lol2:, ale chyba tak preferuję... :lol2:
Takie mądre,głębokie przemyślenia i jak zwykle kończą się na .,. wpisz wybrane słowo.:-)
Gadanie o dupie (do granic obleśności) jest zasadne... :lol2: bo w powiedzeniu "nie daj mi Boże, broń Boże, skosztować tzw. ludzkiej mądrości" coś jest .., czyli zawiera jakąś swoją prawdę... W razie co to Oliwier wytnie :lol3: bo nie wszystko co niby ludzkie jest mi znane... :-)
A ja, chyba nie chciałabym poznać, wszystkiego co ludzkie, cierpienia,choroby,krzywd " niewyrównanych" .
Myślę więc jestem, i chyba nikt nie myśli inaczej.
Człowiek jest zero-jedynkowy.Jak jest to jest jeden a jak go nie ma to zero.
Taki tekścik wczoraj przeczytałam-w sam raz do Twojego topiku,Danusiu:)
Bardzo dziękuję Kasiu... :przytula: bo tekścik bardzo fajny, ale nie powiem, że do końca rozumiem :lol2: Kopnę się pozastanawiać ...:-) Do moich puzzli się przyda na pewno... :przytula:
Jest- czyli żyje, czyli jeden,umarł- czyli nie, ma czyli zero.Tak to rozumiem.
Być może Kasiu.., ale sobie to sprawdzę... :-) A ja myślałam, że taki western Ciebie nie interesuje... :lol2: A Ty nie dość, że coś podczytujesz to jeszcze dobrze kumasz.... :lol2::przytula:
Lubię wiedzieć i różne rzeczy mnie interesują:)A na to zero-jedynkowe trafiłam wczoraj czytając Duży Format:)I od razu pomyślałam,coś dla Danuty:):):)
"A Ty nie dość, że coś podczytujesz to jeszcze dobrze kumasz...."-niespodzianka?:):):)
Nie.., nie do końca niespodzianka... :-) Mocna kobita jesteś to widać... :yo: :przytula: Ja tam chylę czoło, a to są wyrazy uznania... sympatia (oczywiscie) swoją drogą... )))))