Na marginesie

27 czerwca 2017 23:06 / 2 osobom podoba się ten post
Alaska

Śmieję się Kasiu, bo wiesz ,że wtedy ,wszystko jest robione zgodnie zgodnie z papierem.Widziałaś na pewno w swojej karierze rachunki,jakie przychodzą z Pflegedienst i wszystko wyszczególnione,co i ile się należy.A do żadnych szkół tutaj nie mam zamiaru chodzić.
Drugiej klasy, skojarzyło mi się również z trenerem klubu,Jarząbkiem...łubudu, łubudubu .,.

Zgodnie z papierem to chyba nigdy ,zawsze coś jest boczkiem,boczkiem:)Nieeee,do szkoły juz nie-spełniłyśmy się jako uczennice wystarczająco:,myślę):):)
27 czerwca 2017 23:12 / 3 osobom podoba się ten post
kasia63

Zgodnie z papierem to chyba nigdy ,zawsze coś jest boczkiem,boczkiem:)Nieeee,do szkoły juz nie-spełniłyśmy się jako uczennice wystarczająco:,myślę):):)

Czasem los płata figle. Przed pierwsza rozprawa rozwodową przeczytałam 17 odcinków "Pana Samochodzika". Na niczym innym za cholerę nie mogłam się skupić. Na PRL spojrzałam wtedy inaczej.
28 czerwca 2017 16:15 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Mamma mia , system zero jedynkowy to informatyka. Czy tam cos naprawde zyje?

A mój lapek niewiatpliwie jest złośliwy... i do tego chwalipięta ...   A poważnie to wygląda na to, że chemia jest rozumna... )))))
28 czerwca 2017 16:34 / 2 osobom podoba się ten post
hawana

Czasem los płata figle. Przed pierwsza rozprawa rozwodową przeczytałam 17 odcinków "Pana Samochodzika". Na niczym innym za cholerę nie mogłam się skupić. Na PRL spojrzałam wtedy inaczej.

"Pan Samochodzik" ...   Chyba przeczytałam wszystkie... i Szklarskich te Tomki też.., i Wernic (?)-a ksiazki przygodowe tez chyba wszystkie...  To ja chyba przez całe swoje zycie byłam na jakiejs rozprawie "rozwodowej" 
28 czerwca 2017 16:44 / 4 osobom podoba się ten post
Kurde !!! mam 5000 postów !!! no teraz będzie 5001 - no niech mi ta Niepowtarzalna powie tylko, że się nie udzielam...
28 czerwca 2017 16:51 / 4 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Kurde !!! mam 5000 postów !!! no teraz będzie 5001 - no niech mi ta Niepowtarzalna powie tylko, że się nie udzielam... :lol2:

Polubień masz 17171,tylko dwie cyfry a jak dużo mówią....
28 czerwca 2017 17:27 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

Polubień masz 17171,tylko dwie cyfry a jak dużo mówią....

U Ciebie będzie lada dzień 5-tka z czterema zerami... , tez tylko dwie cyfry...
28 czerwca 2017 18:20 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

:rozmysla: :rozmysla::rozmysla: A mój lapek niewiatpliwie jest złośliwy... :lol2: i do tego chwalipięta ... :lol2:  A poważnie to wygląda na to, że chemia jest rozumna... )))))

Jest:)Przecież organizm człowieka to sama chemia,od stóp do głów,24 g/dobę myśli,przetwarza,przesyła,kombinuje:):)
28 czerwca 2017 18:57 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Jest:)Przecież organizm człowieka to sama chemia,od stóp do głów,24 g/dobę myśli,przetwarza,przesyła,kombinuje:):)

Kombinuje, kombinuje... Wykombinowała sobie beton i go ma ... Wiesz, że nawet chemia nie chce betonu.., ale ma i nie może sie pozbyć... ))))
28 czerwca 2017 22:08
kasia63

Nie jest łatwo żyć z taką wiedzą,z tyloma filozoficznymi myślami....Te "wejście awaryjne".....dobre,dobre:):):)

Cytuje Ciebie Kasiu bo nie chce mi sie przytaczać mojego zbyt długiego postu... Napisałam, że parą dla wyjścia awaryjnego jest wejście awaryjne i kontynuując taki tok rozumowania, to parą dla : wyciągam wnioski (wyciągnąć wnioski) jest wciągam wnioski (wciągnąć wnioski). Logicznie rzecz biorąc, jak się coś wyciągnęło, to należałoby to powciągać...(to tak na marginesie).
28 czerwca 2017 22:10 / 2 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Cytuje Ciebie Kasiu bo nie chce mi sie przytaczać mojego zbyt długiego postu... Napisałam, że parą dla wyjścia awaryjnego jest wejście awaryjne i kontynuując taki tok rozumowania, to parą dla : wyciągam wnioski (wyciągnąć wnioski) jest wciągam wnioski (wciągnąć wnioski). Logicznie rzecz biorąc, jak się coś wyciągnęło, to należałoby to powciągać...(to tak na marginesie).

Lub na odwrót:)Danka, ja Cię kiedyś zamorduję,zobaczysz:):):):)
28 czerwca 2017 22:25 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

Lub na odwrót:)Danka, ja Cię kiedyś zamorduję,zobaczysz:):):):)

Lub na odwrót... Ja nie wiem, czy my rozróżniamy to wciaganie i wyciąganie...
28 czerwca 2017 22:36 / 3 osobom podoba się ten post
nowadanuta

Lub na odwrót... :tak: Ja nie wiem, czy my rozróżniamy to wciaganie i wyciąganie... :-)

Musisz,musisz zawsze z wieczora... a potem człowiek spać nie może ......

Wciągać-flagę na maszt,powietrze do płuc,
Wyciągać- ubrania z szafy,szyję,wnioski

:):):):):):):)
01 lipca 2017 22:28 / 3 osobom podoba się ten post
Danusia,dla Ciebie:)
06 lipca 2017 19:33 / 4 osobom podoba się ten post
kasia63

Danusia,dla Ciebie:)

To nie tylko kwestia perspektywy, ale słów do tego użytych... Slowa to też rozkazy... my nie umiemy właściwie używać słów, bo są nielogicznie zespolone, a jakiś ch..uj działa zgodnie z tym.. i ma niezłą zabawę...
I tak w zakresie widzenia
- gdy mówimy o któtkowzroczności w parze powinniśmy mieć długowzroczność,
- gdy mówimy o dalekowzroczności w parze powinniśmy mieć blizkowzroczność,
- jeżeli istnieje przedwczoraj w parze powinna istnieć przedjutro, :
- jeżeli istnieje przedostatni to w parze ma przedpierwszego.

Napisałam kiedyś, że  dla słowa "zakaz" środkiem jest litera "z", ale to słowo ma swój punkt środka.., to pewnie taka mijanka.., czy "cóś" w tym guście...
Faktyczną wielkość czegokolwiek "widzi" ucho (?), czyli zmysł słuchu, nieoddczielnie powiazany z dłońmi...Czyli dłonie to tez takie  uszy... (to tak na marginesie)