Został mo ostatni tydzień urlopu , za tydzień o tej porze będę już w trasie do de bbbuuuu....
Został mo ostatni tydzień urlopu , za tydzień o tej porze będę już w trasie do de bbbuuuu....
To ciesz się tym tygodniem,bo mi tylko ten wieczór został w domku.Wszyscy mają wisielczy humor....
Na sama myśl o wyjeździe wyć mi się chce .....dobrze ,że na święta wracam do domku , do dzieci
Tym bardziej zazdroszczę,ja wracam po Nowym Roku.....i już wyję,ale cóż nie można mieć wszystkiego....
Jeszcze jestem w domciu ale za parę dni będę siedziała w autobusie. 1,5 miesiąca wypoczynku swoje zrobiło. O zgrozo umyłam tylko jedno okno !! ale resztę machnę w momenciku, jak już będę musiała. Zresztą wtedy robota się pali w rękach.
Jadę na nowe miejsce i oczywiście jestem niezmiernie ciekawa jak to będzie.
ja tak samo, ale w pl siedzę tylko 2 tygodnie, ale dzisiaj z córcią idę do kina na " Bogowie"
witam wszystkich,
czy ktoras z was jest po rozwodzie bez orzekania o winie, ex małżonek ma rowne prawa do dziecka, miejsce pobytu było ustalone przez sad przy matce i wyjechala z dzieckiem/ dziecmi na stale za granice? potrzebuje informacji zanim wybiorę się do prawnika.
ojciec wyrazic zgode musi jezeli ma pelnie praw rodzicielskich...zalogij sie na forum prawne tam duzo na ten temat sie dowiesz
czytam te fora i rece mi opadaja. tak naprawde wychodzi na to, ze poki cora nie skonczy 18 lat to ja jestem niewolnica mojego bylego meza :( i nic wiele nie moge zrobic.
no niestety takie mamy prwo beznajdziejne,przerabialam ten problem,ale od 16 lat dzieci moga juz decydowac w wielu sprawach takie male pocieszenie;-;-;-