W domu :) #3

19 listopada 2014 17:27 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłem lata... Każde twoje słowo słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze...o grzybach nie mam zielonego pojecia

A wiesz jakie a'la kotlety są pyszne ? oczywiście z " kanii " .....ojejku , raj w gębie -:)))))))))))
19 listopada 2014 17:29
Barbara niepowtarzalna

Zawsze Ci mówiłam , że te co Ty kupujesz i przyodziewasz to się "reformy " nazywają , bo mają nogaweczki ! Stringi to mają taką sznurówkę z tyłu !.... Noooo ,a już to , że Ci spadają z czterech liter ? tłumaczyłam jak dziecku - jak zakładasz to i zdejmuj ! nie czekaj aż się przetrą i będą same spadywać ! -:))))))))))

Nie żadne reformy!Moja Abrabasiu to są swojskie majtki z golfem:):):) Dawno temu jak w ciązy byłam ,mama zakupiła mi takie i sprawdzała czy noszę:):):):):)
19 listopada 2014 17:32 / 2 osobom podoba się ten post
Malgi

A ja wczoraj znowu do lasu trafiłam. W połowie wycieczki było tak:

Mój koszyk - ten po prawej :-)

o tak Malgi to grzybiara i to nawet bardzo dobrze się zna, a ja jednego razu nie chciałam jeść jej "wynalazka" bo się bałam hahah::)))
19 listopada 2014 17:33 / 9 osobom podoba się ten post
ORIM

Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową tęskniłem lata... Każde twoje słowo słodkie w mym sercu wywołuje dreszcze - mów do mnie jeszcze...o grzybach nie mam zielonego pojecia

Orim -poeta:)No tego to tu jeszcze nie było:):)Dawaj "Odę do grzyba":):):):)
 
Pieprzniku trąbkowy
Ty jesteś jak zdrowie 
Ile cie trzeba cenić
Ten tylko się dowie
Kto cie w koszyk włoży
I do sałatki śledziowej 
Z lubością dołoży
Nic to,że
Piasek zgrzyta 
W zębach 
Bez litości
Ach,pieprzniku trąbkowy
Tyś jest ma miłości:):):):):)
 
19 listopada 2014 17:38 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Nie żadne reformy!Moja Abrabasiu to są swojskie majtki z golfem:):):) Dawno temu jak w ciązy byłam ,mama zakupiła mi takie i sprawdzała czy noszę:):):):):)

O , matulu ! i tak dziewięć miesięcy bez zdejmowania i jakiejkolwiek " przepiórki " ? ....E , nie ma bata ! musiały się jakoś poprzecierać , ale może to i lepiej , bo już wtedy wystarczyło by przykucnąć i ........gotowe -:))))))))))
19 listopada 2014 17:49 / 1 osobie podoba się ten post
Malgi

A ja wczoraj znowu do lasu trafiłam. W połowie wycieczki było tak:

Mój koszyk - ten po prawej :-)

Ja też lubię grzyby,najbardziej zbierać, ale też jeść. Pierwszym moim zakupem na tutejszym rynku były rydze. Jest ich tutaj, na straganach, zatrzęsienie. Zrobiłam na masełku, mniam. W Polsce mieszkam niedaleko lasu,ale rydza już trudno trafić.
19 listopada 2014 17:52
Barbara niepowtarzalna

A wiesz jakie a'la kotlety są pyszne ? oczywiście z " kanii " .....ojejku , raj w gębie -:)))))))))))

Nie znam sie na grzybach!!! raj w gebie na cmentarzu ha ha
19 listopada 2014 17:55 / 1 osobie podoba się ten post
kasia63

Orim -poeta:)No tego to tu jeszcze nie było:):)Dawaj "Odę do grzyba":):):):)
 
Pieprzniku trąbkowy
Ty jesteś jak zdrowie 
Ile cie trzeba cenić
Ten tylko się dowie
Kto cie w koszyk włoży
I do sałatki śledziowej 
Z lubością dołoży
Nic to,że
Piasek zgrzyta 
W zębach 
Bez litości
Ach,pieprzniku trąbkowy
Tyś jest ma miłości:):):):):)
 

to nie ja jestem poeta tylko Ty.To byl cytowat Tadeusz Przerwa-Tetmajer.
19 listopada 2014 18:01 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

Nie znam sie na grzybach!!! raj w gebie na cmentarzu ha ha

To trzeba miec pecha,żeby w lesie wśród tylu grzybow trafić na  tego  jednorazowego:):):)
19 listopada 2014 18:09 / 2 osobom podoba się ten post
ORIM

to nie ja jestem poeta tylko Ty.To byl cytowat Tadeusz Przerwa-Tetmajer.

To wszystko przed Toba jeszcze:)Tak romantycznie o tych grzybkach napisałeś:)Jeszcze będzie z Ciebie poeta:)A póki co   jesteś wirtualnym współtwórcą "Ody do pieprznika trąbkowatego":):):)Twój tekst mnie natchnął był:):):):)hi hi hi
19 listopada 2014 18:10 / 1 osobie podoba się ten post
mleczko47

To trzeba miec pecha,żeby w lesie wśród tylu grzybow trafić na  tego  jednorazowego:):):)

jaki pech ??? Pelno wszedzie tych psiurow rosnie !!! Wiecej ich niz tych co do jedzenia,a nawet wiecej od tych co do innych stanow swiadomosci ha ha
19 listopada 2014 18:11 / 2 osobom podoba się ten post
kasia63

To wszystko przed Toba jeszcze:)Tak romantycznie o tych grzybkach napisałeś:)Jeszcze będzie z Ciebie poeta:)A póki co   jesteś wirtualnym współtwórcą "Ody do pieprznika trąbkowatego":):):)Twój tekst mnie natchnął był:):):):)hi hi hi

znaczy sie ze ja bardziej na muze sie nadaje niz na poete ha ha
19 listopada 2014 18:20 / 1 osobie podoba się ten post
ORIM

znaczy sie ze ja bardziej na muze sie nadaje niz na poete ha ha

Muzo Ty moja:):):):)Poetę też z Ciebie zrobimy:)Zobaczysz:)Już tu się parę zapierało,ze nigdy ani rymu....hi hi hi 
19 listopada 2014 18:31
ORIM

znaczy sie ze ja bardziej na muze sie nadaje niz na poete ha ha

Chyba na muzyka Orim:):):)
19 listopada 2014 18:43 / 2 osobom podoba się ten post
mleczko47

Chyba na muzyka Orim:):):)

to juz bylo