Mindestlohn - płaca minimalna

02 stycznia 2015 12:58 / 1 osobie podoba się ten post
No to tak na wesoło ;-))) Od nowego roku jak któraś dostanie umowę na 35 godzin pracy to pracujemy po 5 godzin dziennie. A po tych 5ciu godzinach do góry brzuszkiem i wara rodzinko i PDP ode mnie. Wara !!! Mam wolne !!! Hahaha

02 stycznia 2015 13:07
Mycha

No to tak na wesoło ;-))) Od nowego roku jak któraś dostanie umowę na 35 godzin pracy to pracujemy po 5 godzin dziennie. A po tych 5ciu godzinach do góry brzuszkiem i wara rodzinko i PDP ode mnie. Wara !!! Mam wolne !!! Hahaha

Jeszcze lepiej jak kto ma blisko do domu to zjazd haha ,musze chyba poszukac pracy blisko granicy,godzinka drogi i w domciu bede )))))))
02 stycznia 2015 13:08 / 1 osobie podoba się ten post
Mycha

No to tak na wesoło ;-))) Od nowego roku jak któraś dostanie umowę na 35 godzin pracy to pracujemy po 5 godzin dziennie. A po tych 5ciu godzinach do góry brzuszkiem i wara rodzinko i PDP ode mnie. Wara !!! Mam wolne !!! Hahaha

Mycha wszystko trzeba skrzętnie dokumentować, nawet jesli firma tego nie wymaga, najlepiej z parafką podopiecznego bądź rodziny na bieżąco. Na tej podstwie można droga elektroniczną uzupełniać raporty, albo robić fotki i wysyłać raporty jako zdjęcia. Po przyjeździe do kraju można też wysłać do firmy skany pocztą ale koniecznie za powierdzeniem odbioru i załączyć oficjalne pismo odnośnie nadgodzin. Dobrze piszę? :)
02 stycznia 2015 13:13 / 3 osobom podoba się ten post
Matko kochana !! Że tez te nasze agencje takie pazerne są. A nie można tak normalnie, bez kombinowania pod górkę ?? Bez robienia ludzi w konia ?? Przecież to nie jest łatwa praca, przecież już pobudowali domki dla dzieci, teściowych i komu tam jeszcze chcieli. Tylko w miarę jedzenia apetyt rośnie. Ze tez Polak Polaka to zawsze wydymać chce. A przepisy sformułowane do d...y pozwalają na to.
 
Powinna być taka możliwość jak w Austrii czy w Szwajcarii. Umowa bezpośrednio z rodziną. Nie jakieś gewerby i cuda wianki. Może Niemcy do tego po czasie sami dojdą. Bo ten rynek niewolników to się już niesmaczny robi. A tu demokracja w koło - hahaha. 
02 stycznia 2015 13:18
Mycha

Matko kochana !! Że tez te nasze agencje takie pazerne są. A nie można tak normalnie, bez kombinowania pod górkę ?? Bez robienia ludzi w konia ?? Przecież to nie jest łatwa praca, przecież już pobudowali domki dla dzieci, teściowych i komu tam jeszcze chcieli. Tylko w miarę jedzenia apetyt rośnie. Ze tez Polak Polaka to zawsze wydymać chce. A przepisy sformułowane do d...y pozwalają na to.
 
Powinna być taka możliwość jak w Austrii czy w Szwajcarii. Umowa bezpośrednio z rodziną. Nie jakieś gewerby i cuda wianki. Może Niemcy do tego po czasie sami dojdą. Bo ten rynek niewolników to się już niesmaczny robi. A tu demokracja w koło - hahaha. 

Ale tu tez tak mozesz rodzina zrywa umowe z firma i Ciebie zatrudnia,odprowadza wszystki skladki tutaj itp.Bierzesz sobie zmienniczke i tak sobie we dwie pracujecie.Tylko nie wszystkie rodziny tak chca bo sie boja ze opiekunka za jakis czas powie pa a oni zostaja na lodzie.
02 stycznia 2015 13:24 / 1 osobie podoba się ten post
najbliżej to mi tak do tej wydry:)
02 stycznia 2015 13:36 / 2 osobom podoba się ten post
miriam

Witam ! Jestem nowa na tym forum.Mam pytanie,cz dostałyście też w nowej umowie ,załącznik mówiący o jakimś kursie,za który potrącają 200 E ??? Czytam to już -nasty raz i nic z tego nie kapuję...

Dostałam również taki załącznik do umowy zlecenia, mówiący o tym, że będę miała dojście do ich platformy nauki jęz. niemieckiego (na tym załączniku  nie napisali, że  będzie to odpłatnie). W umowie zleceniu, jeden z punktów mówił (nie pamiętam który), że wyrażam zgodę na pobieranie z mojej wypłaty 100 eu za dostęp do platformy językowej. Oooo...mało mnie "coś" nie trafiło...i tak płacą mi  nie za wiele, a tu jeszcze  legalnie by mi  ucięli...Umowę zlecenie podpisałam, ponieważ jeszcze muszę trochę popracoać u obecnej rodziny, ale załącznik zachowałam SOBIE na pamiątkę. Mam nadzieję, że jak nie wpłynął do nich ten załącznik, to nie potrącą mi "automatycznie".... Trzeba bardzo uważać, umowy są tak konstruowane, aby oczywiscie firma miała jak najwięcej...pozdrawiam
02 stycznia 2015 13:45 / 6 osobom podoba się ten post
u mnie geldy i rodzina nadziwiona jak poewiedzialam ze mam swieza umowe na 30 godz tygod czyli 4,5 godz dziennie.corka bardzo oswiecona rzekla ze te 30 godz to dotyczy gimnastyki z babkaitd as pracowac mam normalnie.z agencja eozmawialam i mi powiedzieli,ze geldy mieli 2 opcje 40 godz tygod za wieksza oplatnoscia i 30 godz tyg z mniejsz oplata.z chytrosci podpisali ta na 30 godz,ale mi nic nie powiedzieli.chyba mialam pracowac jak pracuje ale nie przewifdzieli,ze umowe nowa do niemcow dostane....dziad geld powiedzial ze ta umowa to na niby w razie kontroli,a racowac mam tyle godz co dotychczas....myslal,ze na durna trafil a ja z zawodu ksiegowa jestem.zapisuje od wczoraj skrupulstnie co robie ile czasu to zajmuja,ile czasu trwa czuwanie wczoraj czas pracy przekroczylam o 2,5 godz.no ...ziec geldow dzwoni bardzo do swojej agencji i do mojej.ciekawa jestem co ustali..wq...ia mnie to ze geldy idiotke probuja ze mnie zrobic....powiedzialam im ze nie ma juz pracy 24 godz na dobe tak jak geldy sobie wyobrazaja.
02 stycznia 2015 13:58 / 5 osobom podoba się ten post
ania52

u mnie geldy i rodzina nadziwiona jak poewiedzialam ze mam swieza umowe na 30 godz tygod czyli 4,5 godz dziennie.corka bardzo oswiecona rzekla ze te 30 godz to dotyczy gimnastyki z babkaitd as pracowac mam normalnie.z agencja eozmawialam i mi powiedzieli,ze geldy mieli 2 opcje 40 godz tygod za wieksza oplatnoscia i 30 godz tyg z mniejsz oplata.z chytrosci podpisali ta na 30 godz,ale mi nic nie powiedzieli.chyba mialam pracowac jak pracuje ale nie przewifdzieli,ze umowe nowa do niemcow dostane....dziad geld powiedzial ze ta umowa to na niby w razie kontroli,a racowac mam tyle godz co dotychczas....myslal,ze na durna trafil a ja z zawodu ksiegowa jestem.zapisuje od wczoraj skrupulstnie co robie ile czasu to zajmuja,ile czasu trwa czuwanie wczoraj czas pracy przekroczylam o 2,5 godz.no ...ziec geldow dzwoni bardzo do swojej agencji i do mojej.ciekawa jestem co ustali..wq...ia mnie to ze geldy idiotke probuja ze mnie zrobic....powiedzialam im ze nie ma juz pracy 24 godz na dobe tak jak geldy sobie wyobrazaja.

Słusznie Aniu, cóż za bezczelność z ich strony tak Ci powiedzieć że umowa na niby a Ty pracuj więcej. Niemcy sa cwani. Wiecie taksobie porównuje ich sytuację i naszych emerytów, nawet tych zdrowych. W TV reklamy godna starość za hipotke pod dom. Im to nawet do głowy nie przyjdzie, że jak ich nie stac na opiekunkę to może niech ktoś z rodziny się zajmie, może niech rodzina kredyt weźmie itd. Tylko niech opiekunka robi za free. Nad Wami będzie się ktoś litował za kilkanaście lat jak nie bedziecie miały emerytur, albo tyle co kot napłakał, albo jak któras zachoruje i nie bedzie mogła dalej jeździć? Tak oni są biedni a my jestesmy bogate i dlatego jeździmy im usługiwać:)
02 stycznia 2015 14:02 / 1 osobie podoba się ten post
zlotarybka

Dostałam również taki załącznik do umowy zlecenia, mówiący o tym, że będę miała dojście do ich platformy nauki jęz. niemieckiego (na tym załączniku  nie napisali, że  będzie to odpłatnie). W umowie zleceniu, jeden z punktów mówił (nie pamiętam który), że wyrażam zgodę na pobieranie z mojej wypłaty 100 eu za dostęp do platformy językowej. Oooo...mało mnie "coś" nie trafiło...i tak płacą mi  nie za wiele, a tu jeszcze  legalnie by mi  ucięli...Umowę zlecenie podpisałam, ponieważ jeszcze muszę trochę popracoać u obecnej rodziny, ale załącznik zachowałam SOBIE na pamiątkę. Mam nadzieję, że jak nie wpłynął do nich ten załącznik, to nie potrącą mi "automatycznie".... Trzeba bardzo uważać, umowy są tak konstruowane, aby oczywiscie firma miała jak najwięcej...pozdrawiam

Sprytnie rybka:) To tak jak z opłatą np za samochód czy ubezpeczenie na życie które dostaje, jest wariant tanszy i droższy ale tylko na ten drozszy przekaz jest już wypełniony. I tu pewnie tak samo, te które podpiszą będą miały sto euro mniej,  a podpisały jakby nie patrzec z własnej nieprzymuszonej woli:)
02 stycznia 2015 14:20
miriam

Witam ! Jestem nowa na tym forum.Mam pytanie,cz dostałyście też w nowej umowie ,załącznik mówiący o jakimś kursie,za który potrącają 200 E ??? Czytam to już -nasty raz i nic z tego nie kapuję...

Mam taki zapis w umowie:
 
"Z wynagrodzenia Zleceniobiorcy potrącane są koszty zamówionego przez Zleceniobiorcę pakietu dostępu do Platformy Językowej zgodnie z &3 ust. 7 - w kwocie 0,00 EUR miesięcznie."
 
Smieszny zapis bo &3 kończy się ust. 6 (a 7 wcale nie ma)
 
02 stycznia 2015 14:38
sas-anka

Sprytnie rybka:) To tak jak z opłatą np za samochód czy ubezpeczenie na życie które dostaje, jest wariant tanszy i droższy ale tylko na ten drozszy przekaz jest już wypełniony. I tu pewnie tak samo, te które podpiszą będą miały sto euro mniej,  a podpisały jakby nie patrzec z własnej nieprzymuszonej woli:)

Słuchajcie-nowa umowa jest mega-zaje itd-fajna!!!
Ja pi...ę !!! Za ubezpieczenie -CIACH-potrącają,za kurs językowy(o który się nie prosiłam)-CIACH-potrącają !!! To kużwa w końcu za ile przyjdzie pracować ???
SIE PYTAM,BO MNIE JUŻ JASNY SZLAG TRAFIA !!!
W firmie głucho,pewnie jeszcze świętują...
02 stycznia 2015 14:41
miriam

Słuchajcie-nowa umowa jest mega-zaje itd-fajna!!!
Ja pi...ę !!! Za ubezpieczenie -CIACH-potrącają,za kurs językowy(o który się nie prosiłam)-CIACH-potrącają !!! To kużwa w końcu za ile przyjdzie pracować ???
SIE PYTAM,BO MNIE JUŻ JASNY SZLAG TRAFIA !!!
W firmie głucho,pewnie jeszcze świętują...

A, moze te potracenia, to tylko sciema na papierku, moze tak zle nie bedzie...
02 stycznia 2015 14:45
Pyza

A, moze te potracenia, to tylko sciema na papierku, moze tak zle nie bedzie...

Może,może... , ale jak podpiszę to umarł w butach i nie ma zmiłuj się...
 
02 stycznia 2015 14:48
miriam

Może,może... , ale jak podpiszę to umarł w butach i nie ma zmiłuj się...
 

No, a jest okres wypowiedzenia, jak bedzie cos nie tak, wypowiedzonko i....tyle jest firm, ja bym sie nie martwila