Mindestlohn - płaca minimalna

19 stycznia 2015 15:10
A po co Tobie najniższa krajowa?
Najważniejsze, że więcej kasy dali.
19 stycznia 2015 15:11
To niewiele. Połowa za moje 3 nowe ząby '-))
19 stycznia 2015 15:12
doda1961

Jak to dobrze, ze nie pracuje przez firme. Aż mam dreszcze jak pomysle o tych hopsztosach co to wymyslaja na korzysc własna, a na niekorzysc opiekunki.

Też mam już ich dość.
19 stycznia 2015 15:20 / 1 osobie podoba się ten post
Nie wiem, czy ludzie czytają często umowy i widzą tylko to, co chcą czytać.
Ja wiem, co przeczytałam ja.
 
A firma X pewnie zakończyła działalność, zwinęła manatki, bo co to są za firmy.
Żadnego majątku ani kapitału. 
 
Tak. Trzeba zakasać rękawy i wziąć los w swoje ręce. 
Polegać na sobie najpewniej jest. 
19 stycznia 2015 15:22 / 1 osobie podoba się ten post
amelka

To niewiele. Połowa za moje 3 nowe ząby '-))

sorry Amelka ty dałaś 80 tysi polskich za 3 zęby?????
19 stycznia 2015 15:33 / 1 osobie podoba się ten post
Podpiełam sie pod Ciebie Andrea. Odnośnie tych narzuconych godzin, to ja sobie tak kminie , że za wiele pozwów nie będzie, albo będą przegrane.A dlaczego?? Dlatego, że musimy sami tak rozpisac tydzień, tzn.te przydzielone godziny, żeby ich nie wyszło więcej...I taką karteluszkę podpisać.I jak potem do sądu iść , skoro sama podpisałam, że pracowałam tyle i tyle godzin?
 
 
19 stycznia 2015 15:50 / 1 osobie podoba się ten post
No racja.Jedna umowa a przypadki różne...Ach, nie ma co się denerwować , bo jakby nie liczyć , na " nasze" nie wyjdzie:)Zobaczymy co to dalej będzie.
19 stycznia 2015 17:08
nesca_nebesca

Podpiełam sie pod Ciebie Andrea. Odnośnie tych narzuconych godzin, to ja sobie tak kminie , że za wiele pozwów nie będzie, albo będą przegrane.A dlaczego?? Dlatego, że musimy sami tak rozpisac tydzień, tzn.te przydzielone godziny, żeby ich nie wyszło więcej...I taką karteluszkę podpisać.I jak potem do sądu iść , skoro sama podpisałam, że pracowałam tyle i tyle godzin?
 
 

Jesli wyjdą nadgodziny, rodzina będzie uporczywie odmawiać podpisania a co za tym idzie dopłaty, a będziesz miała "taśmy"... Ciekawe czy doczekamy się kiedyś naszej opiekunkowej afery taśmowej:))) pewnie na poczatek wystarczy pokazać rodzinie i zapłaca bez sądu
 
Tylko wpierw zadbac o zabezpieczenie oryginału :P
19 stycznia 2015 17:16
sas-anka

Jesli wyjdą nadgodziny, rodzina będzie uporczywie odmawiać podpisania a co za tym idzie dopłaty, a będziesz miała "taśmy"... Ciekawe czy doczekamy się kiedyś naszej opiekunkowej afery taśmowej:))) pewnie na poczatek wystarczy pokazać rodzinie i zapłaca bez sądu
 
Tylko wpierw zadbac o zabezpieczenie oryginału :P

:))) Tak i musimy uważać na własne życie :))))
19 stycznia 2015 18:21 / 3 osobom podoba się ten post
ok dziewczyny tak czytam ciągle o tych godzinach, ja ich wprawdzie nie mam, ale mogę mieć przenosząc się do innej agencji, powiedzcie mi proszę taką rzecz: ile ma zarabiać Kasia63, która ma dwóch dziadków, przy tym jeden ciągle szwędający się, co robicie w przerwie między jedną czynnością a drugą, przerwa może być np.1h,ja to bym pizg... drzwiami i wyszła bo mam wolne, a co będzie jak podczas tej godziny pdp najzwyczajniej potknie się? Każdemu może się to zdarzyć
19 stycznia 2015 18:27
agamor

ok dziewczyny tak czytam ciągle o tych godzinach, ja ich wprawdzie nie mam, ale mogę mieć przenosząc się do innej agencji, powiedzcie mi proszę taką rzecz: ile ma zarabiać Kasia63, która ma dwóch dziadków, przy tym jeden ciągle szwędający się, co robicie w przerwie między jedną czynnością a drugą, przerwa może być np.1h,ja to bym pizg... drzwiami i wyszła bo mam wolne, a co będzie jak podczas tej godziny pdp najzwyczajniej potknie się? Każdemu może się to zdarzyć

Dlatego agamor te godziny to jest czarna magia i śmiechu warte :)
19 stycznia 2015 18:31 / 3 osobom podoba się ten post
nesca_nebesca

Dlatego agamor te godziny to jest czarna magia i śmiechu warte :)

dlatego dla mnie bez sensu jest ciągłe wypisywanie typu ile ty pracujesz godzin tygodniowo, ile tobie wyliczyli, a ile u ciebie trwa taka ataka czynność, 
i tak każdy doskonale wie, że pracujemy 24/24, wyjątkiem są wstawania nocne, to rozumiem, ale nie rozumiem, żeby mi dopłacali bo cały dzień spędzam z pdp
19 stycznia 2015 18:34
Wiesz bo to jest taka komiczna sytuacja, że nie chodzi o to ile godzin pracujemy, bo w tym temacie nic się od zeszłego roku nie zmieniło....Tylko firmy w związku z ta nową ustawą muszą miec podkładke i stąd te pytania...bo jeśli niby pracuję 40 h na tdzień to co z ta resztą...
Tak jak napisałam czarna magia i śmiechu warte.Dla nas nic się nie zmieniło...
19 stycznia 2015 18:41
Korzyść tylko taka że zawsze można powiedzieć rodzinie która tyranizuje-mam wg umowy pracować 30 godzin...innych korzyści nie widzę,no ale to zawsze coś...
19 stycznia 2015 18:42
sas-anka

Na to bym nie liczyła, co najwyzej dołożą wszelkich starań żeby to ominąć. Chyba że będzie to prawnik opiekunki, która zdecyduje sie wytoczyć sprawę w sądzie.

Ja liczę na to, że wysokie kary zmotywują zarządy agencji pośredniczących do tego, żeby prawa jednak nie omijać. Ale rozumiem sceptycyzm - już rok temu podpisałam umowę, zgodnie z którą miałam pracować sześć i pół godziny dziennie. - Te sześć i pół godziny pani nie obowiązują, ale musieliśmy umieścić w umowie taki zapis, bo opieka 24-godzinna jest w Niemczech nielegalna - wyjaśnił mi pracownik agencji, puszczając oczko.