Mindestlohn - płaca minimalna

06 października 2014 13:23
ewa.p

Dziś rozmawiałam z koleżanką, z którą chodziłam do jednej klasy w szkole średniej, mieszka w de 25 lat i powiedziała mi, że miesiąc pobytu w altenhaim kosztuje 6000 euro. Wiecie czy to prawda? Bo jeżeli tak to nawet jeśli od nowego roku bdą zmiany, o których piszecie to i tak niemcy na nas zaoszczędzą ( jak dobrze policzyłam)

Chyba koleżanka lekko przesadziła, ja opiekowałam się panią której mąż był w domu opieki, za pana płacili niecałe 4tys e. niewykluczone że są i droższe, jakieś prywatne i ekstra co kosztują aż 6tys.
06 października 2014 13:24
Ci powiem, że ten heim, którego ulotkę czytałam to wcale zły nie był. Dosyć nowy był, ładna jadalnia, basen. Reszty nie widziałam, ale mój dziadek tam teraz jest i jego córka mówi, że mu się podoba.
06 października 2014 14:14 / 2 osobom podoba się ten post
Andrea, musze sprostowac, zle Cie zrozumialam1600-1800€ to powlowa wydatkow dla I stufy, placonej, gdy renta nie wystarczy, przez rodzine, jesli tacy oczywiscie sa, czyli trzeba liczyc podstawe 1600 x 2. Dalej to juz tylko dalsze zwyzki:(((  Dla przykladu Stufa 3+ to niebotyczne rachunki, rzedu ok 6.ooo do 9.000E. Stufa II od 3,ooo do 5,000€. Spokojnego popoludnia:. Wszystkiego mozna dowiedziec sie w internecie.
06 października 2014 14:21 / 1 osobie podoba się ten post
Andreo, praktycznie nie ma Heimow za 2000€ trzeba wziasc razy 2, i zwykle sa to Heimy, bez specjalnych wygod.
Prywatne, z ktorymi niestety do czynienia  nie mialam, sa duzo drozsze ale tez w wiele funkcji wyposazone, na ktore nie stac domow prowadzonych przez miasto. Mysle, ze Tali, nasza mila kolezanka, ktora ostatnio czasu zbyt wiele nie ma, moglaby duzo na temat ten napisac.
Siedze w jednym domu, prowadzonym przez miasto, stad skromne moje wiadomosci, biedy niby nie ma ale osobiscie nie chcialabym w takim mieszkac.
06 października 2014 14:34 / 2 osobom podoba się ten post
Ja tutaj jestem od paru dni na nowym miejscu. Przyznam, ze dostałam szoku, bo jednak do tej pory trafiałam w lepsze (i bogatsze ) miejsca. W każdym bądź razie córka mi powiedziała, ze heim kosztowałby ich przynajmniej 2500 euro od rodzica, resztę musieliby dopłacić z własnej kieszeni. Państwo najpierw prześwietla sytuację finansową dzieci seniorów, a jeśli ich nie stać, to dopiero wtedy dopłaca resztę. Oczywiście wszystko zależy od stanu seniora, w domach opieki liczą sobie dosłownie za wszystko. W Niemczech też wszystkiego nie dostaje się za darmo...........
06 października 2014 17:30 / 8 osobom podoba się ten post
Wprawdzie nie stricte w temacie płący minimalnej ale dodam , że : rodzina niemiecka , bez względu na to czy pacjent ma Stuffe czy nie , jezeli jest osobą wymagającą opieki , to na wniosek rodziny na przystosowanie domu do potrzeb
osoby wymagającej opieki przysługuje dodatek w wysokości ok. 2.500 € - zatm rodzinka nie musi biadolić , że ma tragiczne wydatki jak trzeba wynająć / bo tego się w Niemczech nie kupuje tylko wynajmuje / specjaliśtyczne lózko lub np lifter . Jak rodzina ma opory , aby opiekunce uzyć w pracy : powiedzieć , że wie się o tym , iż rocznie moga dostać 2500 Eu .Raz w roku bez względu na stpień niepełnośprawności przysługuje dodatek 1150 Eu - na rzczy lub czyności związane z opieką nad seniorem . Poza tym , dodatek pielęgnacyjny który dostaje rodzinka miesięcznie to : 275 eu / I stuffe , 470 - 2 Stuffe i chyba 750 Eu 3 Stuffe . POza tym koszty usług pomocy domowej - czyli nas mogą sobie odliczyć od podstawy do opodatkowania , podopieczny lub jego rodzina . Tak wiec jak któryś z PDP płacze , że biedny i nie stac go na załatwienie liftu dla opiekunki , specjalistycznego lóżka lub wydziela jej jedzenia - to jest on i jego rodzina totalnie leniwa , bo nie chce się 5 papierów wysłać do kasy chorych , albo są bezdennie głupi i nie wiedzą o wielu rzeczach i dopiero polska opiekunka ich oświeca . Dziewczyny - wiedząc jak duzo mają oni finsnsowane nie zgadzajcie się na tarnsfery bez liftu , nie zgadzajcie się na obsługę np leżącego chorego w niepodnoszonym lózku .
06 października 2014 18:28 / 2 osobom podoba się ten post
Aniak

Wprawdzie nie stricte w temacie płący minimalnej ale dodam , że : rodzina niemiecka , bez względu na to czy pacjent ma Stuffe czy nie , jezeli jest osobą wymagającą opieki , to na wniosek rodziny na przystosowanie domu do potrzeb
osoby wymagającej opieki przysługuje dodatek w wysokości ok. 2.500 € - zatm rodzinka nie musi biadolić , że ma tragiczne wydatki jak trzeba wynająć / bo tego się w Niemczech nie kupuje tylko wynajmuje / specjaliśtyczne lózko lub np lifter . Jak rodzina ma opory , aby opiekunce uzyć w pracy : powiedzieć , że wie się o tym , iż rocznie moga dostać 2500 Eu .Raz w roku bez względu na stpień niepełnośprawności przysługuje dodatek 1150 Eu - na rzczy lub czyności związane z opieką nad seniorem . Poza tym , dodatek pielęgnacyjny który dostaje rodzinka miesięcznie to : 275 eu / I stuffe , 470 - 2 Stuffe i chyba 750 Eu 3 Stuffe . POza tym koszty usług pomocy domowej - czyli nas mogą sobie odliczyć od podstawy do opodatkowania , podopieczny lub jego rodzina . Tak wiec jak któryś z PDP płacze , że biedny i nie stac go na załatwienie liftu dla opiekunki , specjalistycznego lóżka lub wydziela jej jedzenia - to jest on i jego rodzina totalnie leniwa , bo nie chce się 5 papierów wysłać do kasy chorych , albo są bezdennie głupi i nie wiedzą o wielu rzeczach i dopiero polska opiekunka ich oświeca . Dziewczyny - wiedząc jak duzo mają oni finsnsowane nie zgadzajcie się na tarnsfery bez liftu , nie zgadzajcie się na obsługę np leżącego chorego w niepodnoszonym lózku .

Masz super wiedzę, mnie napewno się przyda jako początkującej.
Wybacz, ale możesz napisać co to jest lifter - jestem na 1 wyjeździe i jeszcze nie spotkałam się z tym określeniem.
Napewno dla wielu z Was to głupie pytanie. Sory!!!
06 października 2014 18:42
lifter - to taki slang - to podnośnik do przenodszenia chorego np z lózka na wózek itp , zobacz tutaj , poczytaj są też fotki http://www.opiekundlaseniora.pl/zapomocasprzetu.php
06 października 2014 19:52
Aniak

lifter - to taki slang - to podnośnik do przenodszenia chorego np z lózka na wózek itp , zobacz tutaj , poczytaj są też fotki http://www.opiekundlaseniora.pl/zapomocasprzetu.php

Znowu się czegoś dowiedziałam. Dziękuję:)))
06 października 2014 21:49 / 1 osobie podoba się ten post
Aniak - czytam Twoje posty, zapamiętuję i jestem pełna uznania dla Twojej wiedzy:)
06 października 2014 22:29 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Aniak - czytam Twoje posty, zapamiętuję i jestem pełna uznania dla Twojej wiedzy:)

Wichura = samo życie i brak kasy na adwokata + ciekawe i bardzo pomocne znajomości przedtem zmusiły mnie do zagłebienia się w pewne kwestie i ..... spodobało mi sie to , teraz mam jeszcze po stronie niemieckiej kopalnie wiedzy / mąz mojej pdp to emerytowany sędzia i pasjonat / wiec tak sobie powoli,  powoli pogłebiam wiedzę .
06 października 2014 22:36 / 1 osobie podoba się ten post
Aniak

Wichura = samo życie i brak kasy na adwokata + ciekawe i bardzo pomocne znajomości przedtem zmusiły mnie do zagłebienia się w pewne kwestie i ..... spodobało mi sie to , teraz mam jeszcze po stronie niemieckiej kopalnie wiedzy / mąz mojej pdp to emerytowany sędzia i pasjonat / wiec tak sobie powoli,  powoli pogłebiam wiedzę .

mam nadzieję,  że będziesz pgłębiać tę wiedzę. Ja tak jak pisałam zagłębię się później.
To dobrze, że masz takie wsparcie, mnie na pewno będzie interesowało zatrudnienie.
Ja w tej chwili to pracuję dla niemieckiej agencji, też takie masło maślane jak w pl, ale tylko to jest dobre, że rodzina płaci opiekunce albo na konto albo do ręki
06 października 2014 22:55 / 1 osobie podoba się ten post
dzisiaj już nie mam weny ale jutro postaram się napisać o ... minusach pracy na niemieckich warunkach . Bardzo dużo jest wypowiedzi na plus o tej formie zatrudnienia ale sa i minusy które stawiają osoby spoza Niemiec na pozycji niewolnika .
05 listopada 2014 09:45 / 1 osobie podoba się ten post
Przeczytalam caly watek i dalej glupia jestem... Czyli co? Nikt nic nie wie?
Pisalam wczesniej, ze ja zatrudniona u koordynatora jestem. Ok. 3h dziennie u mojego Dziadostwa jestem, a procz tego przez telefon "opiekuje" sie polskimi opiekunkami pracujacymi dla nas. One oczywiscie tez nic nie wiedza. Kilka firm informowalo nas o tym, ze od stycznia bedzie drozej. Inne, ze probuja to jakosc ugryzc. Ale nadal konkretow zero. A mi po glowie uparcie sie tlucze, ze opiekunki i tak na tym nic nie zyskaja... I szlag mnie delikatnie trafia...
05 listopada 2014 09:52
no to im sie polepszylo.Nam raczej nie