20 grudnia 2014 19:25 / 3 osobom podoba się ten post
slonecznieZgadzam się w 100% z tym, że skoro nie wyjdziesz jak dziadek/babcia śpi, to znaczy,że dalej w pracy jesteś i firma już mydlić oczu nie może. Super, że to napisałeś. Ja sobie właśnie teraz wypisuję co ważniejsze takie kwestie z forum, żeby oczu mi nie zamydlili potem.
Tak samo gdzieś kiedyś czytałam, że chcą zaniżać stawki jak ktoś jeszcze w Niemczech nie był, a doświadczenie w opiece ma, tyle, że w Polsce- jakby się kurczę zmienianie pampersa w Niemczech czymś od tej czynności w Polsce różniło.
A jednak... pojawia się we mnie lęk- bo czy jeśli opiekunka-świeżynka jest taka zaorientowana w swoich prawach, ale jednak bez tego doświadczenia w Niemczech,to czy swoją asertywną postawą nie wskóra tyle, ze pracy po prostu nie dostanie- bo wybiorą inną świeżynkę-mniej zorientowaną i dającą sobą manipulować?? Nie oczekuję tutaj odpowiedzi, ale potrzebowałam na głos moje obawy wypowiedzieć, żeby się od nich uwolnić:).
Jak was czytam to widzę, że kluczem do wytrwania w dobrej formie w tej pracy jest wiedza co należy do moich obowiązków i wytrwałe trzymanie się tego. Podpowiedźcie mi jeszcze proszę czy tu już taki temat był- co faktycznie jest obowiązkiem opiekunki, a co już czymś ponadprogramowym. Agencje piszą bardzo ogolnie:"Utrzymywanie czystości w domu", a to jest bardzo dla opiekunki niekorzystne, bo rodzina może próbować różne dodatkowe prace potem wciskać. To się negocjuje z agencją co dokładnie wchodzi w zakres obowiązków? Bo ja na razie mam tak, że do obowiązków opiekunki w ramach umowy NIE należy:
1.)mycie okien
2.) wszelkie prace w ogrodzie
3.)Mycie podłóg (pozamiatanie, odkurzenie owszem, ale nie mycie i pastowanie)
4.)Gotowanie dla pozostałych osób w rodzinie
Jeśli masz doświadczenie w opiece to nie będzie problemu. Gorzej wychodzisz jak nie znasz języka. Nikt Ci nie da stawki takiej jak doświadczonej opiekunce z dobrym językiem. Jeśli odrzucą Cię z uwagi na dociekania to po prostu to olej i poczekaj. Pamiętaj, ze to jedyna praca w Polsce, gdzie to do Ciebie dzwonią (mówię o "zwykłych' ludziach). I nie daj sobą manipulować. jak nie ta agencja to inna. Co do obowiązków to poroś o przesłanie wzoru umowy i wtedy negocjuj warunki. Wierz mi, że się da.
U mnei to wygląda tak:
Jestem "świeżynka" (pierwszy wyjazd), język po kursie więc nieciekawy (teraz dopiero w miarę mówię), dzwoniłam do kilkunastu agencji, w większości przeszłam egazmin językowy. Potem dostawałam propozycje (dużo mimo slabego języka), tyle, że ja mam referencje z Polski. Jasno określiłam czego chce i konsekwentnie odrzucałam te ofertu, które znacząco odbiegały. Mogłam sobie pozwolić bo czas mnie nie pilił. W końcu dostałam obecną ofertę i pojechałam. W obowiązkach mam sprzątanie domu i drobne prace ogrodowe. Podlewam kwiaty i zamiatam ścieżki, ale konsekwentnie odmawiam sprzątania ulicy (w tym psich kup na których moja PDP ma obsesję). Sprzątam też te pomieszczenia z których korzystam, w tym również piwnicę bo tam mam pralnię i suszarnię (wszystko w kafelkach więc raczej nie padam na nos). Gotuję dla siebie i PDP a jak mi zostanie to oddaję jej córce. Ewentualnie zapraszam ją na obiad. Robię tak bo pomimo denerwującego mnie jej sposobu bycia (strasznie dużo energii) to w porządku kobieta. Prócz tego naprawdę stara się, zebym była zadowolona. Efektem tego jest niedomykająca się walizka z nadmiaru nowych ciuchów. Wypada się odwidzięczyć jakoś.
Sama zobaczysz co zastaniesz. I dopasujesz się. Nie ciązy zrobienie obiadu dla kogoś kto to doceni, ale wkurza jak musisz robić za służącą.