Na wyjeździe

09 czerwca 2013 13:13
Oczywiscie i sytuacja zwieksza mozliwosci manipulacji,ale i na to paragraf by się znalazł;-)
09 czerwca 2013 13:14
tina 100%

Andrea ,wierzę,że podpisywałaś,ale jezeli chodzi o pracę w naszej branzy to takowa potrzebna nie jest i zdaje się podpisanie klauzuli jest jednym z warunkow podjecia pracy w firmie.Więc wywieranie presji-pierwsza niejasna rzecz i jezeli chodzi o reportaz,to jak usłyszałam mgliste tłumaczenie firmy w tej sprawie to szczęka mi opadła.W ten sposób sami o sobie wyrabiaja niepochlebną opinię.

Jakby co, to ja tam nie podpisywałam żadnej klauzuli tajności, ani w umowie tego nie mam. 
09 czerwca 2013 13:20
Moja kolezanka też pracuje w firmie w której nie podpisywała zadnego"cyrografu"
09 czerwca 2013 13:23
Mycha

No fakt i dlatego jest jak jest. Mam chyba jakis sentyment do Kodeksu Pracy, który właściwie zamiera. Bo do czego go stosować ??

Witajcie kochane opiekuneczki
Z tą umową zlecenie nie jest do końca tak jak wam się wydaje.
Jeśli chciałybyście kiedyś dochodzić swoich praw przed sądem,trzeba zlożyć wniosek o ustalenie stosunku pracy.To,że mamy w umowie napisane "umowa zlecenie"to wiele przemawia za tym,że to jest umowa o pracę.Wystarczy tylko udowodnić,a my będąc tu 24/h jesteśmy w stanie udowodnić,że nasza umowa nosi znamiona umowy o pracę a nie zlecenie.
Po za tym słyszałam ,że ZUS zaczyna węszyć w agencjach ,a to dla nas dobry znak.
Piszę dziś do Was z mojej nowej ,pierwszej pracy.Jechałam 20 godzin,mąż podopiecznej SPÓŻNIŁ się po mnie na dworzec,aż nie mogłam uwierzyc,że się spóżnił.
Dzięki Wam wiedziałam jak się zachować,więc zaczęłam od ustalania planu dnia :).Mam całą niedzielę wolną i sobotę od 16 do 22,czy to nie cudownie hi,hi.
Necik mąż podopiecznej od razu podłączył,telefonik dał,zobaczymy dalej,narazie jest ok.
09 czerwca 2013 13:26
Kiedyś pracowałam z prawnikami. Teraz wiem, kto tworzy bezprawie. Oczywiście dopiszę - nie można uogólniać ;-))
09 czerwca 2013 13:27
ivanilia40

Witajcie kochane opiekuneczki
Z tą umową zlecenie nie jest do końca tak jak wam się wydaje.
Jeśli chciałybyście kiedyś dochodzić swoich praw przed sądem,trzeba zlożyć wniosek o ustalenie stosunku pracy.To,że mamy w umowie napisane "umowa zlecenie"to wiele przemawia za tym,że to jest umowa o pracę.Wystarczy tylko udowodnić,a my będąc tu 24/h jesteśmy w stanie udowodnić,że nasza umowa nosi znamiona umowy o pracę a nie zlecenie.
Po za tym słyszałam ,że ZUS zaczyna węszyć w agencjach ,a to dla nas dobry znak.
Piszę dziś do Was z mojej nowej ,pierwszej pracy.Jechałam 20 godzin,mąż podopiecznej SPÓŻNIŁ się po mnie na dworzec,aż nie mogłam uwierzyc,że się spóżnił.
Dzięki Wam wiedziałam jak się zachować,więc zaczęłam od ustalania planu dnia :).Mam całą niedzielę wolną i sobotę od 16 do 22,czy to nie cudownie hi,hi.
Necik mąż podopiecznej od razu podłączył,telefonik dał,zobaczymy dalej,narazie jest ok.

ivanila to zapowiada sie fajnie i zeby tak do konca bylo ;) miłej pracy i szybko mijajacych dni
09 czerwca 2013 13:29
No kurcze,to wyglada ze bedzie ok ivanilia40.Trzymaj sie i opisuj jak tam sie u Ciebie praca rozwija:):):)?
09 czerwca 2013 13:30
Dziękuję magmab,mam nadzieję,że będzie ok.Jak narazie oczarowałam ich pieska,całkiem mnie tren pies rozumie,czyżby poliglota :)?
09 czerwca 2013 14:11
Andrejka, kobieta nie wyglądała na taką, co da sobie w kaszę dmuchać, więc ja się o nią nie boję. Media to naprawdę potęga. Moja kumpela miała agencję towarzyską pod sobą, gdy szła spać, tam zaczynała się w najlepsze zabawa, trwająca do rana. Nikt nie dał rady jej pomóc, ani gazety, ani policja, ani rada osiedla, ani szanowany proboszcz. Dopiero telewizja TVN w ciągu kwadransa zrobiła to, czego nie mogli pozostali w ciągu roku. Nie wierzę w tak dużą moc niemieckiego programu o opiekunkach, lecz kilka takich audycji może zmienić sprawę. Fajnie, że podano w programie link do pisania komentarzy w internecie, więc na pewno sporo Niemców się odezwie.
 
Ivanilia, gratulacje!
09 czerwca 2013 14:12
Żebyś wiedziała Andrea,że raczkujące,ale odrobiłam pracę domową i bardzo się cieszę,że jesteście,bo gdyby nie Wy to chyba zginęłabym w Niemczech.
09 czerwca 2013 14:15
Zginąć byś nie zginęła, bo jesteś Polką, a Polak potrafi, lecz byłoby Ci pewnie trudniej.
09 czerwca 2013 14:23
Mycha

I o prawie pracowniczym w PL, tym stosowanym przez Firmy. Bo w Kodeksie przecież nie ma, że musisz podpisać klauzulę ... haha. Albo podpisujesz i jedziesz albo zostajesz na D w PL.
U nas na prawdę nikt się tym problemem nie zajmie. Pozostaje tylko wierzyć, że agencje niemieckie się obudzą i skoro nasze mają taki lukratywny dochód, to one przechwycą im te "złote jajka".

Moje zdanie ,zmierzony atak konkurencji.Eliminowanie "najwiekszego ' konkurenta z rynku.Zle sie stalo ze,nie zostalo ukryte logo firmy .Pracowalam dla tej firmy do chwili zaczela mnie "perfidnie"wykorzystywac.Po wnikliwej"analizie"rozstalam sie z nia.Podwyzka po 180 dniach tak,zawsze dostalam ale co z tego jak z dniem 1 stycznia -kazdego roku mi ja zbierano.Nie pracuje z nia juz prawie dwa lata,ale w kolko mam telefony o reaktywacje umowy,nie ,dziekuje.Chociaz ostatnio...... bylam na stronie  firmy i zobaczylam ze, ,maja otwarte placowki w innych krajach.Zainteresowalo mnie to .Teraz to ja zadzwonie :):) z pytaniem .....o "EWENTUALNA prace.Wladam biegle innym jezykiem. Dopoki nie bylo tych "dziwnych"podzialow ,mozna bylo wytrzymac potem ......dopa zimna,sama sobie (moze zly dobor koordynatorow?) zostawalas ze swoimi sprawami .Pieniadz jest wazny ,zadnych sentymentow .Z sentymentow nie wyzyje,  a jak mam zadowalajaca wyplate ..........dam rade.
09 czerwca 2013 14:54
romana

Andrejka, kobieta nie wyglądała na taką, co da sobie w kaszę dmuchać, więc ja się o nią nie boję. Media to naprawdę potęga. Moja kumpela miała agencję towarzyską pod sobą, gdy szła spać, tam zaczynała się w najlepsze zabawa, trwająca do rana. Nikt nie dał rady jej pomóc, ani gazety, ani policja, ani rada osiedla, ani szanowany proboszcz. Dopiero telewizja TVN w ciągu kwadransa zrobiła to, czego nie mogli pozostali w ciągu roku. Nie wierzę w tak dużą moc niemieckiego programu o opiekunkach, lecz kilka takich audycji może zmienić sprawę. Fajnie, że podano w programie link do pisania komentarzy w internecie, więc na pewno sporo Niemców się odezwie.
 
Ivanilia, gratulacje!

Takich programikow od paru ladnych lat bylo kilkanascie ... Nikt jakos tym sie zbytnio nie zainteresowal... Dlaczego? Bo jestesmy manna z nieba dla Niemcow, Zoll przymyka oczy, nie widzi nic, inne wladze tez omijaja opiekunki szerokim lukiem. Zaloze sie, ze 3/4 Niemcow, majac w perspektywie placenie za opieke 24-godzinna 4 tys. euro co najmniej - powiedzialoby - NEIN, i zaczeliby szturmowac domy opieki, a na to, jak do tej pory, Niemcy nie sa przygotowani. I tak to sie bedzie toczyc dalej. Natomiast MY mamy oczy, uszy i glowy po to, zeby szukac takiej agencji, ktora nie placi nedznych grosz tuczac sie nasza praca. Mozna takie znalezc, nawet nie wladajac perfekt jezykiem !
Wydaje mi sie, ze dla wielu opiekunek podstawowym problemem jest rodzaj umowy. Wypracowanie emerytury. Dlatego namawiam do szukania takiego pracodawcy, ktory ma jasne zasady i z ktorym mozna wszystko przedyskutowac i dowiedziec sie przed wyjazdem. A zupelnie nie rozumiem koniecznosci przyjazdu do agencji gdzies na drugi koniec PL, obojetnie zreszta, gdzie. Istnieja inne mozliwosci obejrzenia delikwentki ...
09 czerwca 2013 15:12
ivanilia40

Żebyś wiedziała Andrea,że raczkujące,ale odrobiłam pracę domową i bardzo się cieszę,że jesteście,bo gdyby nie Wy to chyba zginęłabym w Niemczech.

Oj tam oj tam rady sa super bardzo wazne zawsze je słuchamy i pomagaja nam ale wiara w siebie działa cuda mi kochana corcia i jej przyjaciołka pomogły wytrzymac pierwsze poczatki wtedy nie wiedziałam o istnieniu foru a z laptopem nie mialam nic wspolnego wszystko corka sprawdzalana internecie od nniedawna kozystam z lapka wazne miec kogos kto nas bedzie wspierał ale same tez musimy w siebie wierzyc pozdrawim:)))))))))))))))))))))))))
09 czerwca 2013 15:17 / 2 osobom podoba się ten post
Droga Manuelo - nie odbierz tego jako złośliwość, bo tak nie jest - lubię czytać, co masz do powiedzenia, ale to trochę trudne. Brakuje mi przecinków i kropek. Twoje zdanie powyżej ma 3,5 linijki - trudno się takie wypowiedzi czyta.