Na wyjeździe

12 czerwca 2013 23:05
Podzielam zdanie pozostałych dziewczyn.. dajcie sobie czas i szanse... zobaczysz jak się ułoży... a różnic dużych między tymi dwiema religiami nie ma... gdyby to był muzułmanin to inna sprawa... a język to sobie podszkolisz i będzie git!
I tak jak pisze Wichura lepiej spróbować niż potem żałować!
12 czerwca 2013 23:08
Berdi, mój Man powiedziałby ze ABSOLUTNIE!! nic nie wyjdzie z tego zwiazku :D Ale ja uwazam ze niekoniecznie. Moje Skarby..64 lata razem. On ewngelik, ona katoliczka...jako ze kościól ewangelicki byl daleko pan Skarb chodzil z żoną co niedziela na Msze katolicka. A nie musial. Jak to mówia MIlosc wszystko uklada. I tyle. Naprawde to nie jest problem.
12 czerwca 2013 23:12
dokładnie! Dajcie sobie czas i szansę! Tak jak pisze Wichura lepiej spróbować i nie żałować!
Powodzenia!
12 czerwca 2013 23:14
Ło matko a myślałam, że ten jeden post nie poszedł...
kurde no nawala mi karta sieciowa...
12 czerwca 2013 23:14
KUrcze, no...przegapilam film na Sat3 o Wałęsie. Trudno, ide spac...no moze przed snem mala tabliczka czekolady z orzechami...i jeszcze kuracja z kozieradki na włosy i lulu. Dobranoc wszystkim.
12 czerwca 2013 23:14
berdi ja bym sprobowala
12 czerwca 2013 23:18
Asik

KUrcze, no...przegapilam film na Sat3 o Wałęsie. Trudno, ide spac...no moze przed snem mala tabliczka czekolady z orzechami...i jeszcze kuracja z kozieradki na włosy i lulu. Dobranoc wszystkim.

...Asik... nie stracilas wiele... lepiej w przyszly wtorek na ZDF o 21.45 program o wykorzystywaniu Pflegekraft... zza wschodniej granicy obejrzec... buziak na dobranoc...
12 czerwca 2013 23:18
A ja tym razem już nie o jedzeniu :)
Ci Niemcy są faktycznie nie za czyści.Ustaliliśmy,że raz w tygodniu przelecę podłoge mopem i trochę odkurzę-to jego słowa.
Poszłam do kuchni obmyć podłogę i zostałam w niej prawie 2 godziny.Jak zaczęłam ścierką robić to nie mogłam przestać,ale nie dlatego,że się rozhuśtałam,tylko dlatego,że zaczęłam bac się o swoje zdrowie!
W piekarniku smoła,w lodówce syf,wszędzie tam gdzie się przyrządza jednenie syf.
Kuchnia na szcęście mała więc aż tak dużo roboty nie było.Ja rozumiem,że sam chłop prowadził dom,ale to w końcu lekarz,czy nie słyszał o salmonelli albo o innym dziadostwie?
12 czerwca 2013 23:24
Asik

Berdi, mój Man powiedziałby ze ABSOLUTNIE!! nic nie wyjdzie z tego zwiazku :D Ale ja uwazam ze niekoniecznie. Moje Skarby..64 lata razem. On ewngelik, ona katoliczka...jako ze kościól ewangelicki byl daleko pan Skarb chodzil z żoną co niedziela na Msze katolicka. A nie musial. Jak to mówia MIlosc wszystko uklada. I tyle. Naprawde to nie jest problem.

w sumie masz racje ja sie tez spotkalam z takim mieszaniem i nawet zgodnie zyli tu w niemczech wiec tu to nie taka przeszkoda tym bardziej ze oni tutaj nie sa takimi fanatykami co do religii i nikt nikomu nie kaze ze swojej rezygnowac  .Tu gdzie jestem troche mie to wszystko dziwi ale jest spoko dziadkowie modla sie co niedziela przed telewizorem i nie wazne czy katolicka msza czy ewangielicka a sama zauwazylam ze tak duzej roznicy nie ma wiec ....pozatym przyjmuja komunie z kosciola ewangielickiego ale i pastor z katolickiego kosciola tu bywa, Jesli lubicie przyrode, wycieczki .....to naprawde duzo was laczy... 
12 czerwca 2013 23:33 / 1 osobie podoba się ten post
Dziękuję Ci Andrejko,ale miałyście wiele racji.Niemcy poprostu nie lubią sprzątac.Jego żona długo była w szpitalu więc miał czas.Zdziwil się ogromnie jak zobaczył kuchnię hi,hi.Pewnie pomyślał:"kto ma w domu Polkę ten ma czysto" hi,hi
12 czerwca 2013 23:40
Nie no ja też pasuję i idę lulu, bo mnie ranek zastanie tu z Wami!
Miłej i spokojnej nocki! Niech Wam się śnią same miłe rzeczy, np. truskawy z bitą śmietaną! Hihihi!
12 czerwca 2013 23:50 / 2 osobom podoba się ten post
ivanilia40

A ja tym razem już nie o jedzeniu :)
Ci Niemcy są faktycznie nie za czyści.Ustaliliśmy,że raz w tygodniu przelecę podłoge mopem i trochę odkurzę-to jego słowa.
Poszłam do kuchni obmyć podłogę i zostałam w niej prawie 2 godziny.Jak zaczęłam ścierką robić to nie mogłam przestać,ale nie dlatego,że się rozhuśtałam,tylko dlatego,że zaczęłam bac się o swoje zdrowie!
W piekarniku smoła,w lodówce syf,wszędzie tam gdzie się przyrządza jednenie syf.
Kuchnia na szcęście mała więc aż tak dużo roboty nie było.Ja rozumiem,że sam chłop prowadził dom,ale to w końcu lekarz,czy nie słyszał o salmonelli albo o innym dziadostwie?

Zuch dziewczyna!!! tak to jest jeze po raz pierwszy jedzesz do domu,  najpierw po swojemu porzadki a dopiero potem z grupsz niby! oni mowia jak nie czarne to nie brudne przynajmniej moja tak mowi! a to czy lekarz czy nie to bez znaczenia,byłam u lekarza w przychodni pajeczyny jak fieranki i nikt sie tym nie przejmuje!!!:)))))))))))))))
13 czerwca 2013 00:02
manuela,ale mnie rozbawiłaś tymi pajęczynami jak firanki he,he,he
 
Idę spać z uśmiechem na ustach.Dobranoc wszystkim :)
13 czerwca 2013 00:23 / 1 osobie podoba się ten post
wichurra

Romano - Podchodzę sceptycznie do Twoich słów jednak:) Koleżanki mi opowiadają o niemal depresji, jaką się często ma po urodzeniu dziecka. Nie mówię o tym jakimś szoku poporodowym, czy nie wiem - no jest taka choroba. Ale o zwykłym dole z siedzenia z dzieckiem w domu - no można iść na spacer, można nawet gdzieś wyjechać, ale ogólnie to mąż idzie do pracy a ty siedzisz w domu. Nie pojadę już sobie sama w góry na tak długo jak zechcę (jest to zawsze minimum 10 dni) - bo to niby kobieta później się martwi, tęskni, a też jak mąż pracuje, rodzice pracują, to z kim to dziecko zostawić.
 
Tali - boję się, że to tak ciągle odkładana decyzja będzie, aż w końcu zrobi się za późno. Wiadomo, że kobiety teraz później rodzą, ale jednak jakoś jest przyjęte, że im później tym jest trudniej. I właśnie jeszcze te wszystkie obawy związane z dzieckiem - uwiązanie, praca, utrzymanie. 
 

Wichura tak jest przyjete ze w pozniejszym wieku kobieta ciezej rodzi ,ale nie ma powodu do obaw, teraz sa tak rozne metody wspomaganie,a nawet jak chodzisz prywatnie to mozesz sobie cesarskie ciecie zamowic! zobacz to jak koncert zyczen tyle ze jak sma rodzisz to kazda ci powie,po 2godz.wstaesz złozka idziesz sie myc i juz jestes na chodzie.A po cieciu niestety musisz pomeczyc sie, ale czy tak czy siak jak wezmiesz dziecko własne na rece to wszystko inne nie ma znaczenia tylko twoje dziecko,twoja krew twoje szczescie i smutki,ale tez radosci ,kochana za duzo myslisz a za mało działasz,jezeli wiesz ze napewno chcesz miec to niemysl o nocach zarwany itp.tylo ile radosci wniesie w twoje zycie dziecko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 
13 czerwca 2013 00:31
Dobranoc wszystkim zycze spokojnej nocy!!! przespanej, u mnie nie ciekawie sie zapowiada! ale trudno jakos to przezyje najwyzej jutro oczy na zapłki beda gdzies je widziałam!hehe karaluchy pod poduchy:))))))))))))))))))))))))))))))))