Na wyjeździe

03 kwietnia 2012 12:35
Dziendobry wszystkim od wczoraj jestem znow w Niemczech ,bede 2 miesiace ,ale wczorajszy i dziszejszy dzien to koszmar .Moja zmienniczka na wczorajsza kolacje i dzisiejsze sniadanie ,dla mnie i dla dziadka zostawila mi 1 bulke i pszeciag w lodowce , ani kawalka sera ani wedliny masla tylko na te jedna bulka ,do tego zjadla ni wszystkie moje produkty tz .bigosy i fasolke oraz konserwy z Polski ,nie ma nic ani oleju , ani przypraw ,ani chemi nawet na jedno pranie.Zostawila mi zato wszystkie puste opakowania do wyrzucenia .przyjechalam wieczorem ,a tam ani posciel nie zmieniona ani nie posprzatane,poprostu koszmar .Dzsiaj ledwo doszlam z zakupami i jeszcze nie czeka duzo takich spacerow .Nawet kwiaty pousychaly.
03 kwietnia 2012 13:01
Nieszczególnie mnie to dziwi, mało mam doswiadczeń ale takie już niestety też. Ostatni przyjazd to była fura prania, zakupy do zrobienia i seniorka rozregulowana, z rozkładem dnia,z jedzeniem itd.

Rodzina byla zadowolona, bo tak pięknie po niemiecku mówiła :)

Anika, dasz radę! Ale przykre to, naprawdę.
03 kwietnia 2012 13:17
DZiekuje za wsparcie dzieki Bogu ja mam sporo do powiedzenia kto bedzie za mnie pracowal ta pani chciala tu znow przyjechac ,ale ani rodzina ani ja nie chcemy .Jak bym byla tz.Swinia to powinnam powiadomic firme ,jakiego maja pracownika ,ale to samo wyjdzie. czlowiek mysli ze wszyscy mamy taka sama prace to trzeba sie trzymac razem ,ale nie kiedy mylimy sie .
03 kwietnia 2012 13:38
Wiesz, Anika, jesli to, co napisalas, to na 100 % prawda, to na Twoim miejscu jednak firmie bym cos przekazala. Nie wiem, co masz w umowie, ale ja na przyklad mam zapis o tym, ze opiekunka ma dbac o wizerunek firmy, a praca tej pani jest raczej antyreklama dla firmy. Jak wysla ja w inne miejsce .- moze nie trafic na wyrozumiala rodzine i bedzie firma miala wstyd.
03 kwietnia 2012 14:05
Mialam juz 4 zmienniczki ,bo mojemu szefowi zadna sie nie podoba , ale ta ostatnia pobila wszystkie ,ja jestem w tym miejscu 4 raz i Ja jestem zadowolona i rodzina tylko nie mozemy trafic na te druga .Nie ktore panie mysla ze ,jak moj podopieczny to kawaler to mozna swoje rzady wproeadzac ,ale oni maja swoje przyzwyczajenia ,i nie kiedy trzebo to uszanowac ,
03 kwietnia 2012 15:16
Witam! Anika a ja myślałam,że niema ludzi nie zastąpionych a jednak ???
03 kwietnia 2012 15:23
Jestem ciekawa co te zmienniczki takiego robiły że wszystkie były nieodpowiednie,a przecież firma jak zatrudnia to chyba też już jakąś rozmowę przeprowadza no i ocenia te panie nie tylko od  strony znajomości języka.
03 kwietnia 2012 15:28
Anika, ja bym powiedziała takiej babie, co o niej myślę, nawet teraz, gdy jej już nie ma, na pewno ma telefon.Jak na moim miejscu miejscu była na 2 tygodnie inna osoba i nie odkurzała, bo "nie lubi odkurzać", to uważałam to za niezłą bezczelność, choć co do reszty była ok, ale Twoja to po prostu leń do kwadratu. Sądzę, że powinnaś zadzwonić do firmy, bo takie osoby robią złą opinię Polakom.Jeśli pracujesz blisko granicy, to możemy się wymieniać mam dobre referencje od Niemców, na piśmie i dwukrotnie pracowałam u panów.
03 kwietnia 2012 15:41
Nie wszystkie opiekunki robią złą opinię innym opiekunką,ja znam takie przypadki że same opiekunki robią sobie złą renomę,opowiadają że są najlepsze a zmienniczki do niczego po prostu rywalizują między sobą Romana to jest temat rzeka.Jeżdżę do siostry do Niemiec często spotykam się z tym jak zmienniczka obgaduje zmienniczkę,przecież to jest nie lojalne.
03 kwietnia 2012 17:15
macie racje ze zmienniczki nie powinny obgadywac sie ,ale to co zobaczylam wczoraj to zgroza nawet dziadek byl nie dokladnie ogolony iw brudnych ubraniach ,ta pani wiedziala ze ja bede ijego brat ,ktory ma nad nim opieke ,a co do telefonu to nie zostawila .Mysle ze firma bedzie sie kontaktowac z opiekunen prawnym po kase to moze sie dowie ja nie mam zamiaru nic mowic .On sam widzi co sie dzieje .Ja bylam w domu tylko miesiac .
03 kwietnia 2012 19:18
Z tym obgadywaniem to różnie bywa. Jednej nie pasują metody drugiej i pojawia się konflikt. A dalej - oko za oko, ząb za ząb.
03 kwietnia 2012 19:22
Paula masz rację różnie bywa - nie nam to oceniać!
03 kwietnia 2012 19:47
Jeżeli chodzi o mnie to ja nie oceniam zastanawiam się dlaczego tak jest lojalność obowiązuje w każdej pracy.
04 kwietnia 2012 04:39
Witam! - Anika zastanawia mnie jedno jakie musi mieć predyspozycje opiekunka żeby Twój pan ją zaakceptował bo skoro tyle opiekunek mu się nie podobało to wydaje mi się że coś z nim jest nie tak,no może ta ostatnia się nie sprawdziła,czyżby te pozostałe też były leniwe?
04 kwietnia 2012 05:52
ale nam się temat rozwinął, złożony jak widać, a ja wczoraj pomyślałam sobie, że Was zapytam ile pieniędzy dostajecie na zakupy, bo ja 50 euro na tydzień dla dwóch osób i jak się nie chce kupować tylko najtańszych rzeczy, to starcza mi z trudem.To jest dopiero drugie miejsce, gdzie robię sama zakupy, w jednym dostawałam 100 euro na tydzień i było swobodnie. Co o tym myślicie, czy wypada upomnieć się o więcej?