Na wyjeździe

10 kwietnia 2012 11:39
WITAM W PORZE LERZAKOWANIA,CO TU TAK CICHO I SPOKOJNIE??POZRAWIAM WSZYSTKICH
10 kwietnia 2012 12:27
Wszyscy oglądają świerszczyki, dlatego tak cicho. Dzięki za trzymanie kciuków, chcę wygrać, bo jest takie śliczne mieszkanie w górach za jedyne 55.000 dwa pokoje, widok na las, gdybym wygrała, nie musiałabym brać kredytu na 40.000, ale na wiele mniej...

Martarem, jeśli pracujesz w Promedice 24, daj mi mejla do siebie, bo ja chcę pracować w Berlinie, ode mnie to 4 godziny samochodem z Polski, a mam jeszcze oprócz starych koni małego synka i wpadałby z odwiedzinami
10 kwietnia 2012 12:38
romana said:
Wszyscy oglądają świerszczyki, dlatego tak cicho. Dzięki za trzymanie kciuków, chcę wygrać, bo jest takie śliczne mieszkanie w górach za jedyne 55.000 dwa pokoje, widok na las, gdybym wygrała, nie musiałabym brać kredytu na 40.000, ale na wiele mniej...

Martarem, jeśli pracujesz w Promedice 24, daj mi mejla do siebie, bo ja chcę pracować w Berlinie, ode mnie to 4 godziny samochodem z Polski, a mam jeszcze oprócz starych koni małego synka i wpadałby z odwiedzinami

nie kochana, ja pracuję w niemieckiej firmie,ale oni też rzucajądziewczyny po całej PL
10 kwietnia 2012 12:39
romana a ten domek w górach to gdzie miałby być
10 kwietnia 2012 13:15
Wlaśnie wróciłam ze spaceru. Parę ładnych km mam w nogach. To u mnie jest 17 stopni, albo i więcej. Słońce tak swieci, ze bez okularów ani rusz. Dziś w ALDI kupiłam zapasowe "stópki" na kijki do Nordika. Więc bez grzechu i do syta - nie zdołam zużyć tego, co mam.
10 kwietnia 2012 13:29
Witam popołudniem :) u mnie słonecznie, ale chłodno... prawie spakowałam walizkę. Uwierzycie, ze więcej rzeczy stąd zabieram niż przywiozłam hehe... a tak poważnie kurtka zimowa kozaki, zajmują trochę miejsca. Zadzwonili dziś do mnie w sprawie biletu :) czyli pojutrze jadę...jupiii!!! :)))
10 kwietnia 2012 13:48
zazdroszcze wam dziewczyny ze juz do domku ,u mnie dopiero tydzien a jeszcze 7 tygodni ,do tego dziadek mnie denerwuje ,chodzi za mna caly dzien ,jak ide do pokoju to krzyczy ze chce siku ,on jest chodzacy tylko len mysli ze bede stalaz nim w kiblu ,otwieram mu drzwi do wc ,i mowie aby zrobil to on juz nie chce,wiem ze to demencja ale nie kiedy nie mam cierpliwosci
10 kwietnia 2012 14:03
Sylwunia said:
Witam popołudniem :) u mnie słonecznie, ale chłodno... prawie spakowałam walizkę. Uwierzycie, ze więcej rzeczy stąd zabieram niż przywiozłam hehe... a tak poważnie kurtka zimowa kozaki, zajmują trochę miejsca. Zadzwonili dziś do mnie w sprawie biletu :) czyli pojutrze jadę...jupiii!!! :)))

sylwia ,zazdroszcze ci bardzo,ja jeszcze mam 50 dni a za sobą dopiero 41,pozdrawiam wszystkie dziewczyny,narazie ide zoo serial z babcią oglądać
10 kwietnia 2012 15:47
no ja już mam wolne ,czyli dzień jakby się zakończył.chyba włączę sobie film"ciacho "albo nigdy w życiu"miłego wieczorku wszystkim zaglądającym tutaj
10 kwietnia 2012 16:23
Anika dasz radę, najgorsze są 2 pierwsze tygodnie, potem wchodzi rutyna i cierpi się mniej.

Mieszkania takie tanie są koło Wałbrzycha, woj. dolnośląskie: Boguszów Gorce, Jedlina Zdrój, Walim, sporo do zwiedzania w okolicy tak w ogóle.

Benita, ty jak zawsze dajesz nam przykład jak zwyciężać mamy! Tak trzymaj!

Sylwunia, kiedy wracasz?ile się będziesz byczyć bez nas, ciężko pracujących koleżanek?

A do Wszystkich zusamen- sądzicie, że przydałyby się nam związki zawodowe?Czym mogłyby się zająć?

10 kwietnia 2012 16:38
No i koniec mojego byczenia,za godzinkę mam powrót.Muszę SYNKA poinformować że mu umrę bez kompa,myślę że w końcu dostanę neta.Kurcze jak te dni poleciały,znów w domu będę w sierpniu za to aż na miesiąc.
10 kwietnia 2012 16:46
Romana ja jadę na miesiąc do PL czyli na 12 maja wracam tutaj znów, więc nie nazwałabym tego byczeniem, co ja zdąże przez ten miesiąc zrobić??? :)))
10 kwietnia 2012 17:07
Ja Sylwunia jeżdżę na góra 3 tygodnie, bo jak nie pracuję, to zero kasy, zaliczam sesję, bom matka studentka, spędzam z najmłodszym jak najwięcej czasu i do Reichu zuruckkommen. Będzie zwariowanie, ale dasz radę! Co sądzisz o związku zawodowym dla opiekunek, przynależność dobrowolna oczywiście?
10 kwietnia 2012 17:23
Ja odpowiadam......jestem jak najbardziej na tak ,było by bosko gdyby coś takiego się urodziło.
10 kwietnia 2012 18:19
Popieram całkowicie związki zawodowe, ja się zapisuję :))) Co kilka głów to nie jedna...