Martarem: jak na razie, to nic konkretnego nie powiedzialas, poza krzykiem (pisanie wielkimi literami). To forum ma to do siebie, ze nie przypomina, na szczescie, innych takich, gdzie poza glupawymi dowcipami i postami w stylu slitasnych blogaskow z Onetu, ludzie pasjonuja sie byle czym i byle jak. Nie mamy na to czasu, ani ochoty, pisze w liczbie mnogiej, mysle, ze pare osob mnie poprze. Nasza praca jest, jaka jest, Janusz napisal prawde, tak to wyglada i z takimi realiami trzeba sie liczyc. Ale zawsze jest inne wyjscie - nikt nie zmusza nas do takiej pracy (powiedzmy, w niektorych prypadkach sytuacja materialna, to jest jasne), i nikt nie wysyla nas "na sile" do DE. Decyzja nalezy do opiekunki, a zalimy sie tu czasami i owszem, bo bywa roznie, mamy klopoty i mamy to forum po to miedzy innymi, zeby sie wygadac - ale sensownie, a nie tylko stukac w klawisze z nudow.
A tak jak juz pisze, to mowiac szczerze, w zwiazki zawodowe i ich powodzenie - nie bardzo wierze...