z firmą miałam umowę do 5 maja, ale zmienniczka błagała wręcz bym została dłużej, bo ona 13 maja ma komunię, potem parę dni chce w domku pobalować, więc za obupólną zgodą przedłużyłyśmy do 19 maja, a Pr24 dostała ode mnie informację i ją zaakceptowała. Przed chwilą gadałam z synem, chce abym była do 19 maja, więc zmienniczka może sobie nadmuchać, żadnych zmian nie będzie dla jej nagłej wygody, bo nie mojej. No a teraz piszę mejla do dziewczyny, co o niej myślę. Dzięki za cenne uwagi, nie dałabym zrobić a kuku, jednak pierwszy raz spotyka mnie coś takiego i chciałam się wyżalić.