Na wyjeździe

26 kwietnia 2012 21:31
Ja se Turandot obejrzałam na you tube, a to taka wzruszająca opera o miłości, żem sobie popłakała trochę także zarówno, a Herr miał szwagra rano, Niemca jak z Germanii Tacyta, wysokiego i potężnego, wieczorem zaś w ogóle o tym nie pamiętał. Dzionek super, wszystko na miejscu, praca, rowerek, kultura i sztuka. A u Was?
26 kwietnia 2012 21:41
Ja chyba muszę do domu. Doła zgubić, akumulatory naładować,

Przeszłam z kijkami 5 km. Uczyłam się tylko 3 godziny. Ani kultury, ani sztuki.
26 kwietnia 2012 22:24
Ja tez na posterunku jeszcze, ale juz w celach rozrywkowych. Babcia poszla grzecznie spac, dzisiaj dzien bez atrakcji wszelakich. Ceny - lepiej nie mowic, tu, czy tam, zycie coraz drozsze. W ciagu kwietnia w DE inflacja poszla o 2 %, co widac w sklepach. Co prawda, tu maja inny sposob na kiwanie klientow - zauwazylyscie, ze noby cena taka sama, a tresci w opakowaniu mniej? Czy tylko mam halucynacje, wynikajace z dlugiego pobytu. Ale chyba mi sie nie zdaje jednak.

Do jutra - spijcie dobrze, ja nusze odespac wczorajsze atrakcje, dzisiaj pierwszy raz zaspalam, wstalam tuz przed DRK...
26 kwietnia 2012 22:25
Andrea, czekaj, już idę..........................
26 kwietnia 2012 23:37
Emilia - możesz jasniej z tymi cenami? Bo jeśli halucynajce, to chyba jest ona zbiorowa, bo też tak mam, o ile Cię dobrze zrozumiałem.
27 kwietnia 2012 06:58
Witam w słoneczny piątkowy poranek! - i znów zaczyna się następny dzień świstaka:))

Życzę przyjemnego dzionka!
27 kwietnia 2012 07:38
A mnie dzisiaj przed piątą rano obudził jakiś wredny kos-solista, darł się bez opamiętania i tylko na jedną nutę, a jakiś inny, cichszy osobnik robił mu basso continuo. Postanowiłam, że jeśli jutro zrobią to samo, to zacznę udawać kota. Benita, 3 godziny niemieckiego (tylko!) to gorzej niż w czasach przymusowej germanizacji!! Weź się w garść, kobieto! Andrea, co robisz z taką dużą ilością czasu wolnego bez babci?

Życzę dziś wszystkim samych uśmiechniętych pacjentów.
27 kwietnia 2012 07:51
Witam przy porannej kawie. U mnie słońca duuuużo. Może komuś.................

Romana, dziś się poprawię.
27 kwietnia 2012 09:43
Witam! Aska dobre powiedzenie odnośnie naszej pracy.,,Dzień świstaka.'' Przy okazji poproszę o słoneczko.
27 kwietnia 2012 10:28
Alexia - już posyłam. Słońca ci u mnie dostatek. Wszystkim starczy.

Tu temat "Wzajemna pomoc" - o wiedzę pytam - do czego służy =Lotion= ????????????????
27 kwietnia 2012 12:01
Alexia - już posyłam. Słońca ci u mnie dostatek. Wszystkim starczy.

Tu temat "Wzajemna pomoc" - o wiedzę pytam - do czego służy =Lotion= ????????????????
27 kwietnia 2012 12:04
Andrea, ale to jest przezroczyste, o konsystencji wody !?!?
27 kwietnia 2012 13:09
Ale słońce daje w kość. U was też.
27 kwietnia 2012 13:40
Zamieńcie się, dam dużo wiatru za trochę słońca, u nas pod Hamburgiem słońce stroi fochy, za to wiatry zawsze silne, zawarte i gotowe. Właśnie się dowiedziałam, że będę babcią w grudniu, po raz pierwszy w życiu, więc proszę o wsparcie i dobre rady, bo przeżywam, co prawda radośnie.
27 kwietnia 2012 15:23
"Przez dermatologów zaprojektowany w celu usunięcia nadmiaru komórek skóry, aby wygładzić skórę i zregenerować siły. Umieść na wacik i przemieszczać na twarzy / szyi. Stosuje się do każdej suchej balsam skóry. Tylko do użytku zewnętrznego. Unikać okolice oczu" -

tyle przetłumaczył translator. Czyli to jak tonik? Przed kremem?