Na wyjeździe

05 maja 2012 18:50
Romana - dzięki za uśmiech na mojej twarzy.
05 maja 2012 19:55
Benita z jakiej miejscowości Jesteś bo naprawdę nie wiem. Fajnie że z tego samego końca Polski
05 maja 2012 21:04
witam Was wszystkich. Jestem już w domciu w Polsce . Przeprowadzamy sie z mężem do nowego domku nie zawsze będę miała czas zaglądać do Was ale myślami jestem cały czas.Buziaczki
05 maja 2012 21:19
Andrea, to Ty szefowa jesteś całą gębą, a tak cicho na forum siedzisz, nic o tym nie mówisz, kurczę jestem pod wrażeniem. Ale jednego nie kapuję, ci lokatorzy to w tym samym domu co Ty, czy gdzie indziej?Co to znaczy, że rodzina wynajmuje mieszkania, ile ich mają, tyle co lokatorów czyli 15? Zaintrygowałaś mnie bardziej niż kompozytorki włoskiego baroku, a to już coś!
05 maja 2012 21:46
romana-inne znaczenie slowa MUNZE-moneta?
06 maja 2012 07:51
Witam wszystkich! U mnie znowu brak slonca i zimno, na razie nie pada. Kawka zaliczona, Babcia jeszcze spi.

Andrea: masz swietne miejsce, czytam na innych forach, ze w Bawarii ludzie ciagle narzekaja na rodziny i brak atrakcji w czasie wolnym. Tobie to nie grozi, baw sie dobrze (hi, hi) !
06 maja 2012 08:41
Witam .Ja jeszcze przed kawką bo kawki nie piję do śniadania.Wypijam sobie póż.niej jak jestem na luzie.Benitka jeszcze śpi .Odezwij się do mnie
06 maja 2012 09:04
Nie śpię. Niedziela czy nie pobudk o 6.

U mnie pada od wczoraj. W taką pogodę oglądnęłam "Plac Zbawiciela" - oglądałyście? Nie polecam w deszcz, bardzo przygnębiające.

Dziś dzień pod znakiem nauki języka. Moja wojna trwa. Póki co wygrywa ta druga strona.
06 maja 2012 10:47
Kochane kobietki, dzięki za słowo Mutze, spróbuję dziś skapować to zdanie w kontekście artykułu, a jak nie wyjdzie, spytam dziewczynę syna mego Herra, bo Herr jest w innym świecie, gdzie nic nie rozumie z tego co mówię, oprócz wezwań na posiłki.

Benita, co do niemieckiego wierzę w Twoje zwycięstwo - pamiętaj, że pochodzisz z narodu, który pokonał Krzyżaków, a potem też nie uległ germanizacji! Choć za tą drugą opcją czasem tęsknię, gdyż o ile łatwiej by nam teraz było, nie?
06 maja 2012 10:54
ach ten deszcz,pozdrawiam wszystkie kobietki,mozna poczytac fajne wypowiedzi i glowa do gory,
06 maja 2012 10:56
"Herr jest w innym świecie, gdzie nic nie rozumie z tego co mówię, oprócz wezwań na posiłki." hahahahaha
06 maja 2012 11:00
dla rodzynka tez pozdrowienia
06 maja 2012 11:59
Witam serdecznie kochane dziewczyny,no i oczywiscie ciebie Janusz rowniez.Ja od srody wrocilam na stare smieci ale dopiero od dzisiaj mam internet,pozdrawiam cieplutko wszystkich starych no i oczywiscie nowych forumowiczow z zimnej i deszczowej Koloni,do uslyszenia troszke pozniej teraz ide konczyc obiad.
06 maja 2012 16:10
Romana - Twoje spojrzenie na świat nieodmiennie mnie zskakuje. Walczę.

Andrea, a ze zczym te naleśniki? Tak dobre, że warte grzechu były?

Karina, jak dobrze, że już jesteś w naszym wirtualnym świecie.
06 maja 2012 16:35
Ale bombowe Requiem odkryłam dziś w ramach szukania urody świata na you tube! Autor - urodzony w 1961r, Duńczyk Douwe Eisenga. PORYWAJACE!!! Rytmiczne,pełne energii, może dlatego takie wyjątkowe, że facet pisał wcześniej muzykę filmową. Dobre na takie dni bez słońca jak dziś, polecam! Karinka, brakowało tu Ciebie!