Sylwuniu, my tu jak psy łańcuchowe uwiązane do naszych babć i dziadków, spragnione ciekawych informacji, więc więcej napisz, nie tak ogólnie co tam w tej Nicei...
Benita, ja nie jestem renesansowa tylko kulturoznawca z zawodu, a to jest ludek ciekawy wszystkiego, dzięki czemu często przebywam w strefie zachwytu. Szczęśliwie opieka nad Herrem zajmuje mi 20% czasu, gdyż Herr głównie śpi i mogę sobie na to nawet w D. pozwolić.
