No wlasnie, Janusz, bardzo sie ciesze z Twojej opinii, jestem baba, ale oczy posiadam, w paru miejscach tez juz bylam poza PL.
Krysiakrysienka: Nie znasz jeszcze widac dobrze zycia. Baby potrafia reagowac "na wszelki wypadek" widzac jakiekolwiek, czysto teoretyczne zagrozenie, a nie gniewaj sie, ja mam lat, hmm, sporo, do glowy mi raczej balangi i pozory nie przychodza. Ja jestem normalna, meza mam tego samego od 36 lat i smieszy mnie to, ze widze, ze czasami ziec babci ma ochote zwyczajnie pogadac, tez na przyklad lubi komputery, ja lubie lodki motorowe (maja, stoi przed domem), a wlasnie z powodu "nie stwarzania pozorow" - nic takiego sie nie dzieje. On chyba dobrze zna swoja zone...
