A Ja jeszcze o tych Babciach.Mi jak porodziły się wnuki,to zjechałam do domu,nie mogłam wytrzymać rozłąki.Teraz mają 2,5 I 1,5 roku.Teraz dopiero mi odpuściło roszkę i szukam pracy,żeby tak jak koleżanka wyżej powiedziała"bylo na prezenty"! Póki co jestem w domu,ale juz nie długo.Trzeba jechać! Miłego dnia,bez stresowych podopiecznych...:)