Na wyjeździe

28 lutego 2012 19:03
anika said:
ciesze sie ze odwazylam sie pogadac z ludzimi co robia to co ja ,a ty Krysienka gdzie mieszkasz bo my to swojaki z nad morza

Znasz na pewno te wszystkie miejscowości,a Ty z jakiej jesteś,nie mów że z Kamienia Pom lub okolicy,bo będziesz musiała zawitać do mnie na kawkę.Wink

28 lutego 2012 19:07
anika said:
0p0miaru mimwiem wam pewna historie, 1 .5 roku temu bylam na imprezie ipoznalam tam pewna pania ,wyszlysmy na papieroska ,a ona mi mowi ,'wyprowadzisz sie tam gdzie nie ma wody ibedziesz mieszkala z panem 'ja wtedy jeszcze nie jezdzilam do Niemiec i nie mialam zamiaru bo robilam co innego po pol roku wyszlo pszypatkiem ze moge dorobic i tak jestem juz prawie rok /Jak nie wierzyc

Anika umieram z ciekawości ...jak daleko mieszkasz nad morzem o de mnie ,pisz szybciutko mi.Cool

28 lutego 2012 19:09
No no Andrea jak ty sie kobicinko w domou poojajwjisz ztakimi bolacymi nogami to mezus sie moze na powaznie zaczac zastanawiac co ta moja kobita w tych niemczech wyprawia,czy ona aby na pewno jest opiekunka u babbci a nie u jakiegos dziadka,ha ha ha
28 lutego 2012 19:14 / 1 osobie podoba się ten post
murarska mnie zaraz trafi z tym moim laptopem,dziadzius sie zaczyna cos powoli psuc bo mi litry przeskakuja,witam naforum nowa kolezanke,bo nie wiem czy sie przywitalam,cos moja glowka dzisiaj trochee nie tak pracuje jak powinna.
28 lutego 2012 19:18
Witamy koleżankę serdecznie.
28 lutego 2012 19:25
to jest nie daleko tylko czy nasze terminy pracy beda zgodne ja jade do domu juz w piatek i bardzo sie ciesze teraz latam samolotem ,bo moj szef mi funduje jak sie dowiedzial ze , autobus jedzie 20 godzin nie moge narzekac ,tylko jak kupil mi bilet na swieta B .N jak zobaczylam cene ,to wolakam bym dostac do reki ,ale co za duzo to nie zdrowo
28 lutego 2012 19:28
Gadaj gdzie bo ja jestem w Polsce.
28 lutego 2012 20:14
anika said:
to jest nie daleko tylko czy nasze terminy pracy beda zgodne ja jade do domu juz w piatek i bardzo sie ciesze teraz latam samolotem ,bo moj szef mi funduje jak sie dowiedzial ze , autobus jedzie 20 godzin nie moge narzekac ,tylko jak kupil mi bilet na swieta B .N jak zobaczylam cene ,to wolakam bym dostac do reki ,ale co za duzo to nie zdrowo

Anika Hallo gdzie jesteś ,odpowiedz na zadane pytanie

28 lutego 2012 20:41
dobranoc wszystkim,ide do lozka bo nie wiem jaka moze byc nocka,mam nadzieje ze bedzie spokojna,czeego i wam dziewczyny zycze.
28 lutego 2012 20:52
karina said:
dobranoc wszystkim,ide do lozka bo nie wiem jaka moze byc nocka,mam nadzieje ze bedzie spokojna,czeego i wam dziewczyny zycze.

dobrej nocki  niech ci sie aniołki przyśnią.)))

28 lutego 2012 21:43
andrea said:
emilia said:
andrea said:
ale to jest plan zajec babci nie twoj?ty chyba nie musisz przy niej siedziec jak ona czyta lub oglada tv.?

Musze z nia siedziec ! Jak nie ma mnie kolo siebie - rob i sie nieciekawie, chyba, ze sama mnie "wygna" do mojego pokoju, ale to raczej sie nie zdarza, podczas takich sesji pare zdan wydusi z siebie i tyle, albo to samo zdjecie z gazety ogladamy po raz n.-ty. Niestety, jej demencja postepuje i to dosc szybko, i tak jakos teraz, jak jestesmy tylko we dwie, to nie ma napadow agresji, bywalo inaczej przed odejsciem Dziadka.


ty nie mozesz w ten sposob robic,bo zwariujesz! tez bylam u takiej podopiecznej,ze chciala,zebym tylko przy niej byla.na poczatku dalo sie rade,ale jak po drodze cos wypadlo w domu itd.to nie dawalam rady i powiedzialam,ze ide robic w swoich dokumentach i nie mam czasu,albo mowilam ,ze sie zle czuje i sie poloze-zawsze cos wymyslilam ,bo my nie jestesmy pieskami podopiecznych i oni mimo choroby musza zrozumiec ,ze mamy swoje potrzeby.wyjasnij to delikatnie swojej babci ,tak ,zeby zrozumiala.


Andrea - tlumaczyc, to mozna, jak osoba chce zrozumiec, a siedze - bo niestety - jak spuszcze ja z oka, to albo wybiera sie na wycieczke, albo chowa rozne potrzebne rzeczy tak, ze pozniej po nocy szkam, dzisiaj jej nie bylo w domu - to chociaz spokojnie znalazlam pudeleczko sterujace roletami, ktore poprzedniego wieczora, jak ja zostawilam na 15 minut - zmyslnie schowala - w lazience! Nie wspominam o ciaglym szukaniu aparatow sluchowych i okularow. Gdybym nie wiedziala, ze to jeden z objawow choroby, to smialo moglabym Babcie zaliczyc to grona zlosliwcow, ale wiem, ze to nie jest wada charakteru, tylko, niestety, stan sie pogarsza. Dobrze, ze w domu nie ma gazu, jak opiekowalam sie moja Mama - gaz byl, trzeba bylo wajcha zakrecac i wajche chowac.

28 lutego 2012 22:19
Ja dopiero się kładę :) Dobrej nocki wszystkim
28 lutego 2012 22:44
Tak emilia ja mam tak samo i to moze do niektorych nie dociera ale mamy dosc trudne przypadki choroby Moja babciaschowala album ze zdjeciami juz 2 tygodnie temu i nie moge go znalezdz moze i bym mogla ale jak ktos zobaczy jak ja szukam to pomysli ze jestem wscipska rodzinie zglosilam dzisiaj schowala laske dobrze ze jest duza to sie znalazla . Ja tez nie spuszczam mojej babci z oka chyba ze idzie do lazienkiale i tam musze miec ja na widoku a to papier schowa a to nie wie do czego jest .W tym wszystkim najlepsze to sa nasze pozegnania wieczorem zegnamy sie jak bysmy mieli sie wiecej nie spotkac i to mi wynagradza caly dzien jak widze jej usmiech wieczorny i nawet mi nie przeszkadza juz ze za pol godziny wstanie i bedzie sie ubierala do domu bo uzna ze to nie je j dom.Wiec ja nie mam tez czasu dla siebie pilnuje babci domu telefonow demencja postepuje dosc szybko nieraz juz corek nie poznaje i mowi ze ma synow a nie ma ani jednegoi tu nic nie mozna poradzic pozdrawiam a kuchenke tez mi wlancza jak nie widze Babcia gotuje stawia mi puste taleze na kuchence a i ja sobie juz z nia daje rade tak jak z dzieckiem nieraz musze oszukiwac np;nie chce sie ubrac rano to mowie ze corki przyjda zaraz i musi ladnie wygladac dziala
29 lutego 2012 05:54
Justa - dobra jesteś Pozdrawiam!
29 lutego 2012 07:33
ja jestem 10 km od Norymbergi opiekuje sie dziadkiem ,ale dzieki bogu w piatek jade do domu