Witajcie, u mnie dzisiaj znowu dzien bez slonca, moja Babcia jeszcze spi (9:00), co zadko sie zdarza, ale nie budze, im dluzej spi, tym dzien krotszy sie robi. Na szczescie wczoraj z dziennego pobytu wrocila w skowronkach, noc byla OK, dzisiaj dwie kawki zaliczone, ze sniadaniem tylko czekam, ale w domu sniadan przewaznie nie jadalam, to nie problem.
Milej niedzieli wszystkim !